Wał PO- PSPP jedzie dalej

Oceń ten artykuł
(7 głosów)

Ostatnio we wtorkowej audycji „Prawy do lewego” zostałem zaskoczony pewnym tematem. Może nie samym tematem, ale zaangażowaniem prac nad pewnym projektem. Chodzi o spalarnię śmieci w Puławach. Pisałem już                     o problemie śmieciowym w dwóch felietonach pod tytułem „Wał śmieciowy”. Stawiałem tam tezę, że mieszkańcy Puław byli obciążani kosztami za usługi śmieciowe, których nie otrzymywali oraz że inwestycja w instalację do sortowania śmieci w ZUOK była bardzo mało przemyślana. Za pieniądze puławskiego podatnika została zrealizowana inwestycja, która, jak się okazuje, dziś przestaje spełniać cele, dla jakich powstała i już wiadomo, że nigdy nie była i nie będzie opłacalna!!! Inne gminy nie wydały na ten cel nawet złotówki. Mało tego, miały swoje wysypiska, na które wywożono puławskie śmieci i jeszcze zarabiały na tym. Tymczasem w Puławach, żeby obniżyć koszty, składowano niesegregowane śmieci do niecki, która została przedwcześnie zapełniona. Dziś buduje się następną za grube miliony polskiego podatnika.

Po tych wszystkich doświadczeniach oraz po wprowadzeniu absurdalnie  wysokich opłat za odbiór śmieci, teraz chce się nam wybudować spalarnię. Podkreślam, że wysokość opłat za śmieci wynika z faktu, że koalicja PO- PSPP zamiast dążyć do obniżenia kosztów w wyniku zdrowej rywalizacji, zawiązała konsorcjum śmieciowe z (a jakże by inaczej) prywatną firmą, dzięki czemu ceny są dużo wyższe niż w gminach, w których firmy śmieciowe rywalizowały ze sobą. Do tego konieczność (!!!) budowy spalarni śmieci przedstawia się mieszkańcom Puław jako jedyne wyjście z sytuacji, w którą władze miasta wmanewrowały nas swoimi nieudolnymi i nietrafionymi decyzjami. Już płacimy za ich błędy horrendalne rachunki za śmieci, a gdy wybudowana zostanie spalarnia, rachunki dla mieszkańców niewątpliwie jeszcze wzrosną. Jak podają media władze miasta nie wiedzą, jaką spalarnię budować, ale już wiadomo (portal e-puławy) jaka firma się za tym kręci.

Szkoda, że koalicja po raz kolejny pokazuje, że nie interesuje jej los i portfele zwykłych ludzi, tylko własne interesy. Szkoda że nie wpadli na pomysł,  że warto zapytać czy mieszkańcy chcą, żeby obok ich miasta za ich pieniądze została wybudowana spalarnia, z której bez wyłożenia złotóweczki i bez trucia swoich mieszkańców będą korzystały inne gminy. Władza PO-PSPP (ugrupowanie prezydenta Janusza Grobla) zapewne będzie twierdzić, że to inwestycja niegroźna dla zdrowia ludzi, ale czy oni muszą stać w kolejce do lekarza? Nawet gdy zachorują, stać ich na prywatne leczenie.

To przykra prawda, ale moim zdaniem ta władza realizuje tylko i wyłącznie swoje własne interesy, nie zważając na dobro mieszkańców.  

Swoją drogą zapraszam do słuchania audycji „Prawy do lewego” w każdy wtorek o 20.00  na www.radiopulawy24.pl  lub w telewizji kablowej na kanale „Rondo”. Zapewniam Państwa, że naprawdę warto. Z radnym miejskim SLD Panem Waldemarem Kowalczykiem odsłaniamy to, czego w innych lokalnych mediach nie usłyszycie, nie przeczytacie i nie zobaczycie. Jeśli macie dość  propagandy sukcesu i pierwszomajowych relacji z odbioru kolejnej kupionej za nasze pieniądze nagrody, zapraszam na głos prawdy w Twoim domu.  

Sławomir Kamiński– radny Powiatu Puławskiego, Starosta Puławski w latach 2006-2010, prezes Stowarzyszenia Inicjatyw Społecznych TERAZ

Czytany 2872 razy
Więcej w tej kategorii: « Historia kołem się toczy halloween »

Komentarze

+9
#1 chłop z Okala 21-10-2013 20:24
Czy aby puławskie śmieci nie trafiały czasem na kazimierskie wysypisko? szybko się zapełniło i jest zamknięte. Zostały jeno szczury ganiające się po Dąbrówce.

Dodaj komentarz