Autorzy bloga

Janusz Kowalski – założyciel bloga

Urodziłem się w Kazimierzu Dolnym i mieszkam na Górach, gdzie wraz z rodziną prowadzę pensjonat. Moje kazimierskie korzenie sięgają 1830 roku i mają związek z ruchami niepodległościowymi. Od najmłodszych lat byłem związany z rolnictwem, pomagałem rodzicom we wszystkich pracach gospodarczych. Stąd pewnie wzięło się moje zamiłowanie do ciężkiej, mozolnej pracy, nie zawsze obliczonej na zysk, częściej podyktowanej obowiązkiem. Od zawsze miałem zakorzenione w sobie poczucie odpowiedzialności za miasto w którym żyję.

Czując się patriotą, posiadając wizję świata sprawiedliwego i praworządnego wstąpiłem do policji, gdzie pracowałem 15 lat. Przeciwstawiałem się złu niezależnie od tego, skąd ono wyrastało, często na przekór systemowi, stereotypom, czasem przełożonym. Zawsze w zgodzie z prawem i zasadami, bez kompromisów. Interesowały mnie sprawy fundamentalne; mimo odgórnych wytycznych nie uważałem, że trzeba szykanować rynkowych, niegroźnych choć i nietrzeźwych chłopaków. Skupiałem się na sprawach ważnych. Angażowałem się całym sercem w sprawy porządku publicznego, bezpieczeństwa mieszkańców, ochrony środowiska, zagadnienia samowoli budowlanych.

Doświadczenia te uświadomiły mi skalę zagrożeń związanych z nieprawidłowościami w planowaniu przestrzennym naszego miasta. Zrozumiałem, jakie niosą konsekwencje dla wszystkich jego mieszkańców. Obserwując brak zrozumienia i szacunku dla naszego dziedzictwa, historii, specyfiki miasteczka; dostrzegam niebezpieczeństwa zagrażające naszej społeczności i środowisku lokalnemu.

Chciałbym, by osiedlali się tu ludzie, którzy kochają Kazimierz, a nie ci, dla których jest on jedynie lokatą kapitału, możliwością bezwzględnego zysku. Takie podejście do naszego miasta to zbrodnia na historii, tradycji i kulturze Kazimierza, niszcząca jego unikalny charakter. Wielkie kubatury, uległość urzędników zaślepionych fortunami - to realne przykładanie ręki do tej zbrodni. Ratunkiem jest ograniczone zaufanie do inwestorów i urzędników. To oni mają obowiązek chronienia unikatów, a zamiast tego z najróżniejszych pobudek pozwalają na zjawiska, które nieodwracalnie zmieniają wyjątkowy charakter naszego miasta.

Dostrzegam konflikt interesów istniejący między zamożnymi, nie związanymi z Kazimierzem inwestorami, a dobrem kameralnego miasteczka, w którym chcemy żyć tak, jak żyliśmy, w zgodzie z duchem czasu, ale i w zgodzie z genius loci miasteczka.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.



Kasia Gurmińska

Pochodzę z Kazimierza Dolnego, ale obecnie jestem związana z Warszawą. Ukończyłam studia licencjackie z dziennikarstwa na KULu, a od roku kontynuuję ten sam kierunek na Uniwersytecie Warszawskim. Pracuję w firmie producenckiej współpracującej z TVP, jednak moją prawdziwą dziennikarską pasją jest pisanie. Ponadto interesuję się polityką, sprawami społecznymi, podróżami oraz sportem. Swoje życie staram się dzielić między stolicę i ukochany Kazimierz – kiedy tylko mogę przyjeżdżam w rodzinne strony. Dzięki temu wiem, jakimi sprawami i problemami żyją mieszkańcy Miasteczka.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.



Romana Rupiewicz

Urodziłam się w Warszawie. Z Kazimierzem Dolnym związana jestem od 1999 roku, od kiedy to przyjeżdżałam każdego lata na plenery malarskie, a w Rynku przez co najmniej 10 lat rysowałam portrety, poznając miejscowych ludzi i rozwijając swoją pasję artystyczną. Ukończyłam Historię Sztuki oraz Historię Literatury Wczesnochrześcijańskiej na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (UKSW). W latach 2005-2006 mieszkałam w Janowcu, pracując tam na zamku. W 2011 roku obroniłam doktorat z historii sztuki na UKSW. Z tą uczelnią jestem związana do chwili obecnej. Wykładam sztukę średniowieczną oraz jej symbolikę w Instytucie Historii Sztuki UKSW. Od 2007 roku na stałe mieszkam w Kazimierzu Dolnym, wraz z moim mężem, Jarkiem Janowskim. Pasjonują mnie zagadnienia związane z rewitalizacją miasta, problemami społecznymi, mieszkalnictwem społecznym, zarządzaniem przestrzenią miejską, konserwacją zabytków i historią Kazimierza Dolnego

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.



Krzysztof Wawer

Urodziłem się w Kazimierzu i tu mieszkam. Ukończyłem ochronę środowiska na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II. Dalej kontynuowałem naukę na studiach podyplomowych w Krakowie w IOP PAN oraz na AGH w Krakowie. Moje zainteresowania i pasje zawsze związane były z przyrodą. Obecnie pracuję w Regionalnej Dyrekcji Ochrony  Środowiska, a życie zawodowe dzielę miedzy Lublin i Janów Lubelski. To pozwala mi spojrzeć z dystansem na sprawy naszej gminy, która jest mi bardzo bliska. Z tego względu staram się angażować w różnego rodzaju inicjatywy społeczne. To właśnie ta działalność wypełnia moje życie pozazawodowe. Od czasu do czasu pozostaje trochę czasu na rower.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.



Tadeusz Strzępek

Urodziłem się w 1953 roku na Opolszczyźnie, w Głuchołazach, gdzie mieszkałem do 1968. Następnie przeprowadziłem się wraz z rodziną do Puław, gdzie kończyłem liceum im. ks. A. Czartoryskiego. W 1979 roku uzyskałem dyplom na warszawskiej ASP, na wydziale Architektury Wnętrz. Studiowałem również architekturę wnętrz, architekturę, malarstwo i ceramikę w Dreźnie (Niemcy), w Warszawie (Polska) i w Lake Forest (USA, IL).

Malarstwo z niezmienną pasją uprawiam od wczesnej młodości. Jeszcze w czasie studiów zafascynowałem się pejzażem Kazimierza Dolnego, który do dziś, stanowi główne źródło moich inspiracji. Od1976 roku z przerwami, m.in. na kilkunastoletni pobyt w USA i Niemczech, mieszkam i tworzę w Męćmierzu. Jako artysta malarz mam na swoim koncie ponad pięćdziesiąt indywidualnych wystaw: w Polsce, Niemczech, Chorwacji i w Stanach Zjednoczonych. Pseudonim artystyczny -Tyhi.

Wielokrotnie wyjeżdżałem do Stanów Zjednoczonych, Niemiec i do innych europejskich krajów, zdobywając doświadczenia zawodowe i artystyczne.

W latach 1994 -2004 prowadziłem w Warszawie na terenie COiB na Bartyckiej cieszącą się dużym powodzeniem firmę PAT–ART o profilu architektonicznym (projektowanie i wykonawstwo).

Obecnie prowadzę galerię autorską w Kazimierzu. Zajmuję się malarstwem, architekturą, projektowaniem mebli, ogrodów i wykonawstwem architektonicznym. Jestem członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków i Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Fascynuje mnie historia. Piszę rozprawy polityczne, historyczne i społeczne pod ps. Artur Besarowski.

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.