wtorek, 12 grudnia 2017

Kazimierski Blog Janusza Kowalskiego

Autorzy bloga

Janusz Kowalski – założyciel bloga

Urodziłem się w Kazimierzu Dolnym i mieszkam na Górach, gdzie wraz z rodziną prowadzę pensjonat. Moje kazimierskie korzenie sięgają 1830 roku i mają związek z ruchami niepodległościowymi. Od najmłodszych lat byłem związany z rolnictwem, pomagałem rodzicom we wszystkich pracach gospodarczych. Stąd pewnie wzięło się moje zamiłowanie do ciężkiej, mozolnej pracy, nie zawsze obliczonej na zysk, częściej podyktowanej obowiązkiem. Od zawsze miałem zakorzenione w sobie poczucie odpowiedzialności za miasto w którym żyję.

Czując się patriotą, posiadając wizję świata sprawiedliwego i praworządnego wstąpiłem do policji, gdzie pracowałem 15 lat. Przeciwstawiałem się złu niezależnie od tego, skąd ono wyrastało, często na przekór systemowi, stereotypom, czasem przełożonym. Zawsze w zgodzie z prawem i zasadami, bez kompromisów. Interesowały mnie sprawy fundamentalne; mimo odgórnych wytycznych nie uważałem, że trzeba szykanować rynkowych, niegroźnych choć i nietrzeźwych chłopaków. Skupiałem się na sprawach ważnych. Angażowałem się całym sercem w sprawy porządku publicznego, bezpieczeństwa mieszkańców, ochrony środowiska, zagadnienia samowoli budowlanych.

Doświadczenia te uświadomiły mi skalę zagrożeń związanych z nieprawidłowościami w planowaniu przestrzennym naszego miasta. Zrozumiałem, jakie niosą konsekwencje dla wszystkich jego mieszkańców. Obserwując brak zrozumienia i szacunku dla naszego dziedzictwa, historii, specyfiki miasteczka; dostrzegam niebezpieczeństwa zagrażające naszej społeczności i środowisku lokalnemu.

Chciałbym, by osiedlali się tu ludzie, którzy kochają Kazimierz, a nie ci, dla których jest on jedynie lokatą kapitału, możliwością bezwzględnego zysku. Takie podejście do naszego miasta to zbrodnia na historii, tradycji i kulturze Kazimierza, niszcząca jego unikalny charakter. Wielkie kubatury, uległość urzędników zaślepionych fortunami - to realne przykładanie ręki do tej zbrodni. Ratunkiem jest ograniczone zaufanie do inwestorów i urzędników. To oni mają obowiązek chronienia unikatów, a zamiast tego z najróżniejszych pobudek pozwalają na zjawiska, które nieodwracalnie zmieniają wyjątkowy charakter naszego miasta.

Dostrzegam konflikt interesów istniejący między zamożnymi, nie związanymi z Kazimierzem inwestorami, a dobrem kameralnego miasteczka, w którym chcemy żyć tak, jak żyliśmy, w zgodzie z duchem czasu, ale i w zgodzie z genius loci miasteczka.

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.



Kasia Gurmińska

Pochodzę z Kazimierza Dolnego, ale obecnie jestem związana z Warszawą. Ukończyłam studia licencjackie z dziennikarstwa na KULu, a od roku kontynuuję ten sam kierunek na Uniwersytecie Warszawskim. Pracuję w firmie producenckiej współpracującej z TVP, jednak moją prawdziwą dziennikarską pasją jest pisanie. Ponadto interesuję się polityką, sprawami społecznymi, podróżami oraz sportem. Swoje życie staram się dzielić między stolicę i ukochany Kazimierz – kiedy tylko mogę przyjeżdżam w rodzinne strony. Dzięki temu wiem, jakimi sprawami i problemami żyją mieszkańcy Miasteczka.

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.



Romana Rupiewicz

Urodziłam się w Warszawie. Z Kazimierzem Dolnym związana jestem od 1999 roku, od kiedy to przyjeżdżałam każdego lata na plenery malarskie, a w Rynku przez co najmniej 10 lat rysowałam portrety, poznając miejscowych ludzi i rozwijając swoją pasję artystyczną. Ukończyłam Historię Sztuki oraz Historię Literatury Wczesnochrześcijańskiej na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie (UKSW). W latach 2005-2006 mieszkałam w Janowcu, pracując tam na zamku. W 2011 roku obroniłam doktorat z historii sztuki na UKSW. Z tą uczelnią jestem związana do chwili obecnej. Wykładam sztukę średniowieczną oraz jej symbolikę w Instytucie Historii Sztuki UKSW. Od 2007 roku na stałe mieszkam w Kazimierzu Dolnym, wraz z moim mężem, Jarkiem Janowskim. Pasjonują mnie zagadnienia związane z rewitalizacją miasta, problemami społecznymi, mieszkalnictwem społecznym, zarządzaniem przestrzenią miejską, konserwacją zabytków i historią Kazimierza Dolnego

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.



Krzysztof Wawer

Urodziłem się w Kazimierzu i tu mieszkam. Ukończyłem ochronę środowiska na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II. Dalej kontynuowałem naukę na studiach podyplomowych w Krakowie w IOP PAN oraz na AGH w Krakowie. Moje zainteresowania i pasje zawsze związane były z przyrodą. Obecnie pracuję w Regionalnej Dyrekcji Ochrony  Środowiska, a życie zawodowe dzielę miedzy Lublin i Janów Lubelski. To pozwala mi spojrzeć z dystansem na sprawy naszej gminy, która jest mi bardzo bliska. Z tego względu staram się angażować w różnego rodzaju inicjatywy społeczne. To właśnie ta działalność wypełnia moje życie pozazawodowe. Od czasu do czasu pozostaje trochę czasu na rower.

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.



Tadeusz Strzępek

Urodziłem się w 1953 roku na Opolszczyźnie, w Głuchołazach, gdzie mieszkałem do 1968. Następnie przeprowadziłem się wraz z rodziną do Puław, gdzie kończyłem liceum im. ks. A. Czartoryskiego. W 1979 roku uzyskałem dyplom na warszawskiej ASP, na wydziale Architektury Wnętrz. Studiowałem również architekturę wnętrz, architekturę, malarstwo i ceramikę w Dreźnie (Niemcy), w Warszawie (Polska) i w Lake Forest (USA, IL).

Malarstwo z niezmienną pasją uprawiam od wczesnej młodości. Jeszcze w czasie studiów zafascynowałem się pejzażem Kazimierza Dolnego, który do dziś, stanowi główne źródło moich inspiracji. Od1976 roku z przerwami, m.in. na kilkunastoletni pobyt w USA i Niemczech, mieszkam i tworzę w Męćmierzu. Jako artysta malarz mam na swoim koncie ponad pięćdziesiąt indywidualnych wystaw: w Polsce, Niemczech, Chorwacji i w Stanach Zjednoczonych. Pseudonim artystyczny -Tyhi.

Wielokrotnie wyjeżdżałem do Stanów Zjednoczonych, Niemiec i do innych europejskich krajów, zdobywając doświadczenia zawodowe i artystyczne.

W latach 1994 -2004 prowadziłem w Warszawie na terenie COiB na Bartyckiej cieszącą się dużym powodzeniem firmę PAT–ART o profilu architektonicznym (projektowanie i wykonawstwo).

Obecnie prowadzę galerię autorską w Kazimierzu. Zajmuję się malarstwem, architekturą, projektowaniem mebli, ogrodów i wykonawstwem architektonicznym. Jestem członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków i Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Fascynuje mnie historia. Piszę rozprawy polityczne, historyczne i społeczne pod ps. Artur Besarowski.

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.