wtorek, 12 grudnia 2017

Kazimierski Blog Janusza Kowalskiego

środa, 08 listopada 2017 16:42

Budżet obywatelski + krótka relacja z zebrania i wyniki głosowania

Zgodnie z ogłoszeniem burmistrza Pisuli, w czwartek 9 listopada o godzinie 16.00 w Kazimierskim Ośrodku Kultury, Promocji i Turystyki odbędą się konsultacje społeczne w sprawie wyboru projektów do budżetu obywatelskiego.

Przypomnę, że burmistrz po trzech latach rządów doszedł do wniosku, że mieszkańcy ulic: Góry, Nadedworce, Zbożowa, Filtrowa i Doły nie będą mieli prawa uczestniczyć w budżecie obywatelskim miasta (choć są jego mieszkańcami). W ten sposób stało się zadość żądaniom Pana Jana Dzikonia, który nie potrafił zrozumieć, dlaczego mieszkańcy Gór mogą dwa razy głosować - raz jako mieszkańcy sołectwa, drugi raz jako członkowie samorządu mieszkańców Kazimierza Dolnego.

Wielokrotnie pisaliśmy, że od strony prawnej problem nie istnieje, ponieważ samorząd mieszkańców i sołectwa stanowią różne jednostki pomocnicze gminy. Statuty jasno określają ich granice, ponadto aby uniknąć dublowania projektów, w ramach budżetu obywatelskiego mogły być finansowane inwestycje wyłącznie na terenie miasta tj. poza granicami sołectw.

Zgodnie z zapowiedzią, wystąpiłam do wojewody lubelskiego z wnioskiem o uchylenie zarządzenia burmistrza, jako niezgodnego z prawem. Po pierwsze zostało wydane w oparciu o nieistniejącą podstawę prawną (burmistrz przytoczył nieistniejący przepis art. 50 ust. 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym). Po drugie naruszało zasadę równości wynikającą z art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej oraz stanowiło zaprzeczenie zasadzie pomocniczości wynikającej z preambuły Konstytucji.

Wojewoda wystąpił do burmistrza o wyjaśnienia, wszczynając jednocześnie postępowanie o stwierdzenie nieważności Zarządzenia Nr 43 z dnia 11 sierpnia 2017 roku w sprawie budżetu obywatelskiego Kazimierza Dolnego na rok 2018. W części uwzględnił podnoszone przeze mnie kwestie. Dopatrzył się także innych nieprawidłowości uważając, że budżet obywatelski powinien być prowadzony na zasadzie konsultacji społecznych, których tryb reguluje stosowana uchwała pojęta przed Radę Miejską w Kazimierzu Dolnym jeszcze w 2006 roku. Pokrętne wyjaśnienia burmistrza wojewody nie przekonały, wobec czego zarządzenie burmistrza w dniu 2 listopada 2017 roku zostało uchylone, jako niezgodne z prawem.

W niczym nie pomogła, naprędce przygotowana przez burmistrza uchwała zarządzająca konsultacje społeczne w sprawie wyboru projektów do budżetu obywatelskiego. Ta została przyjęta przez Radę na sesji 26 października 2017 roku. Wynika z niej, że czwartkowe głosowanie ma zostać przeprowadzona w trakcie zebrania samorządu mieszkańców miasta Kazimierza Dolnego. Cudownie, że burmistrz przypomniał sobie, że coś takiego jak samorząd funkcjonuje. Szkoda, że nie zechciał mnie powiadomić o terminie i formie spotkania.

Ze statutu samorządu wynika jasno, że decyzje podejmowana przez samorząd odbywają się w formie uchwał podjętych przez mieszkańców w trakcie ogólnego zebrania mieszkańców. Problem w tym, że ogólne zebranie mieszkańców nie zostało zwołane. Ogłoszenie burmistrza mówi jedynie o „jakichś” konsultacjach społecznych. Nie uwzględnia zapisów statutu samorządu mieszkańców dotyczących terminów i niezbędnego quorum. Wreszcie stwierdza, że w zebraniu poza mieszkańcami Kazimierza Dolnego, mogą wziąć udział mieszkańcy Cholewianki, Gór, Dąbrówki, Jeziorszczyzny, Mięćmierza, Okala i Wylągów. Nijak się to ma wobec ustaleń dotyczących samorządu mieszkańców, który działa i został wybrany przez mieszkańców Kazimierza Dolnego, rozumianego jako obręb geodezyjny, czyli tradycyjnie rozumianego miasta z wyznaczonymi ulicami.

Niezależnie od wszystkiego, wobec stwierdzenia nieważności budżetu obywatelskiego na rok 2018 przez wojewodę lubelskiego, jutrzejsze głosowanie będzie jedynie dopełnieniem kolejnych, wręcz groteskowych posunięć burmistrza Pisuli w sprawie budżetu obywatelskiego. Najpierw pozwolił jedynie wybranym mieszkańcom miasta składać propozycje projektów. Skutkiem tego wpłynęły jedynie dwie:

- upamiętnienie 100-lecia Odzyskania Niepodległości Państwa Polskiego,

- skatepark w Kazimierzu Dolnym.

Teraz pozwolił dokonać spośród nich wyboru mieszkańcom Kazimierza Dolnego, Cholewianki, Gór, Dąbrówki, Jeziorszczyzny, Mięćmierza, Okala i Wylągów. Wszystko to wobec decyzji wojewody oraz statutu samorządu mieszkańców, nie znajduje podstaw prawnych. Nie oznacza to jednak, że należy zignorować jutrzejsze spotkanie. Pamiętać należy, że projekt budżetu przygotowuje burmistrz, a zatem może do niego wpisać dowolne przedsięwzięcie.

Po raz kolejny moja ocena sytuacji jest następująca – burmistrz jest niekompetentny i często zamiast kierować się przepisami prawa i dobrem mieszkańców przemawiają przez niego emocje. Na szczęście Wojewoda czuwa nad szaleństwami naszego włodarza.

W załączeniu decyzja Wojewody uchylająca „dokonania” Burmistrza

 

Romana Rupiewicz

 


 

Krótka relacja z zebrania:

Zebranie przebiegło w spokojniej i miłej atmosferze, prowadzone przez Panią sekretarz gminy - Małgorzatę Kuś, oraz przez zastępcę burmistrza - pana Artura Pomianowskiego. Burmistrz był nieobecny. Autorzy projektów zaprezentowali swoje pomysły. Niestety, z powodu dezorientacji trwającej od sierpnia, kto może głosować, a kto nie może przyszło mało mieszkańców. Również godzina zebrania była niefortunna - o 16.00 większość mieszkańców jest albo w pracy, albo z niej wraca. Wyniki głosowania tajnego były następujące:

- skatepark - 43 głosy

- upamiętnienie 100-lecia Odzyskania Niepodległości Państwa Polskiego - 13 głosów.

 

Komentarzy:  

 
0 #86 Sara 2017-11-24 14:17
Fajny blog, ciekawie Pan pisze :)
______________
http://budzet-obywatelski.pl/
Zacytuj
 
 
-2 #85 grymas50 2017-11-14 08:40
Cytuję Jan III Waza:
Osoby biorące udział w głosowaniu zostali zwołani sms aby głosowali nad projektem skateparku. Podobnie burmistrz zrobił w ubiegłym roku.
To wypacza idei budżetów obywatelskich.Niema aktywności ludzi w mieście.
Jedną z najistotniejszy ch spraw do rozwiązania to odbudowa relacji miedzy ludzkich.
Od tego trzeba zacząć a nie od polanów spekulacji kto bedzie burmistrzem.


Chyba słyszałeś, że Szwedzi ukradli nam całe mnóstwo " historii". W tyj momencie nie ma żadnej pewności, że nie ukradliby z Kazimierza " POMNIK 100 LECIA">
Jednym słowem Twój nick nie wzbudza specjalnego zaufania, a więc: Twoje sensacje to najprawdopodnie insynuacje
Zacytuj
 
 
+2 #84 Jan III Waza 2017-11-14 07:39
Osoby biorące udział w głosowaniu zostali zwołani sms aby głosowali nad projektem skateparku. Podobnie burmistrz zrobił w ubiegłym roku.
To wypacza idei budżetów obywatelskich.Niema aktywności ludzi w mieście.
Jedną z najistotniejszy ch spraw do rozwiązania to odbudowa relacji miedzy ludzkich.
Od tego trzeba zacząć a nie od polanów spekulacji kto bedzie burmistrzem.
Zacytuj
 
 
+3 #83 Rumburak 2017-11-13 22:23
Cytuję Bolek:
Pani Romano przecież sama Pani wybierała obecnego Burmistrza. Szczypa był zły, Dunia był zły,Pisula jest zły, wszyscy są źli, to kto jest dobry? Czy tylko Pani Romana, Kowalski i Wawer są dobrzy? Kto nie jest
z Wami jest przeciwko Wam, czyli jest zły!!!Może troszkę więcej wyrozumiałości dla rządzących.

Rządzącym trzeba patrzeć na ręce bo inaczej zrobi się dyktatura nepotyzm i kumoterstwo. Władza wszystkich ale to wszystkich demoralizuje. Tylko w różnym stopniu. W jakim zależy to od społecznej kontroli i klasy osoby u władzy
Zacytuj
 
 
+3 #82 Tadeusz Strzępek 2017-11-13 20:34
http://www.sdp.pl/felietony/14738,zapiski-z-codziennosci-tadeusz-strzepek-ostatnia-krowa,1510044192
http://www.sdp.pl/felietony/14765,wolni-ludzie-tadeusz-strzepek,1510564351
Zacytuj
 
 
+3 #81 Alicja 2017-11-13 16:11
Ooo jak pięknie uśmiechnięty i zadowolony jest nasz celebryta z Dołów. Napewno ma powody do radości.
Zacytuj
 
 
+2 #80 grymas50 2017-11-13 15:55
@ Rumburak napisal ; "

"Sam głosowałem przeciwko projektowi pomnika bo uważam że budżet obywatelski służy innym celom. Ale jak zawiąże się społeczny komitet budowy pomnika to "Z Rynku" nic to nie będzie kosztowało a ja sam się dołożę sporą "cegiełką"".

Stwierdzenie i pomysł bardzo trafne.
Zacytuj
 
 
-1 #79 znafca 2017-11-13 14:41
Niech on najpiere skarpę dobrze zmierzy, a potem może coś innego
Zacytuj
 
 
-2 #78 Rumburak 2017-11-13 12:18
cyt: Irena
Oczywiście że wygrać można bez pomocy Partii, tylko co z tego? Mamy taką sytuację że bez wejść i układów koleżeńskich żadne środki nie płyną. Dunia gdyby nie trzymał się z Karpińskim nawet złotówki na budowę szkoły by nie dostał. Pisula politycznie jest sam, a ciężko coś mu załatwić jak nie ma poparcia wyżej. Wicik faktycznie może mieć łatwiej szczególnie, że sondaże niestety wskazują jasno na zwycięstwo w województwie i w powiecie PISu. Niech próbuje, oby na swoich plecach przywiózł worek pieniędzy który jest niezbędny do ratowania tej gminy.
Koniec cyt:
Pisula nie potrafi współpracować z ludźmi i dlatego urząd nie jest w stanie wygenerować w porę poprawnie formalnego wniosku.
Też korzystam w swojej pracy z grantów i dotacji i jak się umie to się dostaje. W tym Kazimierzu wszyscy wierzą w jakieś tajemnicze układy.
Zacytuj
 
 
-3 #77 Irena 2017-11-13 12:10
Cytuję Rumburak:
Cytuję kaja:
Cytuję Rumburak:
Cytuję Edmund:
Słychać że Wicik będzie burmistrzem panie Janusz co Pan na to

Wicik... Wicik...A już wiem to ten co skarpę mierzył!

Mariusz WIcik jest młodym człowiekiem ,może i powinien działać jak ma takie potrzbę.
Smutne to,że aby zaistnieć musi mieć wsparcie Parii,to jest mało ambitne.
Takie osoby kończą zwykle jak poseł Łukasz Rzepecki.To taki przykład polityków...przywożonych w teczkach.
Mariusz Wicik był "wyjściem awaryjnym" przygarnęła go Sadurska bo ponoć kowalski Janusz nie chciał kandydować na burmistrza z PiS bo już wymyślili Pisulę.
Było tak nawet ,że w KOKPiTie dostał młody za wspieranie Dunii Janusza. Cały gali matias.
Nie sadzę aby kandydatura Wiciaka spodobała sie mieszkańcom nawet jak będzie kaNDYDATEM PiS.

Dlaczego uważasz że żeby zaistnieć w tak małej społeczności trzeba mieć wsparcie partii. Chyba wiem, jak się jest członkiem z ramienia to można kwiatki z pompą składać.
Reszta wywodu o tych politycznych rozgrywkach to chyba takie kazimierskie "political fiction"

Oczywiście że wygrać można bez pomocy Partii, tylko co z tego? Mamy taką sytuację że bez wejść i układów koleżeńskich żadne środki nie płyną. Dunia gdyby nie trzymał się z Karpińskim nawet złotówki na budowę szkoły by nie dostał. Pisula politycznie jest sam, a ciężko coś mu załatwić jak nie ma poparcia wyżej. Wicik faktycznie może mieć łatwiej szczególnie, że sondaże niestety wskazują jasno na zwycięstwo w województwie i w powiecie PISu. Niech próbuje, oby na swoich plecach przywiózł worek pieniędzy który jest niezbędny do ratowania tej gminy.
Zacytuj
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież