wtorek, 12 grudnia 2017

Kazimierski Blog Janusza Kowalskiego

czwartek, 02 listopada 2017 21:13

Plan miejscowy - i co dalej?

W kontekście wydarzeń jakie miały miejsce na ostatniej sesji Rady Miejskiej, chciałbym nieco szerzej odnieść się do sprawy opracowywanego przez burmistrza miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Prace trwają już ponad dwa lata, co wobec 10 lat prac na studium wielkiego wrażenia nie robi. Zmiana planu choć obejmuje całą gminę, podzielona została na cztery obszary. Każdy obszar „robiony” jest więc swoim torem, niezależnie od pozostałych.

Początkowo burmistrz zapewniał, że plan zostanie uchwalony szybko. Przemawiały za tym podpisane umowy, z których wynikało, że projekt planu otrzymamy po niespełna roku. Zakreślony czas na opracowanie planu (właściwie czterech planów) dla całej gminy wydawał się rozsądny. Niestety choć mijają już dwa lata od rozpoczęcia prac, żaden nie został przyjęty. Jak dotąd do publicznego wglądu został wyłożony projekt dla jednego z obszarów, ale i ten utknął w miejscu. Burmistrz mówi ,że mnożą się bliżej nieokreślone problemy, choć od podpisania umów rewolucji w przepisach o planowaniu przestrzennym nie było.

Nieco światła na sprawę rzucił burmistrz na ostatniej Sesji mówiąc, że uchwalenie planu nie zależy ani od niego ani od radnych. Pewnie nie chciał tego powiedzieć, ale słowo się rzekło.

Tezie o bezradności, czy braku wpływu burmistrza na tok uchwalania planu przeciwstawiają się fakty z 2014 r., kiedy burmistrz Dunia rzutem na taśmę błyskawicznie „odrolnił” kilkaset działek. Wydawało się to wręcz niemożliwe, skoro przez większość czasu przygotowywania studium, przypadającego na dwie kadencje Dunii, uzgodniono jedynie 1/3 finalnego rezultatu. Retoryka burmistrzów od lat jest podobna - my nie wiele możemy, to „oni” decydują.

W mieście głównym sprawcą „hamowania” był i jest konserwator. Ale czy przypadkiem nie jest to jedynie wymówka? Prawdą jest, że grupa wpływowych osób od lat skutecznie utrudnia życie mieszkańców i uniemożliwia rozwój miasteczka. Jednak bez zgody lokalnej władzy byłoby to niemożliwe.

Rada Miejska licząca 15 osób, to skuteczna siła oddziaływania, mająca legitymację do stanowienia lokalnego prawa. Niestety u nas Rada w kluczowych kwestiach, na własne życzenie, sprowadziła się do poziomu biernego słuchacza. Jest to bezrefleksyjna maszynka do głosowania. Gdyby nie pewien opór społeczny wszystko by szło zgodnie z planem…

Takie zachowanie radnych daje pole do działania lokalnej sitwie i różnej maści cwaniakom. O plan zagospodarowania radni praktycznie nie pytają. Przytrafiło się im raz wysłuchać tego co burmistrz ma do powiedzenia. Na tym koniec. Radni i burmistrz zapomnieli o swoich obietnicach przystąpienia do kolejnej zmiany studium, po zmianie przepisów dotyczących Kazimierskiego Parku Krajobrazowego. Te już dawno zostały wprowadzone. Obiecywana „poprawka” studium dla Pól Miejskich i osób „wykluczonych” z powodu obowiązywania zakazu lokalizowania zabudowy w pasie 100 od rzek, poszła w zapomnienie.

Realna perspektywa uchwalenia zmiany planu dla obszarów wiejskich to zapewne rok wyborczy. Plan dla miasta to odległa rzeczywistość. Przygotowany na ostatnią sesję projekt uchwał dot. wyłączania z opracowania zmiany planu działek pod tzw. „rotacyjnym” i w to miejsce forsowanie indywidualnej zmiany dla tego terenu, jest tego dobitnym dowodem. Z relacji planisty, który na sesji zapoznał radnych z zagadnieniem wynika, że jest możliwe aby do lutego przygotować i uchwalić indywidualną zmianę planu dla terenu „rotacyjnego”. Planista wie co mówi! Dodam jeszcze, że miał to zrobić za darmo!

W tym miejscu należy przypomnieć, że deweloper który buduje na terenie „rotacyjnego” apartamenty dla bogatych „mieszczan”, uzyskał pozwolenie na budowę na hotel, ponieważ dla tego terenu plan miejscowy przewiduje usługi turystyczne (UT). Aby jednak sprzedać mieszkania pod pompatyczną nazwą „Lessowy Jar”, należy uzyskać zmianę sposobu użytkowania, a do tego jest konieczna zmiana w planie. Pomijając niedorzeczność obecnych zapisów, sprawa jest na tyle poważna, że nie da się jej obejść zwykłym „świstkiem papieru”. W mojej ocenie inwestor wykładający miliony na inwestycję nie zaryzykowałby „złamanego grosza” bez zapewnień i pomocy burmistrza.

Sprawa ma jeszcze inny wymiar. Jak już wielokrotnie pisałem i mówiłem, zapisy miejscowego planu dla usług turystycznych (UT) nie mają ograniczeń. Budynek - teoretycznie - może byś nieskończenie wysoki i nieskończenie szeroki. W praktyce jedynym problemem jest konserwator zabytków, który ma wiele do powiedzenia, przy czym nie dotyczy to dużych inwestycji. Jak się przekonaliśmy duże inwestycje mają przywileje na Archidiakońskiej 4 w Lublinie.

Jednak „rotacyjny” nie podlega jurysdykcji konserwatora. Ze zmianami w planie dla „rotacyjnego” będzie się trzeba trochę pogimnastykować. Przypuszczalnie nowe zapisy w planie dla tego terenu będą oznaczone WZ (zabudowa wielorodzinna). W obowiązującym planie dla tych symboli nie ma szczegółowych odniesień. Przyjęto wiec zapisy takie jak dla zabudowy pensjonatowej (MP). Oznacza to powierzchnię zabudowy do 400m2 i max wysokość budynku 11 m. Budynek „rotacyjny” jest wyższy i większy. Więc nowe zapisy będą dalece wykraczały ponad zapisy ogólne obowiązującego planu. Oznacza to, że po raz kolejny niektórym będzie można więcej. Utrzymywane przez dziesięciolecia dotychczasowe zapisy w planie zdelegalizują się.

To kolejny wytrych w dbałości o ład przestrzenny w Kazimierzu Dolnym. Panie burmistrzu pogratulować odwagi.

J.K

Komentarzy:  

 
+1 #25 kazimierzak 2017-11-07 21:55
My tu gadu, gadu, a tu brat pisowskiej posłanki Agaty Borowiec, pan Marek Borowiec (współwłaścicie l zana house, które chce wybudować olbrzymie spa w Kazimierzu) otrzymał posadkę dyrektora inwestycyjnego w BGK Nieruchomości, odpowiedzialnej za rządowy program - Mieszkanie plus.

Aby patrzeć jak pani poseł Borowiec pomoże bratu w wawie przeforsować niezgodny z MPZP projekt giga spa.

http://www.dziennikwschodni.pl/lublin/obaj-bracia-poslanki-pis-dostali-panstwowe-posady-pomogla-to-kolejny-atak-na-mnie,n,1000208130.html
Zacytuj
 
 
0 #24 Monika 2017-11-06 23:33
Cytuję Adam:
Cytuję Robert:
Cytuję Weronika:
Cytuję Krzysztof:
[quote name="Elegant"]

Jam stworzył ten plan i jest on najlepszy z możliwych.
Moja racja jest "Mojsza niż twojsza"...

PS: "klient w krawacie jest mniej awanturujący sie..."
Cyt: "Miś"


To zdjecie mówi wszystko.
Nawet sie chłopu krawata nie chce założyć, to co dopiero ludziom pomagać.
Wstyd


Proponuję złożyć sie Burmistrzowi na krawat skoro nie ma.



Ja bym mu pensje podniósł bo mizernie zarabia



Kandydat na następną kadencje.
Zacytuj
 
 
+3 #23 Karol 2017-11-05 19:53
"Prościej jest zabić milion osób niż ich kontrolować"
http://trzcinska.neon24.pl/post/127025,oswiadczenie-polakow-rdzennych-dotyczace-nwo
Zacytuj
 
 
+3 #22 Karol 2017-11-05 19:50
Musisz to wiedzieć(264) Wchodzi nowy podatek! Rząd chce wykończyć polskich farmerów?
https://www.youtube.com/watch?v=2ajdj6b5jNc

Obserwujcie dokładnie co się dzieje... Z tygodnia na tydzień dopinają nam kolejne podatki itd...
http://trzcinska.neon24.pl/post/137807,narod-polski-nielegalnie-pozbawiony-wladztwa-nad-polska
Zacytuj
 
 
+7 #21 Karol 2017-11-05 09:07
Aktualnie rozgrywa się przyszłość Polski i świata!
https://www.youtube.com/watch?v=w6QL2nWpNIk

Plany można opracować w ciągu kilku miesięcy najwyżej. Przedłużająca się procedura jest celowa. Po to żeby przejąć wszystko: miasteczko, gminę, pola... i wodę...
Jeśli nie weźmiemy lokalnej, samorządowej władzy w swoje własne ręce, to na nic żadne zmanipulowane plany!
Zacytuj
 
 
+7 #20 Adam 2017-11-04 23:47
Cytuję Robert:
Cytuję Weronika:
Cytuję Krzysztof:
[quote name="Elegant"]

Jam stworzył ten plan i jest on najlepszy z możliwych.
Moja racja jest "Mojsza niż twojsza"...

PS: "klient w krawacie jest mniej awanturujący sie..."
Cyt: "Miś"


To zdjecie mówi wszystko.
Nawet sie chłopu krawata nie chce założyć, to co dopiero ludziom pomagać.
Wstyd


Proponuję złożyć sie Burmistrzowi na krawat skoro nie ma.



Ja bym mu pensje podniósł bo mizernie zarabia
Zacytuj
 
 
+2 #19 Robert 2017-11-04 22:48
Cytuję Weronika:
Cytuję Krzysztof:
[quote name="Elegant"]

Jam stworzył ten plan i jest on najlepszy z możliwych.
Moja racja jest "Mojsza niż twojsza"...

PS: "klient w krawacie jest mniej awanturujący sie..."
Cyt: "Miś"


To zdjecie mówi wszystko.
Nawet sie chłopu krawata nie chce założyć, to co dopiero ludziom pomagać.
Wstyd


Proponuję złożyć sie Burmistrzowi na krawat skoro nie ma.
Zacytuj
 
 
0 #18 Emil 2017-11-04 21:33
Krzysztof coś masz z główką robisz sondaż a nie wiesz , które z wymienionych osób będą chciały startować w wyborach.Poczekaj do następnego roku , gdy będzie lista kandydatów chętnych na to stanowisko.
Zacytuj
 
 
+5 #17 Zorro 2017-11-04 21:26
Zmarnowana kadencja. Bo prostu brak słów... jak można być takim głupkiem? Ale wiadomo było, jak jeszcze Krzysiek i Romana mu pomagali, to jakoś szło. Jak poszli w odstawkę, to okazało się, co to za arogant. Ale jeszcze rok i do widzenia panie Pisula.
Zacytuj
 
 
+1 #16 Rumburak 2017-11-04 20:45
Cytuję muzyk:
Cytuję Weronika:
Cytuję Krzysztof:
[quote name="Elegant"]

Jam stworzył ten plan i jest on najlepszy z możliwych.
Moja racja jest "Mojsza niż twojsza"...

PS: "klient w krawacie jest mniej awanturujący sie..."
Cyt: "Miś"


To zdjecie mówi wszystko.
Nawet sie chłopu krawata nie chce założyć, to co dopiero ludziom pomagać.
Wstyd


Ale może na liściu im zagrał?!

Bez ironii!!!
Ta wizyta Chińskiej delegacji samorządowców z 4 milionowej dzielnicy jakiegoś tam 15 milionowego miasta miała służyć wymianie doświadczeń w dziedzinie planowania przestrzennego. Jest o tym na fb burmistrza.
Dzięki tej wymianie plan napewno zostanie szybciej uchwalony!!!
Zacytuj
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież