Pan Burmistrz ma swoją gazetę.

Oceń ten artykuł
(15 głosów)

Ostatnia Sesja Rady Miejskiej w Kazimierzu Dolnym która odbyła się w dniu 20 czerwca 2011r przeszła by bez echa, gdyby nie zgłoszony  przez Radnego Kamila Wydrę do porządku obrad punkt poświęcony sprawom katastrofy budowlanej Gminnego Zespołu Szkól w Kazimierzu Dolnym. To bezprecedensowe wydarzenie nie tylko w skali województwa Lubelskiego, ale i kraju jakim był wybuch gazu w budynku szkolnym, diametralnie zmieniło sytuacje wielu ludzi; nauczycieli, dzieci, rodziców, pracowników szkoły, jak również będzie miało swoje bardzo poważne konsekwencje dla budżetu gminy, który i tak jest już mocno nadwątlony. Pomimo tak olbrzymiej skali zniszczeń i wielowymiarowych konsekwencji dopiero trzy tygodnie po tej tragedii wszyscy Radni mogli zapoznać się z tym trudnym i wielowymiarowym tematem, na ostatniej poniedziałkowej Sesji. Poruszona przez Radnych kwestia, iż w takiej sytuacji powinna odbyć się Sesja nadzwyczajna została skwitowana przez Pana Burmistrza, iż nie było takiej potrzeby, zaś Radni skoro widzieli taką konieczność,  to  powinni to zgłosić. W tym miejscu pragnę przypomnieć obowiązujący Statut Gminy Kazimierz Dolny który w §18 wyraźnie mówi, iż Sesje zwołuje Przewodniczący Rady. Pomimo powagi sprawy jakim jest katastrofa budowlana w Gminnym Zespole Szkół wobec której nie można przejść obojętnie, to moją uwagę najbardziej zwrócił punk zgłoszony do porządku obrad Sesji Rady Miejskiej, przez Pana Burmistrza. Punkt ten dotyczył projektu uchwały mającej na celu powołanie gazety samorządowej. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby gmina nie miała poważnych problemów finansowych które dodatkowo zostały spotęgowane katastrofą budowlaną, i nie musiała liczyć się z każdą wydawaną złotówką, a przynajmniej moim skromnym zdaniem powinna się liczyć...  Sprawa powołania gazety samorządowej pojawiła się znienacka, tuż przed Sesją, kiedy obradowały Komisje i kiedy był już znany Radnym porządek obrad Sesji. Skąd ten pomysł u Pana Burmistrza, skoro przez tyle lat, nie tylko w Kazimierzu, ale również i ościennych gminach nigdy nie funkcjonowała żadna gazeta gminna, która tylko obciąża budżet gminy? Zapewne Pan Burmistrz wyszedł z założenia, iż skoro gminę stać na szalet miejski za 1.300.000PLN, czy rewaloryzację wzgórza zamkowego za ponad 7,5 miliona złotych, oraz modernizację zmodernizowanej w 2003r oczyszczalni ścieków za 4,5 miliona,  to te kilka czy kilkanaście tysięcy złotych w skali roku jakie nasza gmina wyda na gazetę, nie zrobi żadnej różnicy.   Otóż Panie Burmistrzu robi! Żyjemy w demokratycznym państwie prawa gdzie przynajmniej teoretycznie mamy wolność słowa i wypowiedzi i nikt Panu Burmistrzowi nie odmawia  tego prawa, czy też kontaktu z mieszkańcami, również i ja  nie odmawiam, ale sytuacja finansowa w jakiej znajduje się nasza gmina wymaga rozważnego gospodarowania wspólnym groszem, zwłaszcza teraz. Ponadto są inne instrumenty, które nie obciążają budżetu gminy, a  umożliwiają Panu Burmistrzowi kontakt z mieszkańcami; istniejące strony internetowe poświęcone Kazimierzowi, gdzie z pewnością właściciele owych stron internetowych zgodzą się na  zamieszczanie ważnych i istotnych spraw i kwestii dla Gminy i Mieszkańców o których Pan Burmistrz chce powiedzieć, (bardzo dobrze sprawdziło się to w ostatnim czasie po katastrofie budowlanej, gdzie portal kazimierski na bieżąco informował o wszelkich podejmowanych  działaniach ze strony Urzędu i Pana Burmistrza), ogłoszenia zamieszczane w miejscach publicznych, zebrania z mieszkańcami czy pełnione przez Pana Burmistrza dyżury w trakcie których przyjmowani są interesanci, to tylko niektóre z możliwości kontaktu z mieszkańcami.  Nic nie stoi też na przeszkodzie, aby Pan Burmistrz wzorem Radnego Kowalskiego i innych samorządowców i polityków prowadził własnego bloga i podobnie jak Radny Kowalski płacił z własnej kieszeni za utrzymanie i prowadzenie strony. 

Pojawiający się w trakcie dyskusji argument, iż będzie to gazeta samorządowa w której będą mogli publikować również Państwo Radni w sytuacji gdy §4 punkt 3 uchwały mówi: „Za treść czasopisma odpowiada redaktor naczelny, którego wskazuje Burmistrz”, jak również §5 punkt 1 „Przy redakcji czasopisma działa Kolegium Redakcyjne, w skład którego wchodzą: Burmistrz, Redaktor Naczelny oraz osoby wskazane przez Burmistrza”, nie pozostawia złudzeń, co do tego kto w tym czasopiśmie będzie mógł  pisać i zamieszczać artykuły.  

Co ciekawe w trakcie dyskusji ze strony Pana Burmistrza nie padła żadna kwota która będzie potrzebna na zredagowanie, wydrukowanie oraz dystrybucję, a którą to kwotę zgodnie z §4 punkt 2 ma zapewnić w budżecie Rada Miejska. W tej sytuacji zastanawiałem się co też myślą i jak zagłosują Ci Radni którzy od dłuższego czasu zabiegają u Pana Burmistrza o jakieś „drobne kwoty” rzędu 3-4 tysięcy na dokończenie inwestycji np. chodnika przy szkole w Rzeczycy, i którzy ciągle są  „zbywani” brakiem funduszy. Naiwnie wierzyłem, iż troska o te drobne kwoty potrzebne na dokończenie inwestycji sprawi, iż zagłosują przeciw powołaniu gazety. Lojalność względem Pana Burmistrza była jednak silniejsza… W głosowaniu przy 13 Radnych obecnych na sali: 10 był za powołaniem gazety, 1 się wstrzymał i 2 było przeciw (Suszek i Kowalski) Chciałem nawet zapytać  Radnych jak się czują w sytuacji gdy Pan  Burmistrz z jednej strony ciągle mówi nie ma pieniędzy, nie ma pieniędzy, nie ma pieniędzy, może będą w drugim półroczu, a z drugiej strony powołuje gazetę. Czyżby Pan Burmistrz był cudotwórcą i wyciągnął niczym mag z kapelusza jakieś „ekstra” pieniądze zachowane na czarną godzinę? A może to potrzeba powołania gazety jest silniejsza niż dokończenie np. chodnika przy szkole w Rzeczycy? Czas z pewnością pokaże... Pomimo tego, iż notorycznie podnosiłem rękę aby zapytać o to Państwa Radnych, to mimo wszystko nie została ona zauważona przez Pana Przewodniczącego (który musiał być chyba bardzo zmęczony po 7 godzinach Sesji). Tym samym nie dane mi było zadać tego pytania. 

Jako odpowiedzialny radny zatroskany stanem finansów gminy  „narzekam” na nowe koszty które przy pojawieniu się gazety niepotrzebnie obciążą budżet gminy, a tu proszę okazuje się jednak, że „nie będzie tak źle” – zgodnie z zapisem uchwały Kolegium Redakcyjne nie będzie pobierać wynagrodzenia, i na tym „zaoszczędzi”  Pan Burmistrz.

Czy w takim wypadku po przedstawieniu niektórych zapisów uchwały powołującej Gazetę Kazimierską będziemy mieli do czynienie jeszcze  z  gazetą samorządową, czy tylko z tubą propagandową Pana Burmistrza? Dobrego towaru nie trzeba wszak reklamować- jak mawia jeden z moich kazimierskich znajomych. Czyżby Panu Burmistrzowi zabrakło zatem dobrego „towaru” i stąd pomysł na gazetę…?

 

Ps.

Jak Państwo sądzą czy łamy tej gazety, przy zapisach jakie przedstawiłem powyżej zostaną udostępnione dla radnego Suszka i Kowalskiego?

 

Rafał Suszek

   

      

 

Czytany 3141 razy

Komentarze

+1
#20 Henka 25-06-2011 19:48
oj hen masz złe informacje na temat szkół w gminie. Najpierw się dowiedz, a dopiero potem się odzywaj. Szkoły mają ponad 70 uczniów - w Bochotnicy najwięcej bo 80 parę. I co Ty na to?
+6
#19 p.s. 23-06-2011 22:52
Szkoda, ze zaden inny radny nie prowadzi bloga, nie stać go na to, nie ma czasu, nie ma celów na przyszlosci. Wtedy byloby dopiero ciekawe porownanie tego co sie w gminie dzieje, bo to racja, że tylko stad wiem to i owo. Gazetke se burmistrz powinien sam finansować. Ile ten blog miesiecznie moze kosztować? Ile gazetka?
+4
#18 kazimierzak 23-06-2011 22:10
Patrząc na działania pana burmistrza to zapewne głównym tematem gazety będą ogłoszenia urzędu o sprzedaży gminnych nieruchomości...
+4
#17 KAKA 23-06-2011 21:45
Stefan. Nareszcie jakiś głos w obronie P. Duni. Może tak do okulisty, to przejrzysz na oczy?
+2
#16 J.K 23-06-2011 21:37
Stefan-nie byłem mimo,liczyłem,że dojadę.Miło ,że fakt ten został zauważony.Co chodzi o współprace z burmistrzem ja bylem i jestem otwarty na współprace,problem leży po drugiej stronie.Niestety nie dam sobą manipulować.Ewidentnie widać to na przykładzie Komitetu Odbudowy Szkoły. Burmistrz wespół ze swoim środowiskiem bojkotuje ten ruch społeczny.Zadaj sobie pytanie,dlaczego na zebraniu założycielskim Komitetu... nie było radnych burmistrza? Co chodzi o informację-gazeta, blog. No cóż, różnica jest zasadnicza.Ja blog finansuje z własnej kieszeni, a burmistrz gazetę z kieszeni podatników.
+3
#15 Andrzej 23-06-2011 21:25
@Stefan nie zauważyłeś że na spotakniu na którym nic konkretnego nie powiedziano oprocz tego że radni muszą stanąć zdaniem pana burmistrza na wysokości zadania i wyrazić w takiej okoliczności zgodę na kolejną sprzedaż mienia gminnego, nie było w sumie 10 Radnych w tym nie było Pana Przewodniczącego.
Stefan czyja nieobecność na spotakniu w sprawie szkoły była ważniejsza Przewodniczącego czy zwykłego Radnego?
+3
#14 zyzio 23-06-2011 21:21
czekam cierpliwie aż ktoś w końcu poda które to miasta i gminy wydają swoją gazetę i jakoś nie mogę się doczekąć. Czyżby Kazimierz nie cierpiący na nadmiar gotówki był pierwszy?
-7
#13 stefan 23-06-2011 21:17
Wreszcie będzie jakieś żródło informacji o mieście. Nie tylko blog Pana Kowalskiego. 22 czerwca 2011r. w Zespole Szkół Koszczyca Witkiewicza było spotkanie na którym omawiano problemy związane z funkcjonowaniem Gminnego Zespołu Szkół. Był zaproszony Burmistrz i wszyscy Radni. PANA NIE BYŁO PANIE RADNY KOWALSKI. CZYŻBY PRZSZŁOŚĆ SZKOŁY PANA NIE INTERESOWAŁA? CZY MOŻE NIE CHCE PAN POKAZAĆ, ŻE W TEJ KWESTII MUSI PAN WSPÓPRACOWAĆ Z BURMISTRZEM? oBECNI NA ZEBRANIU ODNOTOWALI PAŃSKĄ NIEOBECNOŚĆ
0
#12 zyzio 23-06-2011 20:33
@hen a możesz podać w których to gminach wydawana jest gazetka. Proszę też abyś podał/a jak wygląda kondycja finansowa takich gmin i kto pełni role redaktora naczelnego? Czy jest nim wójt, burmistrz lub prezydent? Pozdrawiam.
0
#11 chichotka 23-06-2011 19:57
Pozdrowienia dla Pana Redaktora Duni !!! :D

Dodaj komentarz