Co dalej w sprawie opłat za wejście do wąwozu " Korzeniowego"

Oceń ten artykuł
(6 głosów)

Poniżej zamieszczam odpowiedź na interpelację jaką złożyłem w sprawie wąwozu Korzeniowego. Mimo, że odpowiedź  jest enigmatyczna , daje nadzieję ,że problem niszczenia wwozu przez turystykę komercyjna zostanie rozwiązany. Jak wiemy od lat trwa  progresja degradacji pomnika przyrody bez właściwej reakcji władz Kazimierza . Próba  rozwiązania problemu  burmistrza Pisulę  skończyła się fiaskiem .  Pisałem o tym  w kwietniu 2017 r  .

Temat wąwozu Korzeniowego jest nader wrażliwy. Próba ucywilizowania tego miejsca jest oprotestowywana. Chodzi o gigantyczne zyski, jakie generują firmy dowożące turystów do głębocznicy .

W interesie Gminy jest uporządkowanie spraw własnościowych, konieczność zabezpieczenia wąwozu przed degradacją i wprowadzenie opłat za wejście do wąwozu . Uporządkowanie kompleksowe tego tematu, pozwoli na rzeczywistą ochronę unikalnego miejsca i dodatkowo zwiększy dochody gminy o setki tysięcy złotych rocznie.

J.K  

Odpowiedź na interpelację Korzeniowy z dnia 29.07.2019 r. 01

Odpowiedź na interpelację Korzeniowy z dnia 29.07.2019 r. 02

Czytany 850 razy

Komentarze

+5
#21 Bilski 27-08-2019 09:06
Cytuję J.K:
Tyle minusów to jednoznaczny znak ,że idę... pod prąd. Alleluja i do przodu.


Słyszałem kiedyś taką historię. Gość wjechał na autostradę złym wjazdem i okazało się, że jedzie niewłaściwą stroną. Ludzie machali mu że jedzie pod prąd, zjeżdżali mu z drogi, mrugali światłami, niektórzy pukali się w czoło ale on nic. Cały czas pewny swego, z lekkim uśmiechem politowania dla tych frajerów co go ostrzegają, dają mu znaki że coś jest nie tak, próbują go zawrócić myślał sobie, a mam was gdzieś. Wiem co robię, nie musicie mi nic mrugać i machać łapami, zrobię wszystko by dojechać tam gdzie chcę. NIE DOJECHAŁ... Po drodze spotkał się z ciężarówką, której kierowca nie zdążył zjechać na prawy pas :(
-5
#20 J.K 27-08-2019 07:54
Tyle minusów to jednoznaczny znak ,że idę... pod prąd. Alleluja i do przodu.
-4
#19 S.R. 27-08-2019 07:24
Cytuję KASIA:
@s.r jak tam samopoczucie po dzisiejszej decyzji Pana Wojewody.

Cytuję KASIA:
@s.r jak tam samopoczucie po dzisiejszej decyzji Pana Wojewody.



Chyba pisalem żeś .............. ? Odpowiedzialem na nie wcześniej @ Bilskiemu. Jeżeli nie rozumiesz co napisa lem to ZAMILCZ.
-10
#18 J.K 26-08-2019 19:57
Zwolennicy załatwiania spraw pod stołem fascynują się decyzją Wojewody. Tak jak mówiłem niejednokrotnie było to do przewidzenia,że Wojewoda z przyczyn formylach odrzuci wniosek. Decyzja wojewody to również mój sukces w sporze z prawnikiem magistratu panem Kokoszkiewiczem. Kazał mi pisać pismo ws wieżowców,uznając ,ze każdy obywatel jest stroną w sprawie ha,ha.Burmistrzu zmień prawników.
+2
#17 kazimierzak 26-08-2019 19:50
Cytuję ???:
Trochę głupio czytać pismo podpisane przez mgr.inż. Pismo z dnia 15 lipca 2019 dot e maila z 29 lipca ???? Podobne głupoty już nie raz czytałem na tym blogu.

Takie rzeczy tylko u nas w urzędzie :)
+3
#16 KASIA 26-08-2019 19:11
@s.r jak tam samopoczucie po dzisiejszej decyzji Pana Wojewody.
+2
#15 małojec 26-08-2019 18:57
dziennikwschodni.pl/.../...
Wojewoda uznał,że RDOŚ nie jest stroną w sprawie.Nie ma mowy,że decyzja została wydana zgodnie z prawem, czy też nie!
-3
#14 S.R. 26-08-2019 18:27
Cytuję Bilski:
Wojewoda już się wypowiedział też w sprawie pisma mieszkańców przekazanego przez burmistrza. Tylko nie wiadomo czemu wszyscy milczą....


Jak pamietam, to adresatem był burmistrz, a nie Wojewoda. On tylko otrzymal kopię, ale jeżeli, jak twierdzisz odpowiedział, to również jestem ciekawy co napisał.
+1
#13 Bilski 26-08-2019 18:07
Wojewoda już się wypowiedział też w sprawie pisma mieszkańców przekazanego przez burmistrza. Tylko nie wiadomo czemu wszyscy milczą....
-5
#12 S.R. 26-08-2019 18:02
Cytuję Bilski:
@janusz Dziennik Wschodni pisze o decyzji Wojewody w sprawie Mięćmierza a ty nie grzmisz?


Wypowiedział się, że RDOŚ nie jest stroną. Odnosnie reszty to decyzja jeszcze nie zapadła. W zadaniach Wojewody jest miedzy innymi OCHRONA ŚRODOWISKA, a więc Wojewoda BĘDZIE MUSIAL wypowiedzieć się. Czekamy.
A to z artykułu;
"O tej sprawie pisaliśmy już kilkakrotnie. Chodzi o działkę w Mięćmierzu k. Kazimierza Dolnego, na której trwa budowa domu jednorodzinnego. Chociaż leży w strefie wyłączonej z zabudowy, to teren ten ma status działki budowlanej. Oprócz RDOŚ inwestycję chcą zatrzymać niektórzy mieszkańcy Mięćmierza oraz Urząd Miasta w Kazimierzu Dolnym. Oni też złożyli wnioski do wojewody. Decyzji jeszcze nie ma.
– Pozwolenie na budowę leżało ponad rok w urzędzie miasta i nikt nas nie powiadomił o możliwych nieprawidłowościach. Dopiero teraz, kiedy ponieśliśmy tak wysokie koszty, urzędy twierdzą, że tu budować nie można – skarżyła się Agnieszka Stochmal, która razem z mężem buduje dom w Mięćmierzu."

Dodaj komentarz