Wydrukuj tę stronę

Tak minął 11 listopada 2011 r.

Oceń ten artykuł
(13 głosów)

Najpierw był Plac Piłsudskiego - uroczystości, ciekawe przemówienie Prezydenta RP, prezentacja pojazdów wojskowych i tłumy świętujące 93 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Uśmiechnięte twarze Polaków i obcokrajowców paradujących z polskimi flagami, sztandarami i różnymi gadżetami o biało-czerwonych barwach. Potem, ok. godz. 13.00 ulicami Śródmieścia wyruszyła historyczna defilada i miałam szczęście ją podziwiać z bliska. Oczekujący na Nowym Świecie nie mieli już takiej szansy, ponieważ trasa defilady została zmieniona z powodu zamieszek na tejże ulicy. Lewackie niemieckie bojówki napadły na grupę rekonstrukcyjną…

Do Placu Konstytucji doszedłem okrężną drogą, ponieważ jakieś „kolorowe towarzystwo” postanowiło pograć w piłkę na środku ul. Marszałkowskiej. W tym samym kierunku podążało wiele osób z polskimi flagami, dzieci i dorośli, starcy i nawet inwalidzi. Wszędzie było dużo ludzi. W pewnym momencie dołączyła spora grupa panów ubranych w dresy. Owi panowie, jak się okazało, mieli tylko jeden cel – wywołać zamieszki.  Bez zastanowienia skierowali się na blokujący Marsz tłum, osłonięty kordonem policji. I wtedy się zaczęło …

Spotkaliśmy się przy kolumnie, powoli zaczął się formować Marsz Niepodległości. Wciąż dochodzili nowi ludzie, pojedynczo lub grupami. Miłym zaskoczeniem było spotkanie kolegów z czasów studiów. Po 15.00 kilkunastotysięczny tłum wyruszył w stronę pomnika Dmowskiego, zostawiając w tyle bandytów w dresach i bandytów w kolorowych chustkach, próbujących coś sobie wyjaśnić. Współczucie dla policji…

W ciągu 2 godzin spokojnego przemarszu kilka razy odśpiewano hymn Polski, poza tym „Rotę”, „Pierwszą brygadę” i inne okolicznościowe pieśni. Nie zabrakło też skandowania haseł: „Bóg-Honor-Ojczyzna”, „Bohaterom cześć i chwała”, „Roman Dmowski wyzwoliciel Polski” i in. Były także hasła anty komunistyczne, co jest oczywiście zrozumiałe. Po godz. 17.00 dotarliśmy pod pomnik Dmowskiego, wcześniej składając kwiaty przed pomnikiem Piłsudskiego. Na zakończenie został odśpiewany hymn Polski. Marsz trwał ok. 2 godzin. Rezygnacja z krótszej trasy spowodowana była legalną blokadą, która dała o sobie przypomnieć także pod pomnikiem Dmowskiego.

Uczestnictwo w Marszu to przeżycie wyjątkowe. Tysiące osób o różnych poglądach, z różnych grup społecznych, w różnym wieku świętuje wolność RAZEM. Jedni śpiewali, inni po prostu rozmawiali, jeszcze inny się modlili. Wszyscy „połączeni myślą prostą … żeby Polska była Polską”. Dzisiaj pierwszy dzień kolejnego roku pracy na rzecz Ojczyzny - rzetelnej pracy zawodowej, trudnej pracy społecznej. Powodzenia!

Rodzeństwo Wawrów

P.S.

Pierwsze  zdjęcia to obraz jednej z warszawskich ulic, sprzed kilku tygodni. Przedstawiają one plakaty zachęcające do udziału w blokadzie marszu faszystów. Na szczęście chyba taki marsz się nie odbył.

Media

Czytany 10310 razy