Karolina z Puław kochała rower. Zginęła też na rowerze !

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

zdjęcie "Dziennik Wschodni"/archiwum prywatne/ 

DW

– Jak to z nami będzie? To takie małe dzieci są – mówi pan Arkadiusz, ojciec dwóch córek. Nie płacze, ale w jego głosie słychać bezgraniczną rozpacz. O żonie, która zginęła 11 dni temu w wypadku i osierociła dziewczynki, musi rozmawiać. To dla niego niewyobrażalny ból. – Ale psycholog twierdzi, że tylko tak będę mógł przejść żałobę – dodaje

https://www.dziennikwschodni.pl/pulawy/jak-to-zrobic-zeby-dzieci-bez-mamy-wychowac,n,1000272650.html

Czytany 534 razy

Dodaj komentarz