Co dalej z Festiwalem?

Oceń ten artykuł
(9 głosów)

W minioną sobotę zakończył się Festiwal Filmowy Dwa Brzegi. Niestety gości festiwalowych było znacznie mniej niż w latach poprzednich. Coraz częściej słychać głosy o niedoinwestowaniu Festiwalu. Pojawiają się również obawy o przyszłość tej prestiżowej imprezy.

Niestety obawy o możliwość przeniesienia Festiwalu w inne miejsce nie są bezpodstawne. Nic dziwnego skoro nie posiadamy odpowiedniego zaplecza technicznego tj. kina z prawdziwego zdarzenia (de facto nie mamy żadnego). Mówiła o tym w trakcie uroczystego otwarcia Pani Grażyna Torbicka. W namiotach projekcyjnych, w których temperatura niejednokrotnie dochodziła do 50 stopni, trudno jest wytrzymać. O braku sponsorów mówią otwarcie osoby związane ze Stowarzyszeniem Dwa Brzegi. Obawy o przyszłość Festiwalu wyrażają także radni i Burmistrz. Wszyscy jednym głosem mówią, że tej imprezy miasto nie może utracić.

Niestety faktyczne działania naszej władzy mówią co innego, a jak wiadomo to nie słowa lecz czyny świadczą o człowieku. Przecież nie kto inny jak Grzegorz Dunia ze „swymi” radnymi nie chciał Centrum Sztuki Audiowizualnej. Inwestycji, która na stałe „związałaby” z Kazimierzem Festiwal. W tym kontekście słowa części radnych oraz naszej specjalistki od promocji „nie wyobrażamy sobie Kazimierza bez Festiwalu” brzmią groteskowo. Warto cofnąć się do dnia 26 listopada 2011 roku, gdy te same osoby głosowały przeciwko budowie Centrum Sztuki Audiowizualnej. Oczywiście można mówić, że jedno z drugim ma nie wiele wspólnego, ale takie twierdzenie można porównać do chęci organizacji regat żeglarskich przy braku dostępu do morza.

Z opinii wyrażanych przez radnych na szczególną uwagę zasługują słowa Pana Kruka, który w czasie głosowania nad projektem uchwały zobowiązującej Burmistrza do podpisania umowy o wydzierżawienie terenów w Kamieniołomie mówił: „jestem za tą inwestycją, ale nie rozumiem skąd ta presja, to budzi podejrzenia”. W czerwcu tego roku na potkaniu z kazimierskimi kupcami mówił wprost, że „Centrum Sztuki nie powstało bo doszukaliśmy się drugiego dna”. Co jest dnem oceńcie Państwo sami. Podobno czasami trzeba sięgnąć dna, żeby następnie odbić się ze zdwojoną siłą. Ale nie ma wątpliwości, że wszyscy radni którzy głosowali przeciw Centrum Sztuki Audiowizualnej, w rzeczywistości głosowali przeciw Festiwalowi Filmowemu w Kazimierzu.

J.K.

Radny Kruk o Centrum Sztuki Audiowizualnej:

{mp3}KrukoCSA{/mp3}
Czytany 4960 razy

Komentarze

+1
#16 małojec 21-08-2012 08:22
@bart -masz racje to Pan Bartłomiej Pniewski prezes TPK,Burmistrz Grzegorz Dunia swoimi działaniami doprowadzili do zmanipulowania nierozgarniętych radnych i odrzucili pomysł budowy CSA w Kazimierzu Dolnym.Takie są fakty i te w/w osoby są pośrednio odpowiedzialne za upadek Festiwalu filmowego.
+4
#15 baart 20-08-2012 10:00
Niestety wygląda na to , że to była już ostatnia edycja festiwalu Dwa Brzegi. Dzięki "zachęcającej" postawie miasta organizatorzy wycofują się.
Pani Torbicka obraziła się na władze miasta a Pan Dobrosz nie ma już siły na dalszą walkę.
Wielka szkoda.
+5
#14 Magda 13-08-2012 19:25
Jestem kinomanką. Nie ma tygodnia, żebym nie była w kinie. Sybilla w Puławach upadła, bo prowadził ją człowiek, który nie ma pojęcia o filmach i gustach publiczności. W Plazie zapełnione sią wszystkie z ośmiu sal kinowych, bo jest urozmaicony repertuar. W Nałęczowie kino też się utrzymuje, bo grają tam znakomite filmy. W Kazimierzu też by się sprawdziło, ale nie może jego prowadzeniem zajmować się osoba przypadkowa. To musi być ktoś kto jest w temacie na bieżąco. Jest tyle pomysłów na przyciągnięcie do kina tłumów, ot choćby nocne maratony filmowe, gdzie bilety są po bardzo atrakcyjnych cenach. Super, jeśli w kinie jest też mała kawiarenka - tym przyciąga się pary. kazimierz powinien mieć kino, choćby kameralne, ale eleganckie i z klimatem. Mogłoby, tak jak w Nałęczowie, funkcjonować w ramach domu kultury. Pomysłów jest mnóstwo. Trzeba tylko chcieć
+5
#13 grymas50 13-08-2012 15:46
tyle samo / 2 zł i to z gory/ na Małym Rynku
+5
#12 J.K 13-08-2012 12:06
@ miś-Już tak,siknięcie 2 zł,kabina- prysznic 7 zł.
+5
#11 miś 11-08-2012 18:09
Proszę o informację, bo mnie nie było, czy szalet Duni za 1,5 mln zł jest czynny , czy nie? z góry dziękuję za odpowiedź.
+8
#10 DarEk 11-08-2012 14:35
Troska o przyszłość... inwestycji (Bromski & JK) wylewa się zewsząd,a troska o nasz szalecik jakoś nie?Obiekt świeci pustkami a ludzie sikają na skwerku.Niestety mam tą nie przyjemność, ten obraz oglądać na co dzień.
+9
#9 naga prawda 11-08-2012 13:42
Jest to już TRZECI(może czwarty?) organizator festiwalu, który nie jest w stanie zapewnić ciągłości imprezy.

Mówmy otwarcie: Kazimierz sie znudził!
Owszem, zapewne brak udziału miasta też ma swój wpływ, ale podstawą jest brak sponsorów.
A dlaczego nie ma sponsorów? - bo nie widzą w tym żadnego interesu!!! Widocznie przeprowadzili badania, jak reklama ich produktu w Kazimierzu przekłada sie na późniejsze zyski. I zdaje sie, wypadło to beznadziejnie!!!

Nadzieją dla Kazimierza jest zwrot ku NORMALNEMU wypoczynkowi i rekreacji!!!

Budujmy termy, spa, baseny czy aquapark.
Zaczną pryjeżdzać rodziny z dziećmi i wrócą wycieczki szkolne. Rodziny zostaną na dłużej, może wpadną i do kina, kto wie?
Wycieczki wrócą na statki, zajrzą też do muzeów.

Nie odwracajmy Wisły kijem!

Oczywiście, Centrum jest pomysłem, ale samo Centrum nie zbawi ani Kazimierza ani festiwalu. Smutne, ale prawdziwe....
+7
#8 małojec 11-08-2012 12:10
Przecież CSA miało być sfinansowane z gratów funduszu norweskiego.Nie rozumiem więc wątpliwości.To była deklaracja Pana Bromskiego.Dlatego w tej kwestii jestem jak najbardziej za Jk,który ma bezwzględną rację.Radni niedorośli do pełnienia tej zaszczytnej posługi.
+12
#7 naga prawda 11-08-2012 09:29
A gdzie napisałem że jestem przeciw centrum???

Zastanawiam sie tylko, kto to sfinansuje.
Jeśli się taki znajdzie (nie licząc na MOJE podatki), zainwestuje prywatne pieniądze i rozrusza Kazimierz POZA ŚCISŁYM SEZONEM, to jestem jak najbardziej za!

Tylko, niech obok (czy w środku) tego centrum powstaną także BASENY i TERMY, bo moim skromnym zdaniem, kamieniołomy nadają się najbardziej na ogólnodostępne spa.

I taki biznes , patrząc na podobne obiekty na Podhalu, na pewno się zbilansuje.

Dodaj komentarz