Studium- bez komentarza !?

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Ubiegłej jesieni,  burmistrz Naszego miasta   odpowiadając na pytania mieszkańców , informował „Nasza Gmina opracowuje obecnie studium, które będzie wyłożone do publicznego wglądu po uzyskaniu niezbędnych uzgodnień min. Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Biura Planowania Przestrzennego Urzędu Marszałkowskiego, Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, Wydziału Infrastruktury Urzędu Wojewódzkiego i wiele innych, tak jak to przewidują obowiązujące przepisy”.

Z  dokumentów z którymi zapoznałem się  w UM wynika, że  procedowane Studium jest uzgodnione ze wszystkimi w/w instytucjami. Ostatnim dokumentem  jaki napłynął,  dot. uzgodnień  ,  to pismo IN/4113/Ko-115/4352/10 z dnia 06 października 2010 roku ,Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Lublinie , które jest odpowiedzią na pismo nr.GPS.7322/3/10 z dnia 16 września 2010 roku Burmistrza Kazimierza Dolnego ,które bardzo Państwu polecam!!!

Pytanie do Burmistrza Grzegorza Duni.

Panie Burmistrzu, czy w przypadków innych zainteresowanych, mieszkańców naszej Gminy, również występował  Pan   z sugestią „ ,…w szczególności proszę o  pozytywne zaopiniowanie zapisów w projekcie..” co by to nie znaczyło… (sic)!

J.K

alt

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

alt

 

 

 

 

 

 

 

 

 altalt

Czytany 5046 razy

Komentarze

+4
#3 J.K 22-01-2011 19:44
@jancio-tak naprawdę nie ma znaczenia do kogo należą w/w działki,dla zaspokojenia ciekawości powiem,że należą do Gminy i osoby prywatnej.Ten dokument jednak obnaża sposób funkcjonowania Naszego Urzędu, w relacjach magistrat -konserwator.
+2
#2 jancio 22-01-2011 12:15
Panie Januszu, pan na pewno wie co to za działki z punktu 2 i 3 w piśmie Zurawieckiego. Prosze nas oświecic.
+9
#1 kaja 20-01-2011 18:59
Panie Januszu to studium to kpina z mieszkańców, przecież przed przystąpieniem do nowego studium to nawet nie było rozgłoszone pożądnie,myślą że ludzie na wsi maja czas czytac codzienną prase skoro spędzają czas od świtu do nocy w polu, albo że każdy ma internet? tym bardziej nie każdy biega codzień do urzędu ? wystarczyly by ulotki rozdawane przez poczte wtedy więcej osób dostało by taką informacje bo do każdego listonosz przychodzi chociaż raz w miesiącu.No ale ci ważni inwestorzy to byli precyzyjnie poinformowani to co tam zwykli ludzie ze wsi, jak z nich nie będzie pożytku jak swoim dzieciom domki pobudują.Płakać sie chce na tą naszą władze. Cała nadzieja w radnych i w panu .Rodzice całe życie haruja żeby ich dzieci chociaż ziemi kawałek miały na własny kąt a tu i o to trzeba walczyć.

Dodaj komentarz