Obligacje i co dalej?
Gmina Kazimierz Dolny wyemitowała pod koniec roku 2014 obligacje przewidziane na rok 2015. Panie Burmistrzu współczuję.
Ledwo rozpoczęła się nowa kadencja Rady Miejskiej w Kazimierzu Dolnym oraz Pana Burmistrza Andrzeja Pisuli, a już trzeba było podjąć bardzo poważne decyzje związane z zachowaniem płynności finansowej. W tym celu, już na drugiej Sesji Rady Miejskiej została podjęta Uchwała o przyspieszeniu emisji gminnych obligacji przewidzianych zgodnie z harmonogramem dopiero na 2015r.
http://umkazimierzdolny.bip.lubelskie.pl/upload/pliki/0Uchwala_Nr_XXXIII-204-13.pdf
http://umkazimierzdolny.bip.lubelskie.pl/upload/pliki/Uchwala_Nr_II-5-14.pdf
Sporządzony i uchwalony przez poprzedniego Burmistrza i poprzednią Radę budżet gminy na 2014r po prostu na koniec roku najzwyczajniej w świecie się nie domykał. Dla mnie osobiście nie jest to żadne zaskoczenie, gdyż już od kilku lat, jak mawiają specjaliści i znawcy tematu kazimierskie budżety były budżetami „kultury i sztuki” – sztuka żeby go wykonać, a kultura, aby przy tym nie kląć… W takiej sytuacji nie pozostawało mi nic innego jak wspólne z Radnym Januszem Kowalskim głosować przeciw wziętym z sufitu zapisom budżetowym oraz nierealnym mrzonkom o budowie szkoły.
Nie trzeba być wybitnym specjalistą i znawcą finansów, aby przewidzieć jakie skutki finansowe na koniec roku będą w sytuacji niezrealizowania dochodów ze sprzedaży gminnego mienia. I nie jest to wróżenie z fusów. Od kilku lat obserwujemy stagnację na rynku nieruchomości. Transakcji jest bardzo mało, co widać po ciągle wiszących tych samych banerach, jak również kwoty nie są już tak wyśrubowane, jak jeszcze kilka lat temu. Nie przeszkadzało to w niczym, aby w budżecie na 2014r znalazł się zapis, iż dochody z tego tytułu wyniosą ok. 2 mln złotych. I to w sytuacji, gdzie deficyt wynosił blisko 2.5 mln złotych (pokrycie z emisji obligacji i zaciągniętych pożyczek)
http://umkazimierzdolny.bip.lubelskie.pl/upload/pliki/Uchwala_Nr_XXXIV-215-13.pdf
W październiku ubiegłego roku na Sesji RM pytałem - jakie będą skutki dla gminnego budżetu z faktu, iż z planowanej kwoty 2 milionów złotych ze sprzedaży gminnych nieruchomości nie ma jak dotąd żadnego dochodu. Oczywiście doskonale zdawałem sobie sprawę jakie to będą konsekwencje, ale zależało mi na tym, aby odpowiedź na tak fundamentalne i dotyczące strategicznych spraw pytanie znalazła się w protokole. Oto co usłyszałem od Pani Skarbnik: „w budżecie mamy planowane 2 mln zł ze sprzedaży mienia. Na tą chwilę nie mamy dochodu z tego tytułu. … To nie jest sytuacja na tyle niepokojąca, że nie zbilansujemy budżetu, czy, że któreś z zamierzeń jest zagrożone.”
http://umkazimierzdolny.bip.lubelskie.pl/upload/pliki/Protokol_Nr_XL.pdf (str 10, 11)
Przyznacie Państwo, że jest to z jednej strony bardzo uspokajająca dla laika odpowiedź, a z drugiej strony w mojej ocenie jest to nic innego jak ubliżanie ludziom posiadającym odrobinę inteligencji i elementarnej wiedzy. Propaganda sukcesu w najlepszym wydaniu. Nie ma dwóch milionów, ale to nic. Drobnostka. Wszystko będzie dobrze. Tylko czy w takich cukiereczkowych warunkach, permanentnego zafałszowywania rzeczywistości ekonomiczno – finansowej gminy, można postawić diagnozę? Czy można podjąć tak potrzebną, a wręcz konieczną naprawę gminnych finansów? Jest to niepokojące, zwłaszcza w sytuacji kiedy mówią to ludzie, którzy teoretycznie są w tej dziedzinie merytorycznie przygotowani i którzy mają być autorytetem dla tych, którzy tej wiedzy nie posiadają i nie wiedzą, gdzie czego szukać. Zaufanie jest fundamentalną wartością funkcjonowania każdego społeczeństwa, która w obecnych czasach niestety mocno się zdewaluowała. I to niemal we wszystkich obszarach naszego życia. Czy tak być powinno? Negatywne skutki zasadnego braku zaufania społecznego, zarówno w skali mikro jak i makro są nad wyraz widoczne.
Podjęta w grudniu 2014r Uchwała o emisji obligacji przewidzianych na 2015r w kwocie 1.163.000 zł nie nastraja optymizmem. Jest źle. Z planowanej (dzięki podjęciu w listopadzie 2013r Uchwały o emisji obligacji) łącznej kwoty 6.280 000 zł, gmina uzyskała już 4.542.000zł! Jest to szczególnie ważne w kontekście budowy nowej szkoły i faktu, że pomimo tak dużej kwoty, nie wkopano nawet szpadla…
Na grudniowej Sesji nie byłem. Wiedzę mam tylko z artykułów zamieszczonych na Portalu Kazimierskim.
http://www.kazimierzdolny.pl/news/kazimierz-wyemituje-obligacje/19992.html
Czytamy tamże,
„Na ostatniej sesji Rady Miejskiej zdecydowano się podjąć uchwałę o dodatkowej nieplanowanej w tym roku emisji obligacji komunalnych. Miasto liczyło na zwrot jeszcze w tym roku pieniędzy zainwestowanych w zakończone już w oparciu o środki unijne inwestycje, takie jak: rewaloryzacja Wzgórza Zamkowego, budowa pompowni strefowej czy budowa placów zabaw. Tak się jednak nie stało, mimo dopełnienia formalności przez miasto. Przypuszcza się, że pieniądze te powinny wpłynąć z Urzędu Marszałkowskiego najpóźniej w pierwszym kwartale przyszłego roku. W związku z tym, aby zapewnić dalszą płynność finansową gminy, miasto zmuszone było szukać pieniędzy gdzie indziej. Pewnym rozwiązaniem było przyspieszenie emisji obligacji przewidzianych na rok 2015.
- Ponieważ mamy zobowiązania tegoroczne, to prosimy o to, by emisja obligacji, która była zaplanowana na rok 2015 została wykonana w tym roku w grudniu – powiedział zwracając się do radnych na sesji Rady Miejskiej burmistrz Andrzej Pisula. – Te przesunięcia związane z odzyskaniem środków finansowych z Unii Europejskiej nie wynikają z naszej winy, ale żeby zadbać o płynność finansową, to taką roszadę musimy wykonać po to, by można było realizować płatności tegoroczne.”
Mówienie o tym, że Urząd Marszałkowski w ramach środków unijnych nie zrefundował naszej gminie w tym roku kosztów poniesionych na Wzgórze Zamkowe, jest mówiąc delikatnie nieporozumieniem. Nie sądzę, aby Pan Burmistrz Andrzej Pisula w niespełna trzy tygodnie po zaprzysiężeniu osobiście przejrzał wszystkie dokumenty, w tym te dotyczące dotacji unijnych. Swoją wiedzę zapewne czerpał z rozmowy z którymś z pracowników… Zaufał…
A sprawa ma się następująco. Dysponuję pismem z dnia 6 czerwca 2013r od Pani Anety Pieczykolan – Dyrektor Departamentu Regionalnego Programu Operacyjnego w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie. Z pisma jednoznacznie wynika, iż umowa na Rewaloryzację i Zagospodarowania Zespołu Zamkowego w Kazimierzu Dolnym pierwotnie mówiła o całkowitym koszcie inwestycji w wysokości 6.987.304,04zł i dofinansowaniu ze środków unijnych w kwocie 4.873.589.05zł, zaś ostatecznie po aneksowaniu umowy na prośbę Burmistrza Duni łączny koszt robót wzrósł do kwoty 7.959.508,86zł, przy spadku dofinansowania do kwoty 4.821.034,17 zł
Dalej w piśmie czytamy:
„Jednocześnie informuję, iż roboty dodatkowe niezbędne do realizacji projektu, które były podstawą do sporządzenia aneksu podwyższyły całkowitą wartość projektu po stronie wydatków niekwalifikowanych.
Zgodnie z „Wytycznymi dotyczącymi kwalifikowania wydatków w ramach RPO WL na lata 2007-2013, nie mogą być dofinansowane ze środków RPO WL”
Artykuł o finansach dotyczących wzgórza zamkowego jak również pismo Pani Dyrektor Pieczykolan jest dostępne w poniższym linku:
http://www.januszkowalskikazimierz.pl/moje-awantury/remont-zamkowego-wzgorza.html
Oczywiście jak Państwo wiecie remont Zamkowego Wzgórza kosztował finalnie dużo więcej, gdyż około 10 milionów złotych, co w niczym nie zmienia faktu, iż dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego w ramach środków unijnych było tylko w wysokości 4,82 mln zł.
Reasumując, nieuprawnionym nadużyciem wprowadzającym opinię społeczną w błąd oraz zamazującą stan gminnych finansów jest twierdzenie, że gmina nie otrzymała jeszcze refundacji środków unijnych w ramach robót i poniesionych kosztów w 2014r przy Wzgórzu Zamkowym.
Sprawa refundacji kosztów placów zabaw oraz przepompowni strefowej w Jeziorszczyźnie z uwagi na znikomą (łączny koszt to ok. 650 tys zł) w porównaniu z kosztami renowacji Wzgórza Zamkowego w 2014r ( 2.8mln zł) jest sprawą drugorzędną. Uwzględniając nawet zasadność refundacji części kosztów poniesionych na place zabaw i przepompowni strefowej, rodzi się zasadnicze pytanie – w jakim celu w grudniu 2014r potrzeba było wypuszczać planowane dopiero na 2015r obligacje na łączną kwotę 1.163.000zł? Wytłumaczenie jest tylko jedno - trzeba było zasypać powstałą obok planowanego deficytu, dodatkową dziurę budżetową.
Panie Burmistrzu, najwyraźniej ktoś wprowadził Pana celowo i świadomie w błąd. Pana Grzegorza wprawdzie już nie ma, ale ambicje oraz zatrudnieni przez Niego ludzie pozostali… Najwyraźniej będzie Pan musiał przeglądać każdy dokument osobiście, gdyż na zaufanie, co niektórych pracowników zdaje się, że nie ma co liczyć… Z uwagi na powyższe szczerze współczuję. Zwłaszcza, że dotyczy to spraw fundamentalnych.
Rafał Suszek
Komentarze
Piotrusiu:)
Jest zdanie , że" na rynku pracy nie brakuje osób z doświadczeniem samorządowym "
a skutek jest taki , że zatrudniony jest krewniak "głównej tuby propagandowej nowego burmistrza".Nie mam nic przeciwko temu Panu , ale zobacz jaki jest wydźwięk.Zwykła hipokryzja
Nie znam Pana Wawra ale czy on pracował w samorządzie bo nie słyszałem o tym...
czyli Zaufany ale niedoświadczony.
Czy wciąż wierzycie, że nasze długi są do spłacenia?
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.