Wydrukuj tę stronę

Panie burmistrzu,kto panem steruje ?

Oceń ten artykuł
(5 głosów)

Gminne inwestycje, to niekończący się temat  dla wszystkich, którzy interesują się sprawami gminy. Głównie dlatego ,że dla wykonawców gminnych inwestycji, samorządy są gwarantem pewnego zarobku.

Obecnie w naszej  Gmina Kazimierz realizowane są dwie  inwestycyjne . Utwardzanie słynnych… wąwozów   oraz remont kazimierskiej dzwonnicy .

Na ostatniej sesji ponownie wzruszony został temat utwardzania drogi „ Na Brzeziny ”w Bochotnicy. A to za sprawą  źle wykonanej drogi. http://www.januszkowalskikazimierz.pl/z-miasta/z/2031-w-kazimierzu-dzwony-bija-na-trwoge.html

Okazało się , że droga została wykonana za krótko….mniej więcej o około 50 mb   ( układanie płyt zakończono przed wzniesieniem) oraz - zdaniem burmistrza -  słabej jakości płyt  betonowych .  http://www.januszkowalskikazimierz.pl/z-miasta/z/1982-dobra-alternatywa-utwardzania-kazimierskich-wawozow.html

Chodziło podobno  o niewłaściwe zbrojenie  płyt, a także brak stosownych atestów . Tego dokładnie nie wiemy poniewaz burmistrz nabrał wody w usta. W tym momencie dodać należy, że projektantem , a zarazem inspektorem nadzoru inwestorskiego  jedna i ta sama osoba, inż. Tomasz Kwiatkowski.   

https://umkazimierzdolny.bip.lubelskie.pl/upload/pliki/zal._nr_1-_projekt_i_przedmiar-czesc_1.pdf

W dniu 07 września b.r  wspólnie z radnymi ( Guz, Rybczyński , Dołęga) uczestniczyłem w wizji lokalnej na budowie  drogi .

Na miejscu zastaliśmy pracującą ekipę budowlańców i właściciela firmy wykonawczej . W trakcie  rozmowy  właściciel firmy powiedział , że przed rozpoczęciem prac budowlanych w kazimierskim urzędzie miała miejsce narada robocza w czasie której ustalono możliwość zmiany sposobu zbrojenia.  W spotkaniu udział wzięli wykonawca, projektant a zarazem inspektor nadzoru oraz urzędnicy. Ustalono wspólnie zmianę technologii zbrojenia płyt YOMBA na prostszą a jednocześnie równie wytrzymałą . Chodziło o tzw zbrojenie rozpoznane,które zastąpić miało podwójne zbrojenie drutem. Podczas wizji lokalnej stwierdziliśmy ,że część płyt jest popękana. Zdaniem wykonawcy przyczyną było nadmierne obciążenie drogi przez samochód dowożący materiał budowlany. Zgodnie z umową wykonawca ma obowiązek  do wymiany uszkodzonych płyt w przewidzianym terminie. Mówią o tym warunki  specyfikacji przetargowej .   

Jakość wykonania  drogi od początku monitorował inspektor nadzoru ,pracownicy referatu inwestycji oraz pan burmistrz Pomianowski.

Jak oświadczył wykonawca nikt z uczestników  nie miał wówczas zastrzeżeń, co do jakości budowanej drogi . Uwagi pojawiły  się dopiero po zakończeniu robót budowlanych i odnosiły się do całości.

W mojej ocenie prosta inwestycja od początku była źle  nadzorowana le także źle przygotowana. W sprawie wciąż jest wiele pytań i niewyjaśnionych kwestii na które burmistrz nie chętnie odpowiada. 

Na ostatniej sesji burmistrz enigmatycznie wypowiadał się  o sprawie, szczególnie w kwestii kontrowersji dot.sposobu  zwolnienia pracownika. 

Ultimatum burmistrza w stosunku do urzędniczki magistratu, która miała wybór , dobrowolnie się zwolnić , czy zostać zwolnioną dyscyplinarnie jest kontrowersyjne i stanowi obraz pewnych niechlubnych praktyk w urzędzie  http://www.januszkowalskikazimierz.pl/z-miasta/z/2031-w-kazimierzu-dzwony-bija-na-trwoge.html

Mam nadzieję ,że wszystkie  kwestie w przedmiocie inwestycji zostaną wyjaśnione . Wykonawcy odmówiono zapłacenia należności (około 280 tyś zł ) za wykonaną pracę  , odsyłając - zdaniem burmistrza -  faktury,co uważam za posunięcie mało roztropne. Jeszcze gorzej jest w kwestii zerwania umowy wykonawcą który miał utwardzać wąwóz  "Czarny". 

http://www.januszkowalskikazimierz.pl/z-miasta/z/1981-dobre-wiesci-z-magistratu.html

Jak się wydaje  nowe  standardy przypominają nieco  „ Dobrą Alternatywę” ale szczegółów chcielibyśmy więcej .

Nie widzę nic zdrożonego w wyciąganiu konsekwencji wobec pracowników czy wykonawców , wręcz przeciwnie . Jednak w tym przypadku – jak się wydaje - burmistrzem kierowały emocje albo jakiś…telefon  z sąsiedniej gminy.

Nie chcę być złośliwy Panie  burmistrzu ale w kontekście nadzorowanych przez pana  inwestycji, jakie miały miejsce w ubiegłym roku powinien być pan bardziej powściągliwy w osądach i podejmowaniu decyzji w kwestiach dyscypliny...  

Inną kwestią jest fakt stosowania różnych miar przez burmistrza do analogicznych sytuacji. Ostatnio poddałem pod wątpliwość zatrudnienie przez A. Pomianowskiego do nadzoru remontu dzwonnicy, pani Zofii Uhle. Przypomnieć należy  ,że Pani Zofia jako koordynator budowy szkoły jest współodpowiedzialna za podjęcie  lekkomyślnych decyzji, które z kolei kosztowały polskiego podatnika miliony złotych.

 Na moje wątpliwości burmistrz odpowiedział  drwiąco , że  pani Uhle nikt uprawnień nie zabrał. Odpłacając się pięknym za nadobne , powiem, że pani Izie także uprawnień nikt nie zabrał, ba - nawet nie wszczęto wobec niej żadnego postępowania . Dodatkowo szkodliwość obu  czynów , jest nieporównywalna – nieprawdaż panie burmistrzu ?

Minęło Wszystkich Świętych . Miasteczko  odwiedziło  tysiące turystów,  którzy  mieli  okazję zobaczyć wokół remontowanej dzwonnicy totalny bałagan i zalegające śmieci. Od razu wyjaśnię ,że  nie chodzi o „atmosferę remontu ”ale panujący wokół syf  . Porządek na budowie leży – jak się wydaje -  także w kompetencjach  inspektora nadzoru, prawda panie burmistrzu?

J.K

Czytany 3362 razy