Wydrukuj tę stronę

Geodeta w "Czarnym"zabił ćwieka !

Oceń ten artykuł
(12 głosów)

Wczoraj wieczorem po raz kolejny - na zaproszenie mieszkańców -  udałem się na miejsce betonowania  wąwozu  „Niezabitwoskich” . Celowo nie używam „Czarny” co by nie drażnić nadwrażliwych „autorytetów”, którym  historyczna nazwa wąwozu jest solą w oku.

Głównym powodem nocnego zwiedzania…była chęć zderzenia się z rzeczywistością jaka powstała po odtworzeniu granic drogi przez geodetę, zgodnie z ewidencją  gruntów .

Jak można było przewidzieć  wytyczona przez geodetę granica  znacznie odbiega od zajeżdżonej drogi. Pokazywałem to  na mapach Geoportalu  http://www.januszkowalskikazimierz.pl/z-miasta/z/2050-stop-z-bylejakoscia-%E2%80%93-mowi-burmistrz.html

 

Konia z Rzędem temu,kto zgadnie po której stronie biegnie droga  

W niektórych miejscach różnica jest ogromna, sięga kilku metrów. W innych miejscach  działka gminna przeznaczona pod  drogę jest wąska nie przekracza 2 m, co stanowi nie lada problem, ponieważ w dokumentacji technicznej droga po wyłożeniu płytami ma mieć 2,75 m szerokości.

zd1

IMG 20191204 182634

w miejscu gdzie geodeta zabił palik geodezyjny odległość od zajeżdżonej drogi wynosi 4 m 

W innym miejscu aby wykonać drogę zgodnie z dokumentacją należy wyciąć kilkanaście drzew, Robinia akacjowej . Pnie  drzew niekiedy  przekraczają 100 cm obwodu , co  wymusza obowiązek uzyskania przez magistrat pozwolenia na wycinkę.

IMG 20191204 193740

Obwód pnia wynosi ponad 100 cm

IMG 20191204 182341

drzewa do usunięcia,rosną na działce drogowej

Dzisiaj w referacie inwestycji kazimierskiego magistratu  uzyskałem informację ,że na dokumentacją o utwardzenie wąwozów w Bochotnicy i Kazimierzu złożona  została do Starostwa w Puławach  na początku maja tego roku.  

Na dzień dzisiejszy Gmina nie wystąpiła do Powiatu o zgodę na  wycinkę drzew. Nie ma także zgody właścicieli na użyczenie działek pod  inwestycję. W praktyce oznacza to zatrzymanie inwestycji.

W rozmowie z p. Iwoną Kowalską urzędniczką magistratu odpowiedzialną za nadzór nad inwestycją utwardzeniem ,że od wykonawcy wpłynęło pismo do magistratu. Czego dotyczy tego jeszcze nie wiemy.

W mojej ocenie wykonawca poinformował zamawiającego, że powstał obiektywny problem   ,który uniemożliwia wykonawcy wwiązanie z umowy i to z winy magistratu  .

Jak to możliwe ,że przez ponad pól roku nikt z urzędników nie zajrzał w dokumenty. W lecie przez Polskę przetoczyła się fala krytyki wz. Planami betonowania historycznego wąwozu.

Termin zakończania inwestycji kończy się w poniedziałek, 10 grudnia. Wykonanie tego zadania w tym terminie – jak już pisałem - było fizycznie niemożliwe .

Musze przegnać ,że prace postępują w expressowym tępię .Do wczoraj ułożono  około 400 m. b, co stanowi wykonanie zadania w granicach  50% ,co gdyby nie obiektywne przeszkody, zadanie mogłoby być wykonane w terminie . Płyty są czyściutkie i  równiutko ułożone . Żadna z płyt nie jest popękana. Jak się wydaje, to efekt wyłącznie drogi z ruchu. Takie zalecenie powinno być również wydane przy budowie drogi w Bochotnicy.  

Realnie patrząc na sprawę ,pod wielkim znakiem zapytania  stoi dokończenie i  rozlicznie inwestycji do końca roku .

Jeśli tego nie zrobimy,  straciły możliwość dofinasowania o  łącznej wysokości   520 000 zł  ( słownie pięćset dwadzieścia tysięcy złotych ) .

Panie burmistrzu nie  mogę się powstrzymać aby nie przypomnieć  ulotki…. pana sztabowców .

D19

d29

 

J.K

Czytany 3283 razy