Wydrukuj tę stronę

Ile warte jest słowo burmistrza ?

Oceń ten artykuł
(6 głosów)

Już tylko tygodnie dzielą nas od rozpoczęcia kolejnego sezonu turystycznego. Do miasteczka przyjadą liczniej  weekendowi turyści. To idealna okazja do rozłożenia kramów przez kupców.

W kwietniu ub. r. podczas sławetnej sesji RM na której przyjęto uchwałę likwidującą handel na ulicy Nadwiślańskiej,burmistrz Artur Pomianowski dał słowo,pisana na kolanie uchwała to początek zmian . Obiecał - a radni poręczyli słowem  -  że do końca października 2019 r opracowany zostanie  kompleksowy projekt  reorganizacji handlu  w mieście. 

W miedzy czasie radni kilkakrotnie  pytali o postęp w pracach  nad projektem reorganizacji handlu.

Burmistrz uspokajał ,że w tej wszystko idzie zgodnie z planem . Pytanie tylko, czyim planem ?

Po niemal roku,okazało się ,że w sprawie zrobiono nie wiele , a raczej nic . Mówiąc najdelikatniej, burmistrz nie dotrzymał danego słowa. Co na to radni, przekonamy się wkrótce. 

Odpowiedź ws handlu 23.01.2020 r. 1 01

Najwięcej kontrowersji budziła likwidacja handlu na ulicy Nadwiślańskiej. Miejsce , to jedno z najbardziej uczęszczanych traktów ,prowadzących do portu i promenady wiślanej . Z tych względów  handel na tej ulicy jest naturalnym i bezpiecznym , które powinno zostać zachowane . 

handel nad 2

zdjęcie / kupcy w Kazimierzu Dolnym/

Nie bez znaczenia jest fakt ,że  szacunkowa wartość przychodu z opłat od kupców handlujących przy tej ulicy oscyluje w granicach 100 tyś zł w sezonie. Dla porównania, wpływy z „holdingu”, melexsiarskiego  to jedynie  40 tyś. zł, co w kontekście generowanych przychodów tej branży, jawi się jako zwykła kpina.

Handel na ulicy Nadwiślańskiej, to coś więcej niż tylko wpływy do budżetu miasta . Jest to  przede wszystkim źródło utrzymania dla wielu rodzin, w tym rencistów, którzy dorabiają na  leki .

 Asortyment produktów oferowanych do sprzedaży na tej ulicy, różni się znacząco od asortymentu sprzedawanego w rejonie runku . Na ulicy Nadwiślańskiej oferowane produkty w znacznej części są  produktami regionalnymi .

zdjęcie hdl nr 1

zdjęcie: / kupcy w Kazimierzu Dolnym /

Nagonka na kupców , jaka miała miejsce wiosną  u. r przekroczyła wszelkie dopuszczalne  granice przyzwoitości . Argument kilku cwaniaków ,że kupcami są "obcy", tak ochoczo powtarzanym przez burmistrza,to przejaw prymitywnego populizmu.  

Okazało się ,że za likwidacją  handlu na ulicy Nadwiślańskiej  stali cwaniacy, znani nie tylko z chamstwa, ale przede wszystkim z dominacji na lokalnym rynku , korzystających z uprzywilejowanej pozycji w mieście .

Po likwidacji handlu na ulicy Nadwiślańskiej został niesmak, dziura w budżecie ,a ulica  stała się ogólnie dostępnym parkingiem, ku zadowoleniu władz  i lokalnej grupy interesu .

Tym czasem Rynek i Mały Rynek nadal jest zatłoczony,gdzie trudno przejść podcieniami. Jest to obraz przypominający stadion dziesięciolecia z lat 90-tych u.w.

rynek

J.K

Czytany 2184 razy