Wydrukuj tę stronę

Puławska prokuratura „pracuje” nad kazimierskim samorządem

Oceń ten artykuł
(5 głosów)

Od dłuższego czasu jako radni Rady Miejskiej w Kazimierzu Dolnym , sygnalizujemy różnym instytucjom ,w tym prokuraturze, nieprawidłowości dotyczące niegospodarności w kazimierskim magistracie. Bez wątpienia sprawy inwestycji gminnych powinny bardziej przykuć uwagę prokuratorów niż dzieje się to obecnie.

Prokuratura ,jak i cały wymiar sprawiedliwości zawalona jest sprawami. Te poważne  i te zwykłe , mają podobny tryb nakreślony przez KPK-a.

Do tego wszystkiego doszedł jeszcze wirus, celebryta ,który paraliżująco oddziałuje na kondycję wymiaru sprawiedliwości.

Jest jednak małe światełko w tunelu.

Na początku września zostałem zaproszony na ulicę  Al. Róż 2 w Warszawie, gdzie jako przedstawiciel Rady Miejskiej w Kazimierzu , przedstawiłem problemy, które jak nowotwór zżerają samorząd i utrudniają życie  mieszkańców .

Pan minister - wraz z asystentami - wysłuchał moich argumentów i obiecał, że resort przyjrzy się sprawom  o których była mowa.

Chodziło głównie  o przeniesienie poza obręb wpływów prokuratury regionalnej, umorzonych i toczących się śledztw. Ze szczególnym uwzględnieniem spraw starych, chociażby takich jak „wybuch gazu w szkole” , czy kazimierska „Czajka”.  

Czekamy zatem na decyzje ministerstwa, mając równość w dobrą zmianę .

Wczoraj zaś ,po raz kolejny,  skorzystałem z  „zaproszenia”  prokuratura  puławskiej  Prokuratury, gdzie złożyłem zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Sprawa  dotyczy  betonowania -słynnych na całą Polskę - wąwozów.  

Postępowanie prowadzone będzie w kier. art. 231kk, i  nie tylko . Przyznam ,że byłem poruszony elokwencją młodego prawnika. Prokurator doskonale znał sprawę dot. betonowania kazimierskich wąwozów, co ułatwiło czynności . Prawnik nie tylko słuchał moich zeznań ale  także zadawał  pytania , to naprawdę wyjątek . Na dodatek – co zupełnie zwaliło mnie z nóg - używał 10 palców do obsługi klawiatury komputera ,co jest ewenementem w tej branży... Także kilkanaście stron maszynopisu plus konwersacja merytoryczna zajęła nam  nie więcej niż dwie godziny.

W młodości siła ! Stara gwardia… won na emeryturę, różaniec i pod piec – jak mawiali nasi dziadowie.

Reasumując . Dobrze oceniam fakt ,że prokuratura w końcu przejrzała na oczy. Poniżej dwa z pośród wielu pism, jakie ostatnio otrzymuję.

O wynikach prokuratorskich śledztw poinformuję Państwa  w przewidzianym prawem czasie .

J.K

pro1

pr3

Czytany 1974 razy