Tyle burmistrz ma do powiedzenia w sprawie Małego Rynku

Oceń ten artykuł
(11 głosów)

Wczoraj otrzymałem odpowiedź  dotyczącą  interpelacji ws. Małego Rynku. Całość dostępna na stronie BIP Kazimierz Dolny https://umkazimierzdolny.bip.lubelskie.pl/index.php?id=553&p1=szczegoly&p2=1700046

Czytaj również; https://www.januszkowalskikazimierz.pl/z-miasta/z/2422-co-jest-panie-z-malym-rynkiem.html

Także wczoraj na stronie Internetowej Gminy ukazał się artykuł dotyczący  zagospodarowania   Małego   Rynku  https://www.kazimierz-dolny.pl/aktualnosci/n,234511,zmiany-na-malym-rynku.html

W mojej ocenie pompatyczna treść laudacji na cześć „nowego ”  zagospodarowania Małego Rynku   miała zamazać istotę problemu, którą zawarłem w interpelacji.

Ocena  należy do Państwa.

Uważam – i chyba moja opinia nie jest odosobniona - ,że obecny sposób zagospodarowania tego miejsca jest mocno chybiony, żeby nie powiedzieć wypaczony . To , że  handel na Małym Rynku wymagał  ucywilizowania  było  oczywiste.

Tyle tylko ,że nie wylewa się dziecka z kąpielą . Teren ten powinien być miejscem handlu , ze szczególnym uwzględnieniem „Zielonego Rynku „ tj. wyznaczonego miejsca stałej ekspozycji produktów rolniczych – 7 dni w tygodniu.  I doraźnie miejscem postoju dla samochodów osób chcących załatwić sprawy w mieście . Przynajmniej do czasu usprawnienia ruchu  i parkingi, których nadzwyczajnej brakuje.

Przychody z  czynszu i opłat handlowych – jak informuje burmistrz – są mało że niezadawalające .  I broń Boże nie chodzi mi o windowanie  cen bo one są relatywnie wysokie . Tyle tylko ,że skoro  Jatki płacą 1500 zł za powierzchnię bliską 100 m2,to nie może być tak ,że dwumetrowy stragan kosztuje tyle samo !

Inną kwestią jest sprawa nienaliczania opłaty za taras. Jeśli tak, to podobne kryteria powinny być stosowane również do innych dzierżawców .

Śmiało można powiedzieć ,że reorganizacja  handlu – wbrew zasadom gospodarki rynkowej -  to jawna kpina z ludzi ,rzetelnie płacących horrendalne stawki .

Nie dość ,że handel w mieście -  za sprawą urzędującej ekipy – został ograniczony,  z fatalnymi skutkami finansowymi dla wielu rodzin i budżetu miasta  ,to na dodatek gołym okiem widać ,że mamy do czynienia z podwójnymi standardami. Dzielenie ludzi  na swoich… i obcych – o czym mówił burmistrz Artur Pomianowski -  po prostu wali po oczach.

A wszystko to dzieje się za zgodą radnych, których rola sprowadza się do bezwiednego podnoszenia rączek w rytm orkiestry pod batutą rodziny i znajomych królika…

W załącznikach do pobrania propozycja burmistrza dla obcych… ws. handlu na Małym Rynku.

J.K 

Cena dzierżawy Jatek, to nieco ponad 17zł za m2 , za stragan na Małym Rynku obcy... musi zapłacić 3000 zł netto. Takie są realia Kazimierza.

Czytaj więcej / w załącznikach  do pobrania/

st1

Obcy... muszą płacić więcej 

jat1

jat2

Czytany 2287 razy

Komentarze

+6
#61 TurystaSporadyczny 27-12-2021 23:47
Niesamowite zjawisko Oo konstrukcja umowy - istny rarytas! Oto doskonały przykład ponadprzeciętnie pomysłowego przedisiębiorcy, kótrym jest Pan Tomek. Zaprezentował nam wszystkim w jaki sposób można zwiększyć "pojemność" swojego lokalu przy jednoczesnym ograniczeniu kosztów do minimum. Nawet nie muszą tam stawać stoły! Ogarną jakieś biodegradalne opakowania na jedzenie i napoje, postawią dwa fikuśno-zielone śmetniki i będą wydawać gotowe produkty na wynos. Istne dzieło - produkcja pod korzeniowym (bo na małym rynku nie poszalejesz - nie ma warunków na pełną gastronomię), przewożenie gotowego produktu do Jatek, tam szybka odgrzewka, 25zł za 100g chu* wie czego (drogie bo wysokiej klasy ;) i nara. Dzieci pracują bez umów (oj przepraszam, bo studenci to nie trzeba żadnych składek - mało istotne, że legitka parę lat po terminie :), czynsz śmieszny, stowarzyszenia i fundacje :D i wszystko się zgadza. Jak dla mnie to sam gównodowodzący Artur P. powienien się srogo zastanowić czy jako włodarz tego miasta może sobie pozwolić na umowy opiewające na tak błache kwoty względem realnej wartości rynkowej takiego lokalu!? Czy to nie jest działanie bądź kontynuacja działań i decyzji, które są bez wątpienia niekorzystne dla budżetu gminy? Czy wartość najmu takiego lokalu (oraz przestrzeni przed lokalem?) nie powinna być kilkukrotnie wyższa? Moim skromnym zdaniem, biorąc pod uwagę ceny rynkowe, jest to absurdalna sytuacja i śmierdzi bezwstydnym kolesiostwem.
+23
#60 Zulus 15-12-2021 11:58
Obecny dyrektor Kokpit-u, to ABSOLUTNA pomyłka !!!: Straszna, żenująca i dająca do myślenia dlaczego taki ktoś wygrał konkurs? Już niedługo usłyszy o tym cała Polska i wtedy panowie burmistrzowie w świetle jupiterów wytłumaczą nam na pewno, co przemówiło za takim wyborem. A z tą "wiosną" fotograficzną , to mu się coś zacięło. Dramat!!!
+18
#59 Ciekawe 15-12-2021 11:12
Cytuję Polak:


I święte słowa napisał JAN !!!

Państwo Małolepsi tysiąc pięciusetzłotową opłatę za Jatki zawdzięczają paniom Ewie Wolnej i Jolancie Brennenstuhl. Ta pierwsza wtyka nos już od wczesnych godzin porannych we wszystkie sprawy miasta i podlizuje się komu może i jak może, dzięki czemu zawsze będzie radną (przypomnę, że była wielką zwolenniczką i popleczniczką obsadzenia M. Skrzeczkowskiego na stanowisku dyrektora KOKPiT-u, co okazało się kompletną pomyłką, nieporozumieniem i wręcz skandalem), druga zaś miała w perspektywie zatrudnienie syna w knajpie Małolepszych, co zresztą nastąpiło.


A pani z prowadzenia zajęć teatralnych w kokpit już zrezygnowała. Ciekawe z jakiego powodu...
Pani zrezygnowała z pracy, nie tylko z zajęć teatralnych. Powód jest oczywisty, ale pan burmistrz jakoś nie widzi powodu do usunięcia błędu spowodowanego przez komisję konkursową. Ciekawe ile osób musi odejść, żeby oczy władzy otworzyły się na nieudolność dyrektora... ciekawe

No dobra, ale poza rozmową na dywaniku były jakieś wnioski? Czy wszystko zamiecione pod dywan i pracownicy muszą jakoś wytrzymać kolejne lata no chyba że się
będą zwalniać?


Ciekawe ile lat , na ile mu dali kontrakt? Widać, że za pierwszym razem powinien to być najkrótszy możliwy termin jak umowa próbna o pracę
+16
#58 Polak 15-12-2021 09:59
Cytuję świadek:
Cytuję Lolek:
Cytuję zdegradowany:
Degradacja Kazimierza i korupcja we wszystkich możliwych odmianach - z tego słynie miasteczko nad Wisłą.
Kicz goni kicz, a cały ten jarmarczny program na czele z wiosną fotograficzną zimą to kompromitacja na całego i znakomity sposób na odstraszanie turystów. Pogratulować pani radnej od kultury, która czyni miasteczko grajdołem jakich mało. Mącicielka z aspiracjami że hoho. I jeszcze wymyśliła społeczną radę kultury, o której nikt nic nie wie, poza tym, że ona nią niby przewodzi. Zakasać rękawy i oczyścić miasteczko od śmieci, tym powinna się zająć ta szacowana rada na czele z panią radną.

I święte słowa napisał JAN !!!

Państwo Małolepsi tysiąc pięciusetzłotową opłatę za Jatki zawdzięczają paniom Ewie Wolnej i Jolancie Brennenstuhl. Ta pierwsza wtyka nos już od wczesnych godzin porannych we wszystkie sprawy miasta i podlizuje się komu może i jak może, dzięki czemu zawsze będzie radną (przypomnę, że była wielką zwolenniczką i popleczniczką obsadzenia M. Skrzeczkowskiego na stanowisku dyrektora KOKPiT-u, co okazało się kompletną pomyłką, nieporozumieniem i wręcz skandalem), druga zaś miała w perspektywie zatrudnienie syna w knajpie Małolepszych, co zresztą nastąpiło.


A pani z prowadzenia zajęć teatralnych w kokpit już zrezygnowała. Ciekawe z jakiego powodu...

Pani zrezygnowała z pracy, nie tylko z zajęć teatralnych. Powód jest oczywisty, ale pan burmistrz jakoś nie widzi powodu do usunięcia błędu spowodowanego przez komisję konkursową. Ciekawe ile osób musi odejść, żeby oczy władzy otworzyły się na nieudolność dyrektora... ciekawe


No dobra, ale poza rozmową na dywaniku były jakieś wnioski? Czy wszystko zamiecione pod dywan i pracownicy muszą jakoś wytrzymać kolejne lata no chyba że się
będą zwalniać?
+21
#57 świadek 14-12-2021 19:02
Cytuję Lolek:
Cytuję zdegradowany:
Degradacja Kazimierza i korupcja we wszystkich możliwych odmianach - z tego słynie miasteczko nad Wisłą.
Kicz goni kicz, a cały ten jarmarczny program na czele z wiosną fotograficzną zimą to kompromitacja na całego i znakomity sposób na odstraszanie turystów. Pogratulować pani radnej od kultury, która czyni miasteczko grajdołem jakich mało. Mącicielka z aspiracjami że hoho. I jeszcze wymyśliła społeczną radę kultury, o której nikt nic nie wie, poza tym, że ona nią niby przewodzi. Zakasać rękawy i oczyścić miasteczko od śmieci, tym powinna się zająć ta szacowana rada na czele z panią radną.

I święte słowa napisał JAN !!!

Państwo Małolepsi tysiąc pięciusetzłotową opłatę za Jatki zawdzięczają paniom Ewie Wolnej i Jolancie Brennenstuhl. Ta pierwsza wtyka nos już od wczesnych godzin porannych we wszystkie sprawy miasta i podlizuje się komu może i jak może, dzięki czemu zawsze będzie radną (przypomnę, że była wielką zwolenniczką i popleczniczką obsadzenia M. Skrzeczkowskiego na stanowisku dyrektora KOKPiT-u, co okazało się kompletną pomyłką, nieporozumieniem i wręcz skandalem), druga zaś miała w perspektywie zatrudnienie syna w knajpie Małolepszych, co zresztą nastąpiło.


A pani z prowadzenia zajęć teatralnych w kokpit już zrezygnowała. Ciekawe z jakiego powodu...

Pani zrezygnowała z pracy, nie tylko z zajęć teatralnych. Powód jest oczywisty, ale pan burmistrz jakoś nie widzi powodu do usunięcia błędu spowodowanego przez komisję konkursową. Ciekawe ile osób musi odejść, żeby oczy władzy otworzyły się na nieudolność dyrektora... ciekawe
+3
#56 Dorota 13-12-2021 20:37
+11
#55 Obserwator 13-12-2021 07:39
Kiedy powstaną kolejne domy w Męćmierzu? Kuzyni vice potrzebują sąsiadów, najlepiej miejscowych.
+21
#54 gorszy 12-12-2021 18:06
Małolepsze to niezłe cwaniaki. Teraz chodzą po rynku i sie śmieją jak to nabili w butelkę burmistrzów. To ich przecież musieli przekonać do tych obiektów wątpliwej architektury. Zresztą takich "obiektów" jest w mieście coraz więcej a bez pozwolenia ich przecież nie stawiają. Założe sie że za chwile staną tam stoły i ławki a z obiektami alkoholowej architektury ruszą między nimi kelnerzy w rytm wiadomej muzyki dla zachowania pozorów kultury. A swoją drogą czy ktoś wie jaki rodzaj działaloiści miał być tam prowadzony? Ktoś może sprawdzić?
+19
#53 Dorota 12-12-2021 16:22
Cytuję Lolek:
Cytuję Lolek:
Cytuję Z ryneczku:
Na jarmarku #kaZiu można kupić wyrobu z dzika, czy to smakuje to kwestia gustu, a czy legalne mam watpliwoscib?

Tak masz rację wyroby z dzikiej zwierzyny są bardzo mocno obwarowane prawnie. Chłodnia, badania lekarskie itp. Ale to podlega innej "ochronie" dzik zjedzony nikt tego nigdzie nie zgłosi!!!!
Swoją drogą Dzik powinien zastąpić kazimierskiego koguta. Ostatnio jest popularniejszy.
Dzik na szyldy!!!!


Malolepsi mogą mieć profity w czynszu ze względu, że dużo działają na rzecz miasta i społeczności, mogliby więcej ale w Kazimierzu to i tak dobre cokolwiek.
Ale inni handlujący na małym rynku powinni mieć pięć razy mniejsze opłaty.


Poza tym mogliby liczyć na preferencyjny czynsz od miasta (jak jest w wielu miastach) ,gdyby prowadzili działałalnosc tylko kulturalną, edukacyjną, społeczna.
Ale to poprostu knajpa.
-9
#52 Lolek 12-12-2021 15:39
Cytuję Lolek:
Cytuję Z ryneczku:
Na jarmarku #kaZiu można kupić wyrobu z dzika, czy to smakuje to kwestia gustu, a czy legalne mam watpliwoscib?

Tak masz rację wyroby z dzikiej zwierzyny są bardzo mocno obwarowane prawnie. Chłodnia, badania lekarskie itp. Ale to podlega innej "ochronie" dzik zjedzony nikt tego nigdzie nie zgłosi!!!!
Swoją drogą Dzik powinien zastąpić kazimierskiego koguta. Ostatnio jest popularniejszy.
Dzik na szyldy!!!!


Malolepsi mogą mieć profity w czynszu ze względu, że dużo działają na rzecz miasta i społeczności, mogliby więcej ale w Kazimierzu to i tak dobre cokolwiek.
Ale inni handlujący na małym rynku powinni mieć pięć razy mniejsze opłaty.

Dodaj komentarz