Jak będzie wyglądał kazimierski Rynek w nowym planie przestrzennym ?

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Wczoraj (18.10.2019) odbyło się posiedzenie komisji Budżetu i Planowania Przestrzennego Rady Miejskiej w Kazimierzu Dolnym. Tematem wiodącym  była  problematyka miejscowego planu przestrzennego, który obecnie jest opracowywany .

W czasie dyskusji poruszono wiele ważnych kwestii dotyczących przyszłości Kazimierza związanych z mpzp . Plan przestrzenny,który obecnie jest  na ukończeniu, to pokłosie  studium, które  w sposób chaotyczny zostało uchwalone w czerwcu 2015 r, bez większej refleksji . Początki  studium sięgają natomiast 2005 r , gdzie podjęto stosowną uchwałę . Dokument  miał zostać  ostatecznie  ukończony w 2006 r. Jak wiemy  przez  osiem lat burmistrz Grzegorz Dunia nie potrafił albo nie chciał  zakończyć opracowania ważnego dokumentu. Jednak w  między czasie w zaciszach gabinetów powstawały koncepcje indywidualnych zmian w miejscowym planie przestrzennym dla możnych... kazimierskiej ziemi .

Nic więc  dziwnego ,że w czasie dyskusji  z ust mieszkańców słychać było gorzkie słowa i rozczarowanie z zaistniałej sytuacji .

Leszek Skocz, były radny, miał  obawy co do możliwości wnoszonych uwag  do planu przez „sąsiadów”,osób które z nie są przyjazne miejscowym    https://youtu.be/F9M9A-e35HY?t=1596  . Przypominam ,że wagi  można składać jedynie do najbliższego poniedziałku ( 21.10.2019 r )

Natomiast radny Leszek Dołęga zwrócił uwagę na brak równego traktowania mieszkańców,  zwykłych ,przeciętnych właścicieli działek w stosunku do innych   https://youtu.be/F9M9A-e35HY?t=2288

W sposób rzeczowo i dosadnie na temat planu  wypowiedział się Mariusz Wicik, radny powiatowy . Przypomniał radnym genezę powstawiania studium i sposób jego  procedowania. Radnym "dinozaurom" przypomniał słowa jakie wypowiadali w 2015 r w kwestii opracowywanego studium . Dodał ,że brak terenów budowlanych, możliwości mieszkania , rozwoju społeczeństwa spowodowało emigrację młodych mieszkańców Kazimierza   https://youtu.be/F9M9A-e35HY?t=3759

Od siebie dodam, że exodus młodych ludzi z kazimierskiej ziemi wpisywał się w doktrynę władz miasta, minionych kadencji.

Ciekawie wyglądała dyskusja - pełna emocji - dot. przeszłości kazimierskiego Rynku. Moje zdziwienie również  budził sposób podejścia radnych  do  głośnej sprawy inwestycji w Mięćmierzu . Zainteresowania tematem nie było zarówno wśród radnych jak i burmistrza . Wyglądało  trochę tak ,  jakby o władze miasta sprawie nic nie wiedzieli ( sic) . Rozwiana została wątpliwość  co do możliwości zabudowy w Mięćmierzu w tzw. strefie 4a, gdzie obowiązuje bezwzględny zakaz zabudowy. W  tym miejscu nie ma możliwości do zabudowy dla przeciętnych obywateli. Okazuje się ,że słynna  budowa stanie się ewenementem. Dość dużo uwagi poświęcono  przyszłości….kazimierskiego rynku https://youtu.be/F9M9A-e35HY?t=5912  . Temat jednak spowodował  nerwowość  p. burmistrza D. Wróbla i poruszenie części gości   https://youtu.be/F9M9A-e35HY?t=6400

Przedsiębiorcy, właściciele ogródków z Rynku  mieli swój, jak się wydaje ,  autorski projekt na zagospodarowanie centralnego placu w mieście.  https://youtu.be/F9M9A-e35HY?t=6538

Stanowisko planisty w tej  sprawie było  jasne. Wpisywało się  w dotychczasowe ustalenia konserwatora zabytków, jakie były obowiązujące  przez lata.  Zdaniem planisty północna część Rynku, tj. od strony SARP-u  nie powinna być zabudowana ogródkami kawiarnianymi  https://youtu.be/F9M9A-e35HY?t=6921

W projekcie planu  jest jednak inaczej , znaczne dogęszczenie Rynku ogródkami. Jest to daleko wykraczające poza obowiązujący z 2003 r mpzp. Jednak i taki stan rzeczy nie zadowala biznesmenów . Chcą dwukrotnie więcej . Mam jednak nadzieję ,że w całym tym zagmatwaniu  władze miasta  zabezpieczą  chociaż wąskie przejście wzdłuż Rynku. Jak wiemy Burmistrz wydał  decyzje o zajęciu pasa drogowego  z pominięciem prawa ( droga pożarowa ) , a następnie , stan istniejący  ma zostać utrwalony planem przestrzennym. Jestem przekonany ,że stosowne uwagi do planu  zostały już wniesione.

Pewność siebie i przygotowanie do tematu niektórych przedsiębiorców  nie pozostawia złudzeń https://youtu.be/F9M9A-e35HY?t=7658

Na zakończenie przyszłość  Rynku nakreślił ,jak się wydaje,  burmistrz D. Wróbel oraz  radny Krzysztof Nieradka . Koncepcja ta wydaje się być zbieżna z oczekiwaniami  właścicieli ogródków . Jednak podporządkowanie  przestrzeni publicznej  na wzór miasteczek włoskich wydaje się   mało odpowiedzialna  https://youtu.be/F9M9A-e35HY?t=8014

W mojej ocenie  sprawa planu przestrzennego ze szczególnym uwzględnieniem Rynku  jest już zamknięta i odpowiednio zaaranżowana . Widać to było w retoryce  lokalnych decydentów .

Po raz kolejny daje to przekonanie ,że Rada Miejska w większości – jak śmiem twierdzić -  stanie się wyrazicielem oczekiwań  wąskiej grupy interesu , a nie jakbyśmy sobie tego życzyli całego społeczeństwa .   

J.K

Czytany 2260 razy

Komentarze

-3
#29 S.R. 22-10-2019 06:50
Cytuję lgtb:
[quote name="S.R."]https://www.bing.com/videos/search?q=uyon+tube+pola&view=detail&mid=A6BF1030A46ACA096D2FA6BF1030A46ACA096D2F&FORM=VIRE [Leczyć sie i jeszcze raz leczyć



Ten link
"nie wchodzi"/ Chyba cosik pomyliłeś. Możeś chory ?
-3
#28 patoligia 21-10-2019 22:49
Cytuję socjal:
Cytuję rumburak:
To definicja tego jak wygląda sprawowanie władzy w Kazimierzu przez "patrona" naszego burmistrza czyli bysnesmanów od "tureckich" cwaniactw. Za wikipedią:

Klientelizm – układ nieformalnych zależności typu ekonomiczno-politycznego, w ramach których wpływowy decydent polityczny (lub zasobny dysponent dóbr ekonomicznych) – (patron) roztacza opiekę nad osobą (lub grupą społeczną) – (klientela) w zamian za poparcie polityczne. Zjawisko klientelizmu jest powszechnie uznawane za formę patologii społecznej, ponieważ narusza formalne i oficjalne reguły gry politycznej i ekonomicznej. Powiązania typu klientelistycznego zaburzają prawidłowy (z punktu widzenia obowiązujących urządzeń i instytucji społeczno-politycznych) proces dystrybucji dóbr politycznych i ekonomicznych, doprowadzając do powstania "szarej strefy" nie podlegającej ogólnospołecznej kontroli. Zjawiskami pokrewnymi są zjawiska nepotyzmu oraz kumoterstwa.

Tak właśnie z Polską zrobił PIS za pomocą 500+ jako dysponent dóbr ekonomicznych. Uzależnił od darmowych pieniędzy całą społeczną patologię w zamian za głosy w wyborach.
Całe klany rodzinne obsiadły spółki skarbu państwa i intratne stanowiska w administracji państwowej.
Nie należy zapominać, że najwyższym i najważniejszym "patronem" całego układu jest szeregowy poseł z Żoliborza, którego każde skinienie uruchamia prezydenta, sejm, senat oraz rząd.
Mylę się?
patologia była i będzie nadal zrozum człeku ze za rządów PO-PSl to dopiero byla patologia cały kraj został zrujnowany bo kradli na każdym kroku każdy ile mógł .Ciężko ci zobaczyć jak dzieci teraz wyglądają po tym 500.Bo was bogatych boli ze ta Polska biedota w końcu troszeczkę odżyła i nie musi robić u was za parobków
0
#27 socjal 21-10-2019 22:18
Cytuję rumburak:
To definicja tego jak wygląda sprawowanie władzy w Kazimierzu przez "patrona" naszego burmistrza czyli bysnesmanów od "tureckich" cwaniactw. Za wikipedią:

Klientelizm – układ nieformalnych zależności typu ekonomiczno-politycznego, w ramach których wpływowy decydent polityczny (lub zasobny dysponent dóbr ekonomicznych) – (patron) roztacza opiekę nad osobą (lub grupą społeczną) – (klientela) w zamian za poparcie polityczne. Zjawisko klientelizmu jest powszechnie uznawane za formę patologii społecznej, ponieważ narusza formalne i oficjalne reguły gry politycznej i ekonomicznej. Powiązania typu klientelistycznego zaburzają prawidłowy (z punktu widzenia obowiązujących urządzeń i instytucji społeczno-politycznych) proces dystrybucji dóbr politycznych i ekonomicznych, doprowadzając do powstania "szarej strefy" nie podlegającej ogólnospołecznej kontroli. Zjawiskami pokrewnymi są zjawiska nepotyzmu oraz kumoterstwa.

Tak właśnie z Polską zrobił PIS za pomocą 500+ jako dysponent dóbr ekonomicznych. Uzależnił od darmowych pieniędzy całą społeczną patologię w zamian za głosy w wyborach.
Całe klany rodzinne obsiadły spółki skarbu państwa i intratne stanowiska w administracji państwowej.
Nie należy zapominać, że najwyższym i najważniejszym "patronem" całego układu jest szeregowy poseł z Żoliborza, którego każde skinienie uruchamia prezydenta, sejm, senat oraz rząd.
Mylę się?
-1
#26 rumburak 21-10-2019 19:30
Cytuję J.K:
@rumburak - Definicja klientelizmu praktycznie jest odbiciem sytuacji społeczno politycznej Kazimierza, obecnym i w przeszłości .

Było tak w przeszłości tylko kto inny był "patronem" a kto inny klientem.
Liczy się dziś. Sytuacja od wyborów jest tak wyrazista że wręcz karykaturalna. "Patrona" i "klienta" widać i nit się z tym nie kryje jak by to była norma. Patologia bardzo się pogłębiła. Stwierdzenie że ten nasz klientelizm "narusza formalne i oficjalne reguły gry politycznej i ekonomicznej" to za mało. Owe reguły w pewnych ważnych obszarach życia przestały zupełnie istnieć i prawie wszystkim wydaje się że tak powinno być w "kapitalizmie".
-1
#25 lgtb 21-10-2019 19:06
[quote name="S.R."]https://www.bing.com/videos/search?q=u yon+tube+pola&view=detail&mid=A6BF1030A46ACA096D2F A6BF1030A46ACA096D2F&FORM=VIRE [Leczyć sie i jeszcze raz leczyć
-1
#24 J.K 21-10-2019 17:45
@rumburak - Definicja klientelizmu praktycznie jest odbiciem sytuacji społeczno politycznej Kazimierza, obecnym i w przeszłości .
-2
#22 rumburak 21-10-2019 14:27
To definicja tego jak wygląda sprawowanie władzy w Kazimierzu przez "patrona" naszego burmistrza czyli bysnesmanów od "tureckich" cwaniactw. Za wikipedią:

Klientelizm – układ nieformalnych zależności typu ekonomiczno-politycznego, w ramach których wpływowy decydent polityczny (lub zasobny dysponent dóbr ekonomicznych) – (patron) roztacza opiekę nad osobą (lub grupą społeczną) – (klientela) w zamian za poparcie polityczne. Zjawisko klientelizmu jest powszechnie uznawane za formę patologii społecznej, ponieważ narusza formalne i oficjalne reguły gry politycznej i ekonomicznej. Powiązania typu klientelistycznego zaburzają prawidłowy (z punktu widzenia obowiązujących urządzeń i instytucji społeczno-politycznych) proces dystrybucji dóbr politycznych i ekonomicznych, doprowadzając do powstania "szarej strefy" nie podlegającej ogólnospołecznej kontroli. Zjawiskami pokrewnymi są zjawiska nepotyzmu oraz kumoterstwa.
+1
#21 Elem 21-10-2019 12:00
Proponujé zamiast czytania relacji Kowalskiego wysłuchać całości nagrania bo trochę to się różni. Jak zwykle zresztą...
-1
#20 J.K 21-10-2019 07:44
@mieszkaniec to nie jest czcze gadanie burmistrza. Zachowanie burmistrzów, radcy Lisa i kilku radnych polegające na notorycznym dezawuowaniu wszystkiego co robię i o czym mówię ma na celu odwrócenie uwagi opinii publicznej od rzeczywistych problemów miasta . Także zagrożeń z którymi mamy obecnie do czynienia. Poza katastrofalnym stanem finansów miasta za który odpowiadają w główniej mierze radni "weterani" - ostatnich kilku kadencji - oraz były burmistrz Grzegorz Dunia mamy problem następujący. Jak widać gołym okiem działania burmistrz Pomianowskiego w głównej mierze podporządkowane są wąskiej grupie interesu, przyjaciołom, w tym .nadzianych cwaniaków, którzy "rządzą miastem" . Dla ogółu burmistrz jedynie administruje . Taki stan rzeczy nic dobrego nie wróży.

Dodaj komentarz