Uchwałodawcza inicjatywa obywatelska okazała się być daremna
Na ostatniej komisji Rady Miejskiej podjęto dyskusję na temat projektów trzech uchwał, złożonych na początku listopada przez mieszkańców miasta.
Pierwszy projekt uchwały, w sprawie ograniczenia ruchu pojazdów terenowych obligował Burmistrza do podjęcia działań mających na celu ochronę wąwozów kazimierskich przed licznymi kładami, krosami i dzikimi rajdami organizowanymi przez samochody terenowe.
Drugi projekt uchwały dotyczył zwiększenia budżetu obywatelskiego z 25.000 na 50.000 zł. Mieszkańcom zależało na tym, aby przyznawane środki były proporcjonalne do ilości mieszkańców, analogicznie do funduszy sołeckich. Nieporozumieniem jest, że Kazimierz Dolny ma budżet obywatelski niższy niż Bochotnica, choć mieszkańców w Kazimierzu jest dwukrotnie więcej. Nie liczyliśmy na zmiany w tym roku, ale może w następnym...
Trzeci projekt uchwały dotyczył uregulowania spraw związanych z kogutem kazimierskim. Od dawna wolą mieszkańców jest, aby uprawnienia patentowe do tego znaku towarowego przejęła Gmina, zgodnie z praktyką stosowaną przez niektóre gminy w Polsce.
Mieszkańcy złożyli projekty uchwał, mając nadzieję, że Burmistrz posiadając odpowiednie narzędzia prawne, a przede wszystkim zasób wykwalifikowanych pracowników (prawników i urzędników), zechce dopracować uchwały tak, aby spełniały one wszelkie wymogi pod względem formalnym i prawnym.
Niestety tak się nie stało. Projekty w takiej formie, w jakiej złożyli je mieszkańcy, zostały włączone do punktów przebiegu obrad komisji, co jest w mojej opinii niezrozumiałe. Ponadto prawnik miejski przygotował wyczerpujące uzasadnienie, dlaczego projekty są złe, konkludując że opinia burmistrza jest zdecydowanie negatywna...
W taki sposób mieszkańcom i podjętej przez nich inicjatywie obywatelskiej (uchwałodawczej) zademonstrowano, kto tu rządzi. Pokazano lekceważenie i upokorzenie. Spodziewałam się, że Burmistrz zechce dopracować uchwały, podjąć dialog ze społeczeństwem. Niestety, Samorząd Mieszkańców nie ma prawnika na etacie. Mój komentarz jest zbędny. Każdą sprawę mieszkańców można potraktować na dwa sposoby. Sposób pierwszy: co zrobić, aby rozwiązać zgłoszony problem. Sposób drugi: co zrobić, aby nie rozwiązać problemu.
Tym samym ku radości Burmistrza, w najbliższym czasie żadnych projektów uchwał przygotowywać nie będziemy, ponieważ zapewne znajdzie się wiele powodów, dla których będzie można wykazać ich niewłaściwe podstawy prawne.
Romana Rupiewicz
- uzasadnienie___budet_obywatelski.pdf (888 Pobrań)
- uzasadnienie___samochody_terenowe.pdf (885 Pobrań)
- uzasadnienie___kogut.pdf (850 Pobrań)
- Stanowiska_Burmistrza_dot_projekw_uchwa_przedstawionych_przez_mieszkacw.pdf (955 Pobrań)