Król jest nagi,czyli "spółdzielnia filmowa " na kolanach

Ze względu na sympatię do Remika, powstrzymam się od ironizowania i uszczypliwych komentarzy. Same fakty, i tylko fakty. Nie odniosę się do wszystkich filmów naraz, bo i czasu braknie, a i tekst objętościowo byłby nazbyt obszerny. Zachowam chronologię narzuconą przez autorów, a zatem zaczynam od odcinka pierwszego.
Dział:
Z Miasta