Wydrukuj tę stronę

Rzecz o wysokim urzędniku kazimierskiego magistratu, który złapał Tatarzyna CZĘŚĆ DRUGA .

Oceń ten artykuł
(9 głosów)

Część DRUGA.

Wczoraj zapowiedziałem przeprosiny za błąd w zrozumieniu treści tablicy pod znakiem zakazu ruchu znajdującym się przy wjeździe w ulicę Rynek. Po przemyśleniu doszedłem do wniosku, że powinienem przeprosić za całość, no bo skutki wynikające z nieprzestrzeganie przeze mnie wspomnianego zakazu to : przypomnienie wiersza  Juliana Tuwima  " rycerz Krzykalski", a co najgorsze to bezpośrednio po nim ukazanie zachowań pana Bartłomieja / przypomniałem sobie imię/ Godlewskiego , a przypomnę, że to z ca burmistrza Miasta i Gminy, wobec mnie przed Bankiem Spółdzielczym.

Z pokorą stwierdzam, że treści wiersza nie przynależą do tych zachowań. Gdyby nie mój BEZPRAWNY wjazd samochodem w ulicę Rynek, to  w żaden sposób pan Bartłomiej Godlewski nie miałby powodu, by sprokurować niechybny wypadek drogowy ,którego sprawcą byłbym ja. Bohaterskim było blokowanie mojego wyjazdu wiedząc ,  a może nie wiedząc / pomroczność jasna ?/, że może utracić zdrowie .

Panie Bartłomieju .  Powinienem przeprosić, ale NIE PRZEPROSZĘ.

Mam tylko pytanie do pańskiego przełożonego. Czy ul. Rynek jest ulicą ? Znaki wskazują, że tak, ale w 87 i pół procenta tym  znakiem zakazu , by go przestrzegać. staje się ona nieprzejezdną. Dla mnie to może niewielki problem, bo mam kolegę na ulicy Plebanka, gdzie mogę , kiedy mam sprawę w banku / bankomat/ , BEZPŁATNIE , samochód zaparkować. Inni, w tym inwalidzi, muszą sobie radzić .Jak ?. " Panie premierze. Jak żyć?". Już nie pytam ile  i komu tych zezwoleń jest wydanych, ale radni chyba wiedzą , a że mają dyżury czy też spotkają się z wyborcami na co CIĄGLE powołują się, to można się dowiedzieć .Głowy burmistrzom nie zawracajmy.

Odnośnie drugiej CZĘŚCI.

Jest ciemno, a żeby być precyzyjnym muszę dokonać jednego pomiaru i wizji w terenie. Niech tylko się rozwidnieje to wykonam to i napiszę zapowiadane.

Czytam komentarz dnia wczorajszego, że @ chłop z Okala 

" chłop z Okala 08-08-2023 20:06 Pan zastępca to już płot naprawił po słynnym rajdzie?"

już nawiązał o czym ja zamierzam.

Oczekując  posłucham piosenki " Jest już ciemno" https://youtu.be/7vKpv-z1ut4

Jestem. Dokonałem pomiaru i wizji lokalnej, a więc upewniłem się co do wydarzeń, które w części DRUGIEJ zapowiadałem.

Zanim zacznę,  przywołam komentarz:" chłop z Okala 08-08-2023 20:06 Pan zastępca to już płot naprawił po słynnym rajdzie?"

Właśnie ja o tym. Kilka miesięcy temu powyższy " rajd" a w niedługim czasie " rajd" drugi był tematem rozmów w Okalu. Nie było przypadku ZASTANAWIANIA SIĘ kto jest sprawcą uszkodzenia płotu/ bramy/ czy też " ścięcia " przydrożnego ZIELONEGO , a więc zdrowego. drzewa o średnicy około  10 -  15 cm drzewa.

Mówione jest i było, że sprawcą tychże jest pan Bartłomiej Godlewski, a przyczyną to nadmierna prędkość samochodu, z której jakoby słynie. Panie  z - co  burmistrza. O ile jest to nieprawdą proszę podać mnie do Sądu za publiczne rozpowszechnianie nieprawdy. W tym miejscu , na koniec artykułu, przytoczę obowiązki jakie na świadka zdarzeń nakłada prawo. Piszę o tym dlatego, bo podobnie, jak w całym kraju, istnieje lęk przed mówieniem prawdy, kiedy po drugiej stronie STOI władza. Nasza " mała ojczyzna" nawet ostatnimi czasy z tego słynie.

Wracając do sprawy. Jakie to były miejsca pokazane są na zdjęciach. Zdjęcia również ukazują otoczenie tych uderzeń samochodem. W przypadku płotu to niebezpieczny zakręt na drodze Młyńskiej  , w przypadku drzewa to droga biegnąca przez Okale.

Odnośnie płotu to nie jest pewnym, czy jego właścicielka wie, kto jest sprawca i uzyskała od sprawcy odszkodowanie, ale po tym moim chyba zacznie dochodzić prawdy, a POWINNA.

W przypadku drzewa sprawa się komplikuje co też wymagało dodatkowych ustaleń o czym pisałem na początku / pomiary i wizja lokalna /

Jadąc od strony Kazimierza przy drodze przez las widnieje prawidłowo umocowana tablica OKALE, ale nie ma tablicy D-42 , że jest to obszar zabudowany.  Dalej za zakrętem w prawo , przy drodze, po jej prawej stronie stoi metalowy słupek na którym, na wysokości 153 cm widnieje okrągła tablica  30 km/ godzinę. No i co ?. Ano nie jest to znak drogowy, bo takie powinny być na wysokości 2 metry. Na dodatek ten drogowy dziwoląg jest przesłonięty gałęzią akacji. I teraz. Niby skąd  z ca Burmistrza  będący mieszkańcem Okala ma wiedzieć, że jest to obszar zabudowany, a na dodatek z ograniczona prędkością do 30 km/godzinę ?. Nawet nie ma znaku z Jeleniem, a przecież sarenki często przebiegają przez oklaską drogę, i każdy dorosły człowiek powinien wiedzieć ,że przybywają / w okresie rui/ wśród nich jelenie. To co ? Pan Godlewski nie czytał o 800 plus ?.

Zmierzam do tego, że ścięcie samochodem zdrowego drzewa o grubości 10 - 15  samochodem jadącym z prędkością 50 a tym bardziej 30 stu byłoby niemożliwym.

Bez żadnych wątpliwości należy przyjąć, że prędkość była o wiele wyższa, chyba, że posłużymy się raportem pana Macierewcza w sprawie sosny i Tupolewa i stwierdzimy, że nie był to samochód a więc osobę pana Bartłomieja Godlewskiego , jak i inne należy wykluczyć. Drzewo SAMO SIĘ ŚCIEŁO.

Na tym zakończę. Wcześniej przytoczę przepis dotyczący świadka, a i piosenką Naszego, świętej pamięci Romualda Lipki. Jest ona nam WSZYSTKIM potrzebna. https://youtu.be/hBeJcWItMB8

Roman Sokołowski

G2

G3

G4

G5

Wedle życzenia @Roman Sokołowski, już zamieszczam omawiane zdjęcia .  Celowo do zdjęć dodałem wizerunek wiceburmistrza.

Wszak niemal codziennie jadąc do magistratu, od miesięcy,  ukazuje się Panu Godlewskiemu ten przygnebiający widok syfu .

Na dodatek jest to teren cmentarza Żydowskiego.

J.K

G8

G7

G6

g1a

g1b

g1f

gogl

Czytany 3080 razy