Nie kryją się z tym, komentarz 13 lipca 2025 r
Niecałe 100 tyś złotych, tyle w 2024 roku wyniósł przychód do budżetu gminy z holdingu… meleksiarskiego w Kazimierzu Dolnym. Mówimy o kilkudziesięciu meleksach które korzystają z mienia gminnego ( postój meleksów ) za śmieszną opłatą. Wszystko przez bierność władz miasta tj. burmistrz wespół radni. Każdy melex przynosi wyścielam przychód oscylujący w granicach od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych w sezonie. Nikt ( poza zainteresowanymi ) nie zna faktycznej liczby pojazdów co w tym przypadku jest kluczowe. Włodarz i jego radni nie chcą wprowadzić regulacji , która ucywilizowałaby ten sektor gospodarki . Poza opłatami kontrowersje budzą niektóre stanowiska wyznaczone pod postój ( w drodze decyzji administracyjnej )gdyż stoją z w sprzeczności z przepisami o ruchu drogowym. To również kolejna niwa owego konsorcjum gospodarczego ,która poza handlem czy branżą offroadową jest najmniej transparentna i doi miasto czyli zwykłych szaraczków. Jak śmiem twierdzić znaczna część tego przemysłu to „szara strefa”. Chodzi o to ,że formuła korzystania naszych dróg i placów po przez tzw. zajęcie pasa drogowego pod postój „ekobusików” ma ogromne luki… Brak numeracji pojazdów daje możliwość korzystania naprzemiennie z jednego miejsca postojowego przez kilka pojazdów . Technologicznie taka daje jest wyłącznie w 100% korzystna dla fabrykanta mniej dla gminy . Władza ma z tego korzyść gdyż brak regulacji tzw. „wolna amerykanka”, to gwarancja niezmienności władzy, gdyż jest to raj dla lokalnych bossów ,co przekłada się przy urnie... I tak się właściwe dzieje w Kazimierzu Dolnym.

Poniższe zdjęcia ukazują dobitnie ,że miejsca wyznaczone do postoju melexów w drodze decyzji Burmistrza są dalece nie wystarczające.
Ponadto ufam ,że burmistrz zrewiduje swoją szkodliwą politykę m.in. w tym temacie.




