Wydrukuj tę stronę

Statut Samorządu Mieszkańców Kazimierza Dolnego

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Mój Kazimierz ?

W poniedziałek, 20 października, czeka nas wielkie podsumowanie działalności Przewodniczącej SMKD – Pani Moniki Kubiś-Arbuz. Celowo nie piszę „Samorządu”, bo samorząd – jako organ – w tej kadencji właściwie nie działał. Aktywna była za to sama Przewodnicząca, która dzielnie utrwalała dotychczasowy „porządek” i struktury władzy w naszym mieście.

Na blogu zamieszczam statut Samorządu Mieszkańców, który 2 października obchodził swoje trzydziestolecie. Dokument ten, pisany jeszcze na maszynie do pisania (zapewne odziedziczonej po Burmistrzu Ulanowskim…), jest dziś raczej świadectwem minionej epoki niż nowoczesnego myślenia o partycypacji mieszkańców.

Ale do rzeczy.
Na jednym z pierwszych zebrań Zarządu SMKD z mieszkańcami sygnalizowałem potrzebę zmiany statutu. Wtedy członek zarządu, Pan Paweł Szydłowski, zapewnił publicznie, że do końca kadencji powstanie nowy statut. Kadencja minęła, statutu – jak nie było, tak nie ma. Ba, przez całą kadencję nie pojawił się nawet temat jego zmiany.

Tymczasem Pani Przewodnicząca, na stronie Facebooka, ogłasza, że będzie kandydować na drugą kadencję (co było raczej oczywiste). Dodatkowo informuje, że SMKD nie ma wpływu na termin zebrania wyborczego.

Ciekawe jednak, że co innego wynika z listu z magistratu

mka191025

mka12

 

Czytany 1289 razy