W oczekiwaniu na Zmartwychwstanie Pańskie A.D 2026
Wielkanocny pacierz, ks.Jan Twardowski
Nie umiem być srebrnym aniołem -
ni gorejącym krzakiem -
tyle zmartwychwstań już przeszło -
a serce mam byle jakie.
Tyle procesji z dzwonami -
tyle już Alleluja -
a moja świętość dziurawa
na ćwiartce włoska się buja.
Wiatr gra mi na kościach mych psalmy -
jak na koślawej fujarce -
żeby choć papież spojrzał
na mnie - przez białe swe palce.
Żeby choć Matka Boska
przez chmur zabite wciąż deski -
uśmiech mi Swój zesłała
jak ptaszka we mgle niebieskiej.
I wiem, gdy łzę swoją trzymam
jak złoty kamyk z procy -
zrozumie mnie mały Baranek
z najcichszej Wielkiej Nocy.
Pyszczek położy na ręku -
sumienia wywróci podszewkę -
serca mego ocali
czerwoną chorągiewkę
W oczekiwaniu na radosny poranek Zmartwychwstania niech w naszych sercach wybrzmi pełne nadziei: Pan żyje! Alleluja!
Z tej wyjątkowej okazji wszystkim Mieszkańcom Kazimierza i Naszej Ojczyzny oraz Czytelnikom Bloga Kazimierskiego składam najserdeczniejsze życzenia:
niech te Święta Wielkiej Nocy przyniosą Wam nadzieję, wiarę i miłość,
a także spokój, radość i siłę na każdy dzień.
Radosnego Alleluja!
Janusz Kowalski