W kazimierskim przedszkolu brakuje miejsc...
Czy wszystkie dzieci z naszej gminy mają zapewnioną opiekę przedszkolną w czasie wakacji?
W ostatnim czasie pojawił się poważny problem dotyczący dostępności miejsc w kazimierskim przedszkolu podczas wakacyjnych dyżurów.
Była o tym mowa na jednej z ostatnich komisji Edukacji
Jak wiemy nowe przepisy dają organowi prowadzącemu możliwość ustalenia przerwy w funkcjonowaniu przedszkola. Jednak tak ważne decyzje powinny być poprzedzone rozmową z rodzicami oraz sprawdzeniem rzeczywistych potrzeb rodzin.
Okazuje się, że jest z tym problem
Rodzice zauważają, że dotychczas nie przeprowadzono ankiety, która pokazałaby, ile dzieci faktycznie potrzebuje opieki w lipcu i sierpniu. Tymczasem z góry zakłada się, że zainteresowanie będzie niewielkie, choć rzeczywistość pokazuje coś zupełnie innego.
Proste rozwiązanie jednak istnieje – już na etapie rekrutacji na nowy rok szkolny rodzice mogliby wskazać, czy potrzebują opieki wakacyjnej dla swoich dzieci. Dzięki temu można odpowiednio zaplanować dyżury, liczbę miejsc i organizację pracy placówek.
Najbardziej niepokojące jest to, że mimo wcześniejszych zapewnień o zabezpieczeniu miejsc dla wszystkich przedszkolaków, w praktyce przygotowano jedynie 50 miejsc. To oznacza, że część rodziców może zostać bez zapewnionej opieki dla swoich dzieci.
I żeby było jasne. Nie chodzi tutaj o krytykę nauczycieli czy pracowników przedszkola. Chodzi o to, aby organizacja pracy była dostosowana do potrzeb mieszkańców, a dobro dzieci było zawsze na pierwszym miejscu.
Dzieci mają prawo do korzystania z wychowania przedszkolnego przez cały rok szkolny, a obowiązkiem organu prowadzącego ( Burmistrz Kazimierza Dolnego) jest takie zaplanowanie pracy placówek, aby rodzice nie zostawali bez wsparcia w okresie wakacyjnym.
Zapraszam rodziców i mieszkańców do merytorycznej dyskusji na ten temat. Jakie są Wasze doświadczenia i potrzeby związane z opieką przedszkolną w wakacje?