Spółdzielnia soc.„Kazimierzanka” i 125 tysięcy złotych zaległości. Pytania o nadzór nad spółdzielnią
Obiecałem, że wrócę do sprawy funkcjonowania Spółdzielni Socjalnej „Kazimierzanka” i sposobu jej zarządzania przez Weronikę Ziarnicką, współpracownicę burmistrza Kazimierza Dolnego Artura Pomianowskiego.
Do tej pory nie otrzymałem z Urzędu Miasta Kazimierza Dolnego kompletu dokumentów, o które wnioskowałem. Jak poinformował mnie burmistrz Artur Pomianowski, na ich przygotowanie potrzebne są kolejne dwa tygodnie.
W oczekiwaniu na dokumenty pojawiły się jednak informacje dotyczące sytuacji finansowej „Kazimierzanki”, które wymagają wyjaśnienia.
Z informacji uzyskanych z Gminnego Zespołu Szkół wynika, że na koniec sierpnia 2026 roku zaległości „Kazimierzanki” wobec GZS w Kazimierzu Dolnym z tytułu opłat miały wynosić około 125 tysięcy złotych.
Jeżeli ta kwota zostanie potwierdzona w dokumentach, pojawia się szereg istotnych pytań dotyczących funkcjonowania spółdzielni, jej finansów oraz sposobu sprawowania nadzoru nad jej działalnością.
125 tysięcy złotych nie jest kwotą, którą można uznać za nieistotną. Tym bardziej zasadne jest pytanie, od kiedy zaległości narastały, z czego wynikały oraz jakie działania podejmowano, aby doprowadzić do ich uregulowania.
Istotne jest również ustalenie, kto odpowiadał za bieżący nadzór nad sytuacją finansową spółdzielni oraz jakie informacje w tej sprawie posiadały władze gminy.
Spółdzielnia Socjalna „Kazimierzanka” powstała przy udziale gminy. Dlatego mieszkańcy mają prawo oczekiwać przejrzystych informacji dotyczących jej działalności, szczególnie w zakresie finansów i zobowiązań wobec innych jednostek gminnych.
W przestrzeni publicznej wielokrotnie podkreślano znaczenie „Kazimierzanki” i jej powstania. Tym bardziej warto dziś odpowiedzieć na pytanie, jak wyglądała jej działalność od strony finansowej i organizacyjnej.
Na tym etapie nie przesądzam, z czego wynikały wskazane zaległości ani kto ponosi za nie odpowiedzialność. Do tego potrzebne są dokumenty.
Czekam więc na odpowiedź Urzędu Miasta oraz komplet wnioskowanych informacji.
Po ich otrzymaniu przedstawię konkretne dane, dokumenty i ustalenia dotyczące sytuacji finansowej „Kazimierzanki”, w tym kwestii 125 tysięcy złotych zaległości wobec Gminnego Zespołu Szkół.
Sprawa dotyczy środków i majątku podmiotów związanych z gminą, dlatego uważam, że mieszkańcy Kazimierza Dolnego powinni mieć możliwość zapoznania się z pełnymi informacjami na ten temat.
