Wydrukuj tę stronę

Sprzedaż powiatowej nieruchomości przy Zespole Szkół im. Jana Koszczyca Witkiewicza.

Oceń ten artykuł
(8 głosów)

W ostatnim czasie osoby, które czytają Portal Kazimierski mogły się między innymi dowiedzieć o wyjazdowym posiedzeniu Komisji Edukacji Publicznej starostwa powiatowego, jaka odbyła się w Kazimierzu Dolnym. Przewodnim tematem obrad była sytuacja kazimierskich placówek oświatowych zarządzanych przez starostwo. Mimo, iż mowa była o trzech placówkach, to moje zainteresowanie wzbudziła jedna- Kolegium Sztuk Pięknych, której teren po procesie sądowym wrócił do pierwotnego właściciela, czyli powiatu.  Teraz władze powiatu mają plan aby zbyć działkę. Zanim jednak to nastąpi chcą aby gmina wprowadziła odpowiednie zapisy do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, co ma umożliwić działalność turystyczną i hotelarską. Tak więc szykuje się nam kolejny hotel, tym razem w centrum Miasteczka… Ktoś mógłby powiedzieć – i co z tego?

Kolejny hotel, to przecież większe wpływy do budżetu gminy z tytułu podatku od nieruchomości, ludzie mają pracę itd. Wszystko to prawda, ale…

Wprawdzie nie jestem radnym powiatowym i nie mam wpływu na podejmowane tam decyzje, ale moja uwaga i zainteresowanie dotycząca chęci sprzedaży terenów wokół Zespołu Szkół im. Koszczyca- Witkiewicza ściśle związane jest z problemem oświatowym. Tym razem gminy Kazimierz Dolny. Po wybuchu gazu w GZS od blisko dwóch lat młodzież uczy się w modułach kontenerowych, których wynajem kosztuje gminę ok. 1 miliona zł rocznie. Kwota ta w całości od maja tego roku będzie pochodziła z gminnych funduszy (wcześniej Kazimierz otrzymał nieco ponad 2 miliony złotych na ten cel z budżetu państwa, co stanowiło 80% kosztu wynajmu kontenerów na 28 miesięcy)! To bardzo duże pieniądze, za które można by było zrealizować wiele innych, potrzebnych inwestycji.

W moim przekonaniu w dłuższej perspektywie czasowej bardzo trudno będzie znaleźć tak znaczne kwoty, mając na względzie obietnicę pana burmistrza dotyczącą budowy nowej szkoły… Dlatego też osobiście jestem orędownikiem podjęcia rozmów między władzami Kazimierza a Starostwa Powiatowego, w celu wykorzystania placówki oświatowej położonej nad Wisłą, na potrzeby GZS. Z pewnością nie będzie to za darmo i nikt rozsądny tak nie myśli, ale jestem przekonany, że kwota będzie dużo niższa, niż magiczny milion złotych. Warunek jest jeden- trzeba siąść do stołu rozmów i z uwagi na ważny interes publiczny, a do reprezentowania takowego powołana jest zarówno gmina jak i powiat, podjąć działania i rozmowy. Ze swojej strony obiecuję, że będą zachęcał pana burmistrza do podjęcia działań w tym kierunku. Mam również nadzieję, że radny powiatowy pochodzący z Kazimierza i mający 16 letnie doświadczenie w pracy samorządowca- pan Marcin Pisula, będzie takie działania wspierał. Sprzedaje się przecież tylko raz.

 

Rafał Suszek

 

 

Czytany 4427 razy