Wydrukuj tę stronę

Idzie nowe…

Oceń ten artykuł
(44 głosów)

W poniedziałkowy wieczór uczestnicząc w zebraniu wiejskim w mojej miejscowości mogłem  przekonać się, że idzie nowe… Wypełniona szczelnie po brzegi sala była dotychczas rzadkim widokiem. Blisko 50 zgromadzonych osób  robiło wrażenie, zważywszy, że w ciągu ostatnich lat na spotkania z Panem Burmistrzem przychodziło po kilka, kilkanaście osób. Co takiego sprawiło, że ludzie porzucili swoje domowe obowiązki, zajęcia, przyjemności, leniuchowanie i pojawili się w szkolnym budynku? Bez wątpienia była to chęć posłuchania i zobaczenia kandydata na fotel burmistrza Kazimierza Dolnego, Pana Andrzeja Pisuli, który pojawił się na zaproszenie jednego z Mieszkańców. Naturalny uśmiech, nienaganna prezentacja, serdeczność oraz słowa, które płyną z serca, a nie są wyświechtanymi zwrotami wyuczonymi w trakcie szkoleń, zjednały sympatie słuchaczy. Nie było uprawiania przedwyborczej polityki, nie było socjotechnicznych sztuczek, a mimo to, a może raczej dlatego,  ludzie słuchali. Wyraz zmieszanej i zaskoczonej twarzy Burmistrza Duni, który pojawił się w trakcie wystąpienia Pana Andrzeja bezcenny…

Nie tylko frekwencja świadczy jednak o tym, że idzie nowe. Budujące jest zwłaszcza to, że ludzie są coraz bardziej świadomi i nie pozwalają sobą manipulować. Nikt nie dał nabrać się na kolejne już przedwyborcza obietnice Pana Burmistrza o budowie w Parchatce chodnika. Zważywszy, że zapis poczyniony przez Włodarza w dokumencie dotyczącym strategii rozwoju tzw Miejski Obszar Funkcjonalny jest nieprecyzyjny i mówi o budowie chodnika  wzdłuż drogi wojewódzkiej 824… „od Parchatki do Bochotnicy”.  W takich chwilach mam osobistą satysfakcję, że kilkaset artykułów, gdzie bazuję na dokumentach, aby rzetelnie informować Mieszkańców o tym co dzieje się w naszej gminie, nie poszło na marne.

Społeczeństwo wprawdzie powoli, ale dojrzewa do tego aby świadomie, odpowiedzialnie i mądrze wybierać swoich reprezentantów. Tak aby dobro wspólne jakim jest Nasza Gmina służyło wszystkim, a nie tylko wybrańcom.

 

Rafał Suszek

Czytany 4802 razy