Wydrukuj tę stronę

Razem...zmieniamy Kazimierz - Grzegorz Dunia.Część I

Oceń ten artykuł
(31 głosów)

Oto jeden z wielu przykładów  gospodarskiej ręki burmistrza pana Grzegorza Dunii. Amfibar  marka sama w sobie. Przez 30 lat miejsce to znane było  z oryginalnych  w całej  Polsce zapiekanek. Ulubione miejsce spotkań młodzieży i dorosłych.Dodatkowo miejsce pracy dla wielu osób.Niestety burmistrzowi obiekt ten kojarzył się wyłącznie z możliwością  sprzedaży. Nigdy burmistrz nie przedstawił alternatywy. Widocznie od dłuższego czasu  ktoś…..był tym obiektem zainteresowany skoro burmistrz  do tego obiektu przebudował drogę  na długości  niespełna 100  m, mimo,że cała ulica wymagła remontu (sic). Ten fragment drogi zostały wybudowany  za –bagatela-1,2 mln. Dzierżawcom zabroniono remontów, nie wyrażano zgody na jakiekolwiek działania mające na celu właściwe zabezpieczenie obiektu. Od dawna sugerowano ,że  Amfibar idzie pod młotek (sic).Ostatecznie burmistrz dopiął swego. Rada Miejska podjęła  uchwałę o sprzedaży. Przed głosowaniem burmistrz przemówił, cyt. z pamięci. Kto nie jest za sprzedażą Amfibaru ten jest przeciwko budowie nowej szkoły. Oryginalny sposób pojmowania rzeczy, prawda? Jednak chętnych na kupno  Amfibaru brak.Zasada którą kieruje się burmistrz jest jasna. Będzie obniżał cenę obiektu do skutku…..Działania burmistrza spowodowały,że dzierżawcy jak też  osóby  pracujące w Amfibarze straciły pracę,ludzie Ci zostali  pozbawieni  środków do życia.Gratuluję panie burmistrzu!

J.K

            Amfibar za czasów burmistrza Grzegorza Dunii

  alt  alt

 alt   alt

 Za czasów innego burmistrza.Amfibar-marka Kazimierza Dolnego.

alt   alt

alt   alt

Czytany 6312 razy