Wydrukuj tę stronę

Rada i Burmistrz złożyli ślubowanie,czyli VII kadencja Rady Miejskiej rozpoczęła swoje urzędowanie.

Oceń ten artykuł
(12 głosów)

W poniedziałek, 1 grudnia w Domu Architekta SARP odbyła się pierwsza sesja VII kadencji Rady Miejskiej. Na obrady nowej Rady przybyli zaproszeni goście, ustępujący burmistrz pan Grzegorz Dunia, oraz mieszkańcy, których frekwencja była niezwykle wysoka. Niestety podczas inauguracji zabrakło  większości z Radnych  poprzedniej  kadencji, w tym przewodniczącego Rady, Hnryka Kozaka i przewodniczącego Komisji Budżetu – Waldemara Kruka. Ta znamienna ich nieobecność pokazuję prawdziwe intencje Radnych „troszczących się” o interes społeczny. Jak widać, dla niektórych Radnych  frekwencja była wypadkową przyznawanych diet. Nie ma diet nie ma zainteresowania sprawami publicznymi. Tak to oceniam. Honor nieobecnych obronili Rafał Suszek, Leszek Furtas i Kamil Wydra (no i ja w swojej skromnej osobie), którzy przyszli na inauguracyjną sesję. Pozostali Radni ubiegłej kadencji zbojkotowali tę doniosłą uroczystość. Inną kwestią jest fakt trącający o skandal związany z tym iż Pani sekretarz Małgorzata Kuś,czy pani „protokolant” -bez cudzysłowu nie da się napisać- pani Anna Bartoś nie zadbały o to aby na uroczystość inauguracji zaprosić „Starą Radę”.Nie mniejszym skandalem było również to,że w tym samym czasie (obrad I sesji Rady Miejskiej) Komendant Powiatowy Policji organizował w Koszczycu....spotkanie z mieszkańcami Kazimierza Dolnego dotyczące bezpieczeństwa. Na spotkanie z Komendantem przyszło dosłownie kilka osób (sic).Nie wiem ile tym wszystkim było zwykłej złości,a ile nieudolności urzędników. Fakt pozostaje fantem. Na inauguracyjną sesję Rady nie zaproszono byłych radnych jak też wzorem lat ubiegłych przedstawicieli największych firm i instytucji miasta.

Ślubowanie złożyli nowo wybrani Radni i burmistrz Kazimierza,Pan Andrzej Pisula. Następnie przystąpiono do wyborów przewodniczącego Rady. Spośród dwóch proponowanych osób: Piotra Guza i Mirosława Opoki, w tajnym głosowaniu wybrano Piotra Guza, któremu gratuluję. Kolejno w tajnym głosowaniu wybrano dwóch vice-przewodniczących Rady. Zostali nimi Pan Adam Gębal oraz Pan Stanisław Kuś. Co ciekawe jedna z osób spośród Radnych oddała kartę czystą. Świadczy to o tym, że żaden z proponowanych kandydatów nie sprostał oczekiwaniom. Więc  pojawia się pytanie, dlaczego owa osoba nie złożyła swojej kandydatury? Niestety Mirosław Opoka nie otrzymał odpowiedniej akceptacji Radnych i nie został wybrany nawet  na vice-przewodniczącego Rady Miejskiej. I tu ciekawostka. Otóż kilka dni temu ustępujący  burmistrz  Grzegorz Dunia i Radny Mirosław Opoka, stosując metodę „domokrążcy”  aktywnie zabiegali o głosy Radnych, aby Ci poparli kandydaturę Mirosława Opoki na stanowisko Przewodniczącego Rady Miejskiej (sic). Jednak pukanie do drzwi nic nie pomogło, a po dzisiejszym głosowaniu widać skutek zacnych… zamiarów odwrotny od zamierzonego. Mam wrażenie że burmistrz Grzegorz Dunia nie jest w stanie uszanować i zrozumieć praw demokracji i nie potrafi pogodzić się z przegraną, nadal mącąc. Osobiście uważam, że wywieranie wpływu na decyzje  Radnych w taki sposób - w dodatku  w miejscach ich zamieszkania – świadczy o braku kultury i zwyczajnie wychowania.  Uważam także, że jest to akt skandalu godzący w niezawisłość decyzji  Radnych.

 Przewodniczący Rady Miejskiej Piotr Guz poinformował mieszkańców, że w tej kadencji nie będzie podziałów i dzielenia ludzi na lepszych i gorszych. Sesje Rady Miejskiej będą odbywały się w godzinach popołudniowych, tak aby mieszkańcy mogli brać w nich udział. To oczywiście zostało skwitowane przez niektórych urzędników cynicznym uśmiechem. Ponadto Piotr Guz poprosił Radnych o odbywanie regularnych dyżurów w swoich okręgach. I tu kolejna nowość! Radna Ewa Wolna zabrała głos w sprawie dyżurów Radnych. Pochwaliła się, że to ona była pomysłodawcą tychże dyżurów. Zaapelowała także do burmistrza Andrzeja Pisuli aby ten w pomieszczeniach urzędu wyznaczył miejsce do pełnienia dyżurów Radnych. Szanowana Pani Radna, mniejsza kto był pomysłodawcą... Dodam, że  nie mam amnezji i pamiętam, iż to Radna Ewa Wolna wespół z innymi walnie przyczyniła się do likwidacji dyżurów Radnych. Jak to określiła z powodu schodów.... Inną kwestią dość istotną jest fakt, że na początku poprzedniej kadencji w czasie dyskusji nad dyżurami burmistrz Grzegorz Dunia był przeciwny aby w urzędzie miasta odbywały się dyżury Radnych. Argumentował to tym, że dyżury Radnych w budynku Urzędu Miasta zakłócą pracę urzędników. Do takiej argumentacji przychyliła się wówczas także Radna Ewa Wolna i zaproponowała aby dyżury odbywały się w Kazimierskim Ośrodku Kultury. Co za zmiana pani Radna -  znów przekładamy.... wajchę?

Głos także  zabrali Kamil Wydra,który pogratulował Nowej Radzie i burmistrzowi owocnej pracy. Słowo wtrącił także pełnomocnik KWW Nasza Mała Ojczyzna, Pan Jarosław Cendrowski,który z przykrością pogodził się z wynikami wyborów i życzył burmistrzowi, Panu Andrzejowi Pisuli wszystkiego najlepszego.

Na koniec  głos zabrał burmistrz Dunia, który pogratulował po raz kolejny burmistrzowi Andrzejowi Pisuli. Oświadczył, że miasto jest w dobrym stanie i podkreślił, że będzie się przyglądał nowemu burmistrzowi. Słowa te wybrzmiały niegrzecznie do tego stopnia, że będący na spotkaniu mieszkańcy głośno zaprotestowali. To tyle tak pokrótce.I jeszce coś. Po dwuletniej przerwie na sesji Rady pojawiła się redaktor... Anna Filipowska z redaktorem.... Marcinem Mizerą,co wróży "epickie" relacje w Tygodniku Powiśla. Generalnie  pierwsza sesja przebiegła w miłej i przyjaznej atmosferze.

J.K

 

Czytany 6761 razy