Wydrukuj tę stronę

Marsz „Zarażamy radością”

Oceń ten artykuł
(11 głosów)

Zaledwie kilka dni dzieli nas od nietypowego wydarzenia jakim bez wątpienia będzie 50 km marsz „Zarażamy radością” , który  11 kwietnia (sobota) o godz. 830 wyruszy spod kazimierskiej studni. Po raz pierwszy w historii Kazimierza rodzice, znajomi, przyjaciele osób niepełnosprawnych  z terenu powiatu puławskiego  wyruszą w nietypową podróż. Idąc pieszo kilka, kilkanaście kilometrów lub też całość trasy (w zależności od kondycji) prowadzącą z Kazimierza przez Bochotnicę, Wąwolnicę, Nałęczów, Piotrowice, Klementowice, Końskowolę a kończąc w Puławach przed Galerią Zieloną stworzą żywą sztafetę osób zarażających radością i solidaryzujących się z osobami niepełnosprawnymi.  Jak  zapewniają uczestnicy- „włożony w marsz wysiłek  jest niczym w porównaniu do wyzwań stojących przed osobami niepełnosprawnymi oraz trudami z jakim muszą borykać się każdego dnia”. Niezrozumienie, obojętność to obok problemów dnia codziennego związanych z rehabilitacją, ciągłą potrzebą opieki  oraz  dostępnością  świadczeń medycznych,  główne bolączki. W tych zmaganiach swoje dzieci młodsze i te starsze dzielnie wspierają rodzice, którzy często rezygnują ze swoich pasji, ambicji, pracy zawodowej aby tylko być i móc wspierać ukochane osoby. Osobiście jestem pełen podziwu dla takich postaw.  Mimo wielu bolączek i przeciwności losu, zdani często na siebie prowadząc każdego dnia heroiczną walkę o godne życie swoich pociech, są radośni i uśmiechnięci. Myślę, iż w dzisiejszych trudnych czasach, czasach zniechęcenia, zwątpienia, rezygnacji, beznadziei, smutku od takich osób można się wiele nauczyć.

„Jesteśmy normalni, mamy marzenia i życiowe plany, a to że mamy niepełnosprawne dzieci, to dodaje nam tylko sił” – przekonuje pani Katarzyna Golonka, mama dwóch uroczych bliźniaczek z Puław, które mimo iż mają ponad 4 latka nie mówią i nie chodzą.

Najczęściej rodzice dzieci niepełnosprawnych  wspierają się między sobą. A tak niewiele potrzeba – ciepłe słowo, uścisk dłoni, uśmiech, a świat od razu wygląda inaczej. Wierzę, iż marsz choć po części zmieni obojętne nastawienie naszego społeczeństwa do osób niepełnosprawnych i ich najbliższych.  Wszystko zależy od każdego z Nas. Od Ciebie również.

Inspiracją dla organizacji i uczestnictwa w marszu oraz wydarzeń towarzyszących marszowi jakie odbędą się w Galerii Zielona, gdzie planowana jest meta, był dla mnie poruszający film oparty na faktach autentycznych „Chce się żyć” w reżyserii Macieja Pieprzycy. Główny bohater – Mateusz nie mówi, nie chodzi, nie można się z nim porozumieć. Lekarze wyrokują, iż Mateusz do końca życia będzie rośliną. Przerażająca diagnoza okazuje się błędna. Chłopiec doskonale zdaje sobie sprawę co się wokół niego dzieje. Wprawdzie jest pogodzony ze swoim losem, ale chciałby udowodnić swoim najbliższym, że choć ciało jest niesprawne, to głowa pracuje na pełnych obrotach. Zgodnie z zaleceniami ojca nigdy się nie poddaje. Gdy już wszyscy tracą nadzieję, zdarza się cud, pojawia się osoba, która pozwala Mateuszowi nawiązać kontakt ze światem… 

W filmie „ Chce się żyć” nie ma fałszywej litości i roztkliwiania się, nie ma też łatwego pocieszenia i fałszywej nadziei. Jest za to niezachwiana wiara w hart ducha, który pozwala pokonać każdą życiową zawieruchę, widzianą przez pryzmat codziennych zdarzeń i wyzwań. 

Każdy z nas może być właśnie tą jedną wyjątkową osobą dzięki której życie osób niepełnosprawnych nabierze nowego wymiaru, nabierze pełni życia.

Z uwagi na obowiązujące przepisy o zgromadzeniu publicznym udział w marszu jednorazowo może wziąć do 15 osób. Już dziś swój udział na fanpagu zadeklarowało ponad 100 osób.

https://www.facebook.com/events/933270880038322/

Dlatego też proszę zainteresowane wzięciem udziału w wydarzeniu osoby o kontakt telefoniczny lub mailowy – Rafał Suszek 698-151-072, Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. Istnieje również możliwość pokonania z nami przez większą grupę osób  ostatnich 3km od sklepu Groszek przy ul. Lubelskiej w Puławach (tuż obok puławskiego targowiska) do Galerii Zielonej, gdzie planujemy być ok. godz. 1600.

Ps. Organizator nie ponosi żadnej odpowiedzialności za ewentualne zdarzenia losowe w trakcie marszu. Udział w marszu jest na własną odpowiedzialność.

 

Rafał Suszek

 

Czytany 9005 razy