Wydrukuj tę stronę

Po nocach dzwonili z groźbami !

Oceń ten artykuł
(3 głosów)

wyborczapl

Gazeta Wyborcza  w dzisiejszym wydaniu  piórem  red. Magdaleny Domagały pisze  obszerny artykuł, wywiad z Jerzym Żurawskim, byłym wieloletnim konserwatorem zabytków Kazimierza Dolnego .

Jedno z istotnych pytań zadanych J. Żurawskiemu to  jaki jest dzisiaj Kazimierz ?

- Jest przeinwestowany, a nowa zabudowa przeskalowana i o niewłaściwej kolorystyce. Ja bym do tego nie dopuścił.

Co to znaczy? – pyta pani redaktor

- Kazimierz dawny miał centrum ograniczone pomiędzy farą, kościołem św. Anny, kościołem reformatów i Wisłą. To było ścisłe centrum, gdzie była zabudowa murowana, kryta głównie czerwoną dachówką, przynajmniej te budynki, które eksponowały się w krajobrazie. Do tego zamek i wieża zamkowa. Reszta zabudowy, głównie drewniana, kryła się w zieleni na dużych działkach, w dużych ogrodach. I tylko spichlerze, jak brosze w tej długiej panoramie były widoczne - świeciły bielą ścian i czerwienią dachówki. Taki powinien Kazimierz pozostać.

Dalej czytamy:

-Tymczasem w planie zagospodarowania projektowanym już nie za moich czasów wprowadzono podział na mniejsze działki i zagęszczono zabudowę. Dopuszczono nawet do niebieskich i zielonych dachów. Za mojego konserwatorowania to byłoby niemożliwe, nigdy bym do tego nie dopuścił. Także nie dopuściłbym do budowy hotelu Król Kazimierz, który psuje panoramę i który zniszczył XVII-wieczny spichlerz.

Czy turystyka jest zagrożeniem dla Kazimierza? Dopytuje M. Domagała

- Turystyka nie. Tragedią Kazimierza jest komunikacja samochodowa. Już w 1972 r. twierdziłem, że należy wybudować tzw. parkingi buforowe na wjazdach do Kazimierza i wprowadzić komunikację wewnętrzną małymi busikami. Mam nadzieję, że w końcu taka decyzja będzie musiała zapaść. Do Kazimierza mogłyby wjeżdżać tylko te samochody, które miałyby możliwość parkowania na działkach ich właścicieli. Obraz Kazimierza byłby wtedy zupełnie inny, miejskie wnętrza krajobrazowe inaczej by wyglądały, nie byłoby takiego ruchu, hałasu, spalin.

Bardzo interesujący wywiad z człowiekiem,  który niestrudzenie walczył przez dziesięciolecia o zachowanie wartości historycznych naszego miasteczka , narażając się przy tym niejednokrotnie ważnym personom.

całość pod linkiem

https://lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,25870630,wrog-ludu-nocami-dzwonili-z-grozbami-za-gierka-chcieli-unowoczesnic.html

J.K

Czytany 3000 razy