Wydrukuj tę stronę

57 sesja Rady Miejskiej za nami. Burmistrz załatwił sobie absolutorium.

Oceń ten artykuł
(4 głosów)

             Przedwczorajsza sesja na której burmistrz otrzymał ,od swoich ludzi, absolutorium nie była a ni czymś nadzwyczajnym ani zaskoczeniem. Chyba ,że  pochylimy się nad zachowaniem „silnych”z tego miasta i  ocenimy butę pana burmistrza czy też  jego ludzi.

Z góry zachęcam do odsłuchania  relacji z 57 sesji Rady Miejskiej, którą zamieściłem poniżej.

Kiedy potok wygłaszanych laudacji na cześć Artura Pomianowskiego nasilał się z słowa na słowo ,a konkurencja jest tak duża , że nawet Ewa Wolna (polonistka) zgasła przy swojej oracji ,próbowałem uwidocznić pewien szczegół który był i jest piętą achillesową obecnej władzy .

Jak było do przewidzenia na zakurz, po obradach Rady,  na Facebooku Artur Pomianowski Burmistrz Kazimierza Dolnego  ukazał  się błyskotliwy post w stylu zabawnego   „Króla Juliana”.

Wiec na sesji zadałem Pani Annie Falencie, Skarbnikowi Gminy, pytanie aby przedstawiła szacunkowe wartości przychodów z tytułu wszystkich dotacji jakie Gmina Kazimierz otrzymała w 2022 w konfrontacji  z przychodami  jakie obecna władza wypracowała . Reakcja burmistrza nie mogła być inna…  https://youtu.be/h5jtNp3CFUY?t=1869 . Niepotrzebnie pani Anna Falenta sięgnęła po mało przekonujące „wywijasy” . Cytując  klasykę „ Nie zemną takie numery Bruner”

Całe spektrum wydarzeń do obejrzenia i wysłuchania w relacji.

Nieco z innej półki chciałbym zachęcić Państwa do wsłuchania się w głos Krzysztofa Nieradki w ważnej , bardzo ważnej sprawie i  roli jaką pan radny  chciałby przypisać  Policji https://youtu.be/h5jtNp3CFUY?t=1058

Może na przyszłość ktoś podpowie panu radnemu ,że obok niego siedzi całą kadencję „Policja”.  

Było kabaretowo ale też i strasznie... Burmistrz określił mnie przymiotem świni i  zapowiedział, że powie mi po sesji kilka słów… I powiedział ,a raczej skierował do mnie ewidentne groźby karalne, o tym w komentarzu, którym to groźbom przysłuchiwała się pani prawnik Małgorzata Arciuch i Przewodnicząca Samorządu w Kazimierzu Dolnym Monika Kubiś Arbuz.

Podsumowywując  w 2022 roku Rada Miejska VIII kadencji działając wspólnie i porozumieniu z powziętym zamiarem ,grupą lokalnych biznesmenów, tuszowała nieprawidłowości w zakresie odprowadzania podatków jakie powinny wpływać od podmiotów korzystających z minia gminnego. Jak wiemy od 2013 roku nie waloryzowane są podatki od osób i podmiotów korzystających zmienia gminnego. Nieracjonalna jest polityka wydzierżawiania straganów . Radni z burmistrzem rozpostarli parasol ochronny nad „ holdingiem” meleksiarskim. Sekowane z miasta są osoby chcące sprzedawać produkty rolnicze z bezpośredniej sprzedaży. To tylko część problemów które powinny być rozwiązane a nie są. Głownie dlatego ,żeby nie narazić interesu grupy uprzywilejowanej. Oczywiście ktoś musi wyrównać bilans w budżecie gminy .Są nimi emeryci i  najmniej zabraniający oraz rolnicy.  

Tak mniej więcej kształtuje się obraz miasteczka stworzony przez twór polityczny Dobrą Alternatywę przy współpracy z patoradnymi i renegatami.    

       Burmistrz Artur Pomianowski ,wraz z zastępami dyletantów, po raz kolejny poległ w przedmiocie zgodności z prawem MPZP. Tym razem sprawa stanęła przed sądem WSA w Lublinie. Jeszcze w wczoraj ( 26.06.2023 r ) w czasie 57 sesji Rady Miejskiej „wódz” był pewny siebie. Przewodniczący M. Opoka ważny temat sprowadził do zdawkowej informacji ,że WSA w Lublinie 27 czerwca 2023 r rozstrzygnie skargę skrzywdzonej, przez magistrat, mieszkanki Kazimierza.

Dzisiaj w przedmiotowej sprawie zapadł wyrok (sygn. akt. II SA/Lu 270/23). Sad Administracyjny w Lublinie stwierdził nieważność uczyły Nr XLIV/311/22 z 28 września 2022 r. w zakresie Rozdziału I § 4 pkt18 (a i b) . Sąd unieważnił uchwałę w zakresie obliczania wysokości zabudowy. Sygnalizowałem absurdalność tego zapisu na sesji gdzie radni przyjęli wadliwy Plan. Generalnie chodziło o to ,że zapisy w MPZP są sprzeczne z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury ws. warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Patoradni i wiceburmistrz B. Godlewski nie chcieli przyjąć do wiadomości ,że prawo miejscowe nie może naruszać aktów prawnych wyższej rangi. Obecnie w Kazimierzu będziemy przez pewien czas mieli anarchię planistyczną, dodatkowo wstyd przed opinią publiczną . Po uchyleniu tego punktu planu przez Sąd wysokość budynków w Kazimierzu będzie obliczana tak jak mówi prawo a nie jak chcieli Godlewski Pomianowski i spółka ...

Tę kompromitację władzy mamy dzięki Dobrej Alternatywie ,renegatom i patoradnym.

Zapraszam  na komentarz.

Czytany 2505 razy