Wydrukuj tę stronę

Radni obradowali na IV sesji Rady Miejskiej w Kazimierzu Dolnym

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Nie dość, że lokalna sitwa terroryzowała mieszkańców przez VIII kadencję Rady Miejskiej, to obecnie nominaci tejże chcą całkowitego wyeliminowania debaty publicznej jaką daje możliwość uczestnictwa w obradach Rady Miejskiej. Na początku wiceburmistrz Kazimierza Dolnego Bartłomiej Godlewski sugeruje abym swoim jestestwem nie zaśmiecał obrad, i poszedł sprzątać miasto. Następnie Piotr Guz Przewodniczący Rady uniemożliwia mi zabranie głosu. Gdyby tego było mało to nakazuje radnym aby nie kłopotali burmistrza i urzędników a swoje przemyślenia kierowali na piśmie w trybie interpelacji. Powołuje się na ustawę z lipca 2018 r. ,która była omijana przez całą VIII kadencję Rady Miejskiej. Sprawdziłem. Od początku IX kadencji na BiP Kazimierz Dolny nie ma żadnej interpelacji radnego...

Na początku obrad kiedy Guz czytał korespondencję ( mieszkaniec Gór to ja ) poinformował zgromadzonych ,że napisałem kilka mejli i pism. Poinformował  dalej radnych ,że mogą ,jak chcą, się z tą korespondencją zapoznać. Otóż w tej korespondencji były sprawy dot. porządku publicznego, pisma Policji, sugestie i wnioski do podjęcia przez Radę działań. I co z tym zrobiła Rada nic.

Wystąpienie radnej Zgierskiej.

Czy radna Bożena Zgierska zamknie nowo otwarty lokal przy ulicy Podzamcze? Pani Bożena Zgierska referując swoją interwencję, powielała na sesji ( poprzez środki masowego komunikowania )  nie tylko nieprawdziwe informacje ale także personalnie zaatakowała właściciela podmiotu gospodarczego. To jest niedopuszczalne haniebne ! Bez reakcji kogokolwiek z uczestników obrad , co w mojej ocenie przesądza ,że sposób referowania był z góry ustalony. Radna poinformowała, że dochodziło do kilkukrotnego zakłócania  porządku publicznego. Policja ani razy w lokalu przy ulicy Podzamcze nie interweniowała !  Ustaliłem to dzisiaj w rozmowie z dzielnicowym. W kwestii pisma od mieszkańców, tą kwestią powinna zająć się Policja. Ustalić okoliczności powstania pisma i porozmawiać z osobami które podpisały się pod pismem.  Tak się składa ,że ulica Podzamcze to niemal niezamieszkała ulica. I przeszkadza lokal kilkunastu osobom? Wolne żarty.  Co innego Rynek z Kamienicą Gdańską gdzie mieszka kilkanaście rodzin. Wracając do sesji. Taki sposób obrażania osoby przez radną  ,dodatkowo akceptowane  przez resztę radnych RM jest niedopuszczalne. Niszczy wizerunek i  dobre imię podmiotu gospodarczego ale także Rady Miejskiej, jeśli ma to jakiekolwiek dla nich znaczenie. To co powiedziała radna o lokalu przy ulicy podzamcze i jego właścicielu ociera się o zniesławienie i  naruszenie dóbr osobistych a dodatkowo jest to działanie na szkodę tego ww. podmiotu gospodarczego.

Panie Jurku nie Idź Pan tą drogą…

 

 

Galeria

Czytany 2695 razy