Policja Państwowa,czy Janczarzy Burmistrza Kazimierza Dolnego
Policja Państwowa, czy Janczarzy Burmistrza Kazimierza Dolnego. Taki nasuwa mi się tytuł do poniższego materiału . Jak wiemy wiosną 2024 roku Burmistrz Kazimierza Artur Pomianowski przeznaczył ponad 100 tyś. zł. na dofinasowanie samochodu dla kazimierskiej Jednostki Policji. Działo się to w czasie kiedy policjanci z Nadrzecznej 30 w Kazimierzu Dolnym prowadzili szereg postępowań, w sprawie i przeciwko, kazimierskim samorządowcom . A tak na marginesie dodam, że te sprawy toczyły się i toczą od 2019 r. Chodzi oczywiście o mnie tj. Janusza Kowalskiego, wiceburmistrza Bartłomieja Godlewskiego i Artura Pomianowskiego- niestety Burmistrza Kazimierza Dolnego.
Z doświadczenia wiem, że w takim przypadku sprawy powinny być prowadzone przez inne jednostki Policji a nie Jednostka która na dodatek jest opłacana, sponsorowana przez Burmistrza. Tak się jednak nie stało. Niemal wszystkie sprawy prowadzone były przez Komisariat Policji w Kazimierzu Dolny. W tych sprawach uwidoczniony był co najmniej brak rzetelności. Dzięki "zaangażowaniu" kazimierskich funkcjonariuszy sprawy prowadzone przeciwko kazimierskim urzędnikom lądowały w koszu ,zaś przeciwko mnie w Sądzie.
Dzisiaj opiszę 4 postępowania ,przedkładając dokumenty kluczowe do sprawy . Trzy postępowania gdzie mam statut pokrzywdzonego, jednak te nigdy nie zostały wszczęte . Ma to o tyle znaczenie ,że w takim przypadku nie można prowadzić czynności procesowych, np. nie można przesłuchać Godlewskiego, czy Pomianowskiego, uprzedzając go stosownie za składanie fałszywych zeznań. Postępowania sprawdzającego sygn. akt. 5 Ds.444/2024 i 5 Ds. 1013 /2024 prowadzonego w kierunku art. 231 §1 Kk i postępowania sygn.akt.5 Ds.1312/2024 prowadzonego w kierunku 193 §1 Kk. Jedno postpowanie przygotowawcze z zawiadomienia Bartłomieja Godlewskiego gdzie to on ,wiceburmistrz Kazimierza miał statut pokrzywdzonego . Postępowanie prowadzone było w kierunku art. 267 §3 i 4 kk i zostało z marszu wszczęte. Mimo ewidentnych przesłanek na odmowę wszczęcia dochodzenia .
Powyższe postępowania dotyczyły Zajazdu wiceburmistrza Godlewskiego na moją działkę w dniu 25 marca 2024 r. https://youtu.be/Bmc7ER3gjzE jak też wydarzenia z 23 i 26 września 2024 roku nazywane przeze mnie jasełkami samorządowymi… Wiceburmistrz Godlewski natomiast zawiadomił o wydarzeniu jakie miało miejsce 29 sierpnia gdzie podczas sesji Rady Miejskiej filmowałem obrady i to co działo się tuż przed sesją . Wszystkie postępowania nieprawomocnie zostały umorzone z braku czynu zabronionego, bądź odmówiono wszczęcia dochodzenia.
Co wali po oczach. Zapraszam do zapoznania się z dokumentami ponumerowanymi od 1-3, pokolorowanymi na zielono. Pismo podpisane przez wiceburmistrza Godlewskiego z 2 kwietnia w sprawie gdzie podejrzewanym o przekroczenie uprawnień jest właśnie wiceburmistrz Godlewski i właśnie on przygotowuje odpowiedź dla kazimierskiej Jednostki Policji w swojej sprawie - sygn. akt. 5 Ds.444/2024 . Natomiast dokumenty 1 i 2 ( kolorowane na zielono) to postępowanie które zainicjował Sąd Rejonowy w Puławach wyłączać materiały z innej sprawy . Postepowanie sprawdzające prowadzone było w kierunku art. 193 §1 Kk - naruszenie miru domowego . Da się chyba zauważyć różnicę w pismach prawda?
Chodzi o te dokumenty z 2 kwietnia 2024 roku i 11 grudnia 2024. Chodź odpowiedź ( ta z 11 grudnia 2024 r ) nie jest wyczerpująca, tak jak wnioskował KP Kazimierz Dolny , to jasno dowodzi ,że wiceburmistrz Godlewski wykorzystał prowadzone postępowanie instrumentalnie i zaatakował mnie, czym wyczerpał dyspozycję artykułu 231 kk.
Na czerwono zaś zaznaczyłem dokumenty (od 1-5 ) skopiowane z postępowania 5Ds 1087/2024 z zawiadomienia Bartłomieja Godlewskiego prowadzone w kierunku art. 267 §3 i 4 kk.
O tej sprawie dowiedziałem się z akt postępowania 5Ds 1094/2024 prowadzonych w kier. art 231kk,gdzie nadzorująca sprawę prokurator dołączyła do akt powyższej sprawy postanowienie o wszczęciu dochodzenia z postępowania 5Ds 1087/2024 jako sugestia ,że „ przeciwko mnie inni również składają zawiadomienia”. Jest to bezczelna insynuacja i nadużycie prokuratora- o Policji nie wspomnę . Zresztą nie pierwsze i nie ostatnie...
Zapraszam do analizy dokumentów i komentowania








Przychylając się do sugestii czytelników dołączam Decyzję PINB w Puławach dot. tymczasowego ogrodzenia przed dzikimi zwierzętami. Wiceburmistrz Godlewski wykorzystując swoje stanowisko ,formalne aspekty, inwigilował i nękał mnie w każdym możliwym aspekcie . Postępowanie było wynikiem donosu Jarosława Jarzyńskiego w linku donos...https://www.januszkowalskikazimierz.pl/z-miasta/2643-tym-razem-huraganu-nie-bylo.html,który wspólnie z Marcinem Świderskim m.in. prowadzi dzielność gospodarczą na mieniu gminnym ( lokal Przy ulicy Rynek 22 ) i od 2013 roku nie miał waloryzowanej umowy w zakresie czynszu dzierżawnego.
Powyższym faktem ( jako radny Rady miejskiej VIII Kadencji ) próbowałem wielokrotnie zainteresować Radę Miejską i burmistrza Artura Pomianowskiego ,który jest kolegą pana Świderskiego. O Stacji Narciarskiej nie wspomnę ,pisałem o tym niejednokrotnie.
Już w sierpniu 2023 r. w czasie oględzin pracowników PINB w Puławach z udziałem urzędników kazimierskiego magistratu Pana Marcina Markowskiego i Adam Krajewskiego, ustalono ,że tymczasowe ogrodzenie nie narusza MPZP jak też jest w odpowiedniej odległości od działki gminnej.
Powiadomienie Gminy Kazimierz Dolny ,było wyłącznie wymogiem formalnym i jak czytamy w piśmie z 11 grudnia 2024 r gmina nie była zainteresowana tematem.




Poniżej notatki z rozpytania z zajazdu Godlewskiego na moją posesję
Znajdują się one w aktach postepowania 5 Ds. 444/2024


Zapraszam do lektury. Prokurator swoją odmowę głównie oparła na decyzji PINB, którą zamieściłem wyżej oraz na aktach
dochodzenia 5 Ds.444,2024 ww. notatki z rozpytania jako główny dowód w sprawie





A tak wiceburmistrz Kazimierza ,Bartłomiej Godlewski nakazywał adresować koperty do Janusza Kowalskiego

Poniższy wniosek nie został uwzględniony przez Prokuraturę, która w jednym zdaniu napisała, że nie ma znaczenia dowodowego w przedmiotowym postępowaniu.
