Czym w styczniu 2026 roku zajmowali się radni gminy Kazimierz Dolny
Plan miejscowy w Kazimierzu Dolnym – komediodramat w wielu aktach
22 stycznia 2026 r., Komisja ( ...) Rady Miejskiej .
Temat planowania przestrzennego? Tak nudny dla kazimierskiej władzy, że najlepiej… o nim nie gadać. Bo po co. Przecież trwa „dopiero” od 2015 roku. Na szczęście urzędnik Adam Krajewski niechcący powiedział prawdę. Taką zwykłą, niewygodną, nie do zakrzyczenia. I nagle wyszło, że cała ta epopeja z brakiem planu dla Rzeczycy, Skowieszynka i reszty gminy to nie fatum, nie RDOŚ, nie Park Krajobrazowy i nie Marsjanie.
To wyłączna odpowiedzialność władz Kazimierza Dolnego.
Każdy Naczelnik Jednostki samorządowej jest władcą absolutnym w temacie MPZP ( to jego autorski projekt! ) .Więc jak mu radni pozwolą może wszystko! Prawie...
Tak więc burmistrz Kazimierza ( Artur Pomianowski ) jest w 100% odpowiedzialny za plan miejscowy.
I tak – plan da się zrobić szybko. Pokazał to Andrzej Pisula. Plan Miejscowy dla części obszaru Miasta i Gminy Kazimierz Dolny w obrębach Jeziorszczyzna, Wylągi, Góry... uchwalony został w 2017 roku. Dało się? Dało się.
Dziś mamy za to:
– fatalnie przygotowane dokumenty, Wniosek Rolny itp. Parchatka ,Zbędowice, Bochotnica... To wszystko leży odłogiem.
W między czasie ( głownie dla swoich...) trwonienie pieniędzy na indywidualne zmiany, zamiast zrobić jeden porządny plan dla całej gminy. Taniej. Lepiej. Z korzyścią dla mieszkańców. Ale to by wymagało kompetencji i decyzji burmistrza .
Radni?
Miny mówią wszystko. Zaangażowanie – żadne. Zrozumienie tematu – symboliczne.
A wisienka na torcie?
Władza dalej opowiada bajki o tym, że RDOŚ coś blokuje. Śmieszne. Naprawdę!
Już wyjaśniam.
Plan Ochrony Kazimierskiego Parku Krajobrazowego zamówił Sejmik Województwa Lubelskiego, jasno stawiając ochronę krajobrazu nie zważając lokalne polityczne fantazje.
RDOŚ uzgodnił to co chciał Sejmik...
Uchwały Sejmiku są aktami wyższej rangi niż uchwały gminne...
Mówiłem o tym wielokrotnie w czasie trwania VIII kadencji !
Prośby mieszkańców o przyspieszenie uchwalenia planu dla całej gminy?
Refleksja władz?
Żadna.
Gmina Kazimierz Dolny nie ma planu miejscowego nie dlatego, że się nie da.
Nie ma go, bo władze nie potrafią albo nie chcą go uchwalić!
Reszta to tylko dymna zasłona.

Autorem tej "mądrości" jest Bartłomiej Godlewski, były wiceburmistrz Kazimierza Dolnego.
Galeria
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
https://www.januszkowalskikazimierz.pl/z-miasta/2905-czym-w-styczniu-2026-roku-zajmowali-sie-radni-gminy-kazimierz-dolny.html?print=1&tmpl=component#sigProIdfe6b7e2a80