Wydrukuj tę stronę

Zakazy na kazimierskim rynku kontra raport o stanie gminy.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Do 31 maja, zgodnie z ustawą, każda gmina ma obowiązek opublikowania Raportu o stanie gminy. To jeden z najważniejszych dokumentów samorządowych, ponieważ pokazuje, w jakim stopniu burmistrz zrealizował zadania powierzone mu w poprzednim roku.

Tym większe zdziwienie budzi przebieg posiedzeń komisji Rady Miejskiej w Kazimierzu Dolnym, które odbyły się 25 maja. Komisji Edukacji przewodniczyła radna Ewa Wolna, natomiast Komisji Rewizyjnej radny Seroka.

Podczas Komisji Edukacji jednym z głównych tematów była kwestia funkcjonowania twórców na kazimierskim rynku. Temat referował przewodniczący Samorządu Mieszkańców Kazimierza Dolnego, Piotr Żółkiewski. Dyskusja dotyczyła planowanych regulacji dotyczących działalności artystycznej w przestrzeni publicznej. Zwolennicy zmian wskazują na potrzebę uporządkowania zasad, obawiają się nadmiernej ingerencji w swobodę twórczą i ograniczania możliwości prezentowania sztuki na rynku, przeciwników tej koncepcji nie było !

Z regulacji mieli być wyłączeni dzierżawcy ogródków kawiarnianych.

Drugim szeroko omawianym zagadnieniem było nadanie tytułu Honorowego Obywatela Kazimierza Dolnego pani Małgorzacie Scheiner, związanej z Kazimierzem od wielu 50 lat. I to był główny argument , który przekonał radnych ,że pani Małgorzata dożywszy lat 90 otrzyma zaszczytny tytuł...

Jednocześnie można było odnieść wrażenie, że temat kluczowy dla mieszkańców – ocena realizacji zadań przez burmistrza oraz przygotowanie do debaty nad Raportem o stanie gminy – został totalnie zmarginalizowany .

To właśnie ten dokument powinien być przedmiotem szczególnej uwagi radnych, ponieważ stanowi podstawę do oceny działalności władz wykonawczych gminy.

Obserwując przebieg obrad, trudno było dostrzec jakiekolwiek  zaangażowanie, dyskusji  uczestników dyskusji. Przewodniczący Piotr Żołkiewski tak ochoczo zajmujący się tematami miasta po prostu opuścił obrady komisji.

Zamiast merytorycznej analizy najważniejszych spraw gminy, uwagę zwracał brak koncentracji części radnych na omawianych zagadnieniach. Moją uwagę przykuwał  przewodniczący komisji Budżetu (...) Jakub Pruchniak który non stop bawił się telefonem.  

Jak zawsze na koniec laudacji i dziękczynienie za to ,że Jesteś panie burmistrzu. 

Kwestie związane z funkcjonowaniem gminy, realizacją zadań publicznych i odpowiedzialnością władz powinny być  traktowane priorytetowo. Raport o stanie gminy nie powinien być jedynie formalnością, lecz punktem wyjścia do rzetelnej debaty o przyszłości Kazimierza Dolnego.

Niestety podobnie jak w większości gmin w Polsce debaty nie ma. Wszystko to dzięki eliminowaniu przez lokalne władze  głosu mieszkańców. 

Czytany 1093 razy