Wydrukuj tę stronę

Ważą się losy Parchatki i innych miejscowości...

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Po wielu latach opóźnień i sporów obywateli z władzami Kazimierza   mieszkańcy Parchatki, Bochotnicy i Zbędowic stają przed kluczowym momentem. W poniedziałek 20 lipca 2026 roku o godzinie 10:00 odbędzie się publiczna dyskusja nad projektem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla części gminy Kazimierz Dolny w obrębach Parchatka, Zbędowice, Bochotnica.

To etap, na który mieszkańcy czekali od 2015 roku. Zdaniem wielu osób prace nad planem były prowadzone z dużymi opóźnieniami- w mojej  ocenie przez dyletanctwo burmistrza Kazimierza Artura Pomianowskiego. Wielokrotnie apelowaliśmy  o przyspieszenie procedury, jednak – jak twierdzą eksperci  – władze gminy przez długi czas nie potrafiły skutecznie doprowadzić do zakończenia prac. Jednym z problemów miał być wniosek rolny , który przez wiele miesięcy, a nawet lat pozostawał nierozpatrzony z powodu konieczności uzupełniania dokumentacji planistycznej.

Największe kontrowersje dotyczą przeznaczenia terenów w Parchatce i Zbędowicach. Część mieszkańców oraz niektórzy radni od lat postulowali pozostawienie zapisów umożliwiających zabudowę zagrodową, co pozwoliłoby na rozwój niewielkich gospodarstw rolnych, ekologicznej produkcji żywności oraz działalności jako uzupełnienie oferty turystycznej  gminy Kazimierz Dolny.

Ostatecznie w dokumentach planistycznych pojawiły się przede wszystkim zapisy dotyczące zabudowy mieszkaniowej, które – zdaniem przeciwników tych rozwiązań – mogą znacząco ograniczyć możliwość budowy obiektów gospodarczych niezbędnych do prowadzenia drobnej działalności rolniczej.

Kontrowersje budzi również fakt, że projekt uzyskał uzgodnienia  Lubelskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który powinien dbać o historyczne uwarunkowania naszej gminy .

Czy obecny projekt planu pogodzi interesy mieszkańców, rolników i władz Kazimierza którzy stoją w kontrze do mieszkańców ? Odpowiedź na to pytanie może zapaść już podczas najbliższej dyskusji publicznej.

poniżej link do projektu MPZP dla Parchatki Zbędowic Bochotnicy 

https://umkazimierzdolny.bip.lubelskie.pl/index.php?id=114&action=details&document_id=2324723&fbclid=IwY2xjawTIuLtleHRuA2FlbQIxMABzcnRjBmFwcF9pZBAyMjIwMzkxNzg4MjAwODkyAAEeXI3H-K0CnCKYS-9LIDzrHm4woJSBY_Lc7-DvZorylR5q5RkxvVIFMyKQ0No_aem_zN6YaeZshRUewnGf78m6Cg

https://www.januszkowalskikazimierz.pl/z-miasta/139-zablokowany-dojazd-do-642-ha-dzia%C5%82ki.html

https://www.januszkowalskikazimierz.pl/z-miasta/2859-parchatka-kwintesencja-samorzadnosci.html

https://www.januszkowalskikazimierz.pl/z-miasta/2905-czym-w-styczniu-2026-roku-zajmowali-sie-radni-gminy-kazimierz-dolny.html

Tłumy mieszkańców na dyskusji o planie przestrzennym. Gdzie byli radni?

Wczoraj, 20 lipca 2026 r., odbyła się publiczna dyskusja nad projektem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Parchatki, Zbędowic i Bochotnicy.

Najbardziej rzucała się w oczy jedna rzecz – na spotkanie z odległej od Kazimierza Parchatki przybyły tłumy mieszkańców. To najlepiej pokazuje, jak ważne są dla nich decyzje dotyczące przyszłości ich miejscowości.

Niestety, organizacja spotkania pozostawiała wiele do życzenia. Sala nie była wyposażona w odpowiednie nagłośnienie. Mieszkańcy wielokrotnie zwracali uwagę, że mimo używania mikrofonu nie słychać było prowadzącego dyskusję planisty, dr. Andrzeja Zastawnika, który od wielu lat zajmuje się planowaniem przestrzennym na terenie naszej gminy.

Smutnym obrazem tej debaty był również brak radnych Rady Miejskiej. Obecny był jedynie radny Bartłomiej Kunicki, jednak uczestniczył w spotkaniu jako mieszkaniec zainteresowany swoją sprawą, podobnie jak wielu innych mieszkańców. Trudno mieć do niego o to pretensje.

Problem polega jednak na czymś innym. To właśnie Rada Miejska jako organ kolegialny podejmuje najważniejsze decyzje dotyczące przyszłości mieszkańców oraz rozwoju całej gminy. Tym bardziej dziwi, że podczas tak ważnej debaty nie było żadnego przedstawiciela rady. Dla porządku warto dodać, że radny Ryszard Rybczyński, który od lat regularnie uczestniczy w debatach publicznych, przebywał w tym czasie na urlopie.

Jedynym głosem spoza miejscowości objętych planem były wypowiedzi Aleksandra Adamskiego z Kazimierza Dolnego, który merytorycznie zwrócił uwagę na niewystarczające zaangażowanie władz miasta w proces tworzenia planu oraz włączenia mieszkańców w konsultacje.

Ze strony władz samorządowych obecny był zastępca burmistrza Jarosław Borychowski, mieszkaniec Zbędowic. Warto odnotować, że w przeciwieństwie do niektórych wcześniejszych debat, podczas których prelegentem był ówczesny viceburmistrz Bartłomiej Godlewski i notorycznie zniesławiał uczestnika debaty (za co został prawomocnie skazany z art. 212 Kodeksu karnego), wczorajsze spotkanie przebiegało bez awantur, spokojnie i raczej w rzeczowej atmosferze.

Na chwilę pojawił się również Marcin Świderski, wiceszef Stowarzyszenia Kupców i Przedsiębiorców Kazimierza Dolnego. Po nagraniu telefonem wypowiedzi Aleksandra Adamskiego opuścił jednak salę, nie zabierając głosu. Szkoda, ponieważ jako osoba od lat zajmująca się zagadnieniami planowania przestrzennego i rynku nieruchomości, a także – jak ustalono w jednym z postępowań sądowych – były społeczny doradca ówczesnego wiceburmistrza Bartłomieja Godlewskiego, mógł przedstawić swoje stanowisko dotyczące projektu planu zagospodarowania przestrzennego i wątpliwości które zgłaszali mieszkańcy.

Wisienką na torcie była sprawa nieruchomości na której stoi szkoła w Parchatce gdzie w przyszłym planie zaplanowano zabudowę wielomieszkaniową. Nasuwa się pytanie czy tam ma powstać przyszły apartamentowiec? Myślę że o tą parcele "biją się" deweloperzy zacisze gabinetów. Zapisy jakie zostały ujęte projekcie planu dotyczące zarówno szkoły jak i innych wielu miejsc bulwersowały mieszkańców.

Czytany 979 razy