XXIII sesja Rady Miejskiej w Kazimierzu Dolnym za nami,3 września 2026 r.
XXIII sesja Rady Miejskiej w Kazimierzu Dolnym trwała około 45 minut.
Czternastu radnych. Jeżeli przyjąć dietę w wysokości 300 złotych na radnego, daje to około 4200 złotych.
Oczywiście można powiedzieć: „Radni mają obowiązki także poza samą sesją”.
I to jest prawda. Ale kto z nich jest z łapanki…?
I właśnie dlatego mieszkańcy mają prawo oczekiwać, że podczas sesji będą zadawane pytania, składane wnioski, przedstawiane problemy i prowadzona będzie rzeczywista dyskusja, a nie farsa, jak ma to miejsce w naszym samorządzie.
Jak zawsze radny Rybczyński miał coś do powiedzenia – zawsze w imieniu mieszkańców i nie tylko Parchatki. I jak zawsze to, o czym chciał mówić Rybczyński, nie podobało się burmistrzowi.
Ledwie zaczął, a przewodniczący Guz odebrał mu głos. I tutaj pojawia się pytanie, które trudno zignorować:
Czy radny ma prawo swobodnie przedstawić swoje stanowisko, zadać pytanie czy wyrazić opinię w czasie obrad Rady?
Mimo że jest to oczywiste i gwarantuje mu to prawo, w rzeczywistości tak nie jest. Przewodniczący Rady Miejskiej, Piotr Guz, złamał prawo. Ale spokojnie – nie po raz pierwszy i nie ostatni, jak się wydaje.
Argumentem za odebraniem głosu miało być to, że radny mówił nie na temat.
A czy notoryczne laudacje i podziękowania dla burmistrza, wręcz obleśne, są na temat?
Można oczywiście tłumaczyć to koniecznością zachowania porządku obrad i może by to przeszło, gdyby nie to, co wydarzyło się nieco później.
Jak się wydaje, porządek obrad nie powinien stać się wygodnym pretekstem do ograniczania niewygodnej wypowiedzi. Na dodatek jedynego radnego – „sprawiedliwego” z tak zwanej opozycji.
I właśnie tutaj warto sięgnąć do przepisów. Do nowelizacji ustawy o samorządzie terytorialnym z 2018 roku. Do Statutu Gminy Kazimierz Dolny. Tam jest wszystko napisane. Jednak niektórzy udają, że tego nie wiedzą, a jednocześnie się przemądrzają.
Pod koniec sesji przewodniczący Piotr Guz zapowiedział, że wyjątkowo głos zabierze Piotr Żółkiewski, przewodniczący Samorządu Mieszkańców Kazimierza Dolnego.
I nagle okazało się, że porządek obrad nie ma znaczenia (nie raz to przerabialiśmy). Znaczenie ma to, kto prosi o głos…
Piotr Żółkiewski przez kilka ładnych minut jechał po jednej z firm działających na lokalnym rynku jak po burej… Była to podobna sytuacja do tej, która miała miejsce w przypadku tzw. Kobiety Konkretnej (radnej Bożeny Zgierskiej…), która również zaatakowała bezpodstawnie firmę. Z tą różnicą, że nie było to chamskie ani zmanipulowane.
Nie zamierzam tutaj rozstrzygać, czy to, co mówił Żółkiewski, ma jakieś oparcie w faktach. Znam typa nie od dziś…
Ale skoro Żółkiewski troszczy się o cmentarz parafialny, to może zatroszczy się o cmentarz historyczny koło Fary…
Ale pojawia się pytanie znacznie ważniejsze.
Dlaczego radny Rady Miejskiej, który zgodnie z obowiązującym prawem jest najważniejszy w czasie obrad Rady Miejskiej, jest traktowany w sposób urągający cywilizowanym demokracjom – m.in. poprzez urąganie, hejt czy odbieranie głosu?
Inni zaś, z tej samej kliki, których łączy wspólnota interesów, są na uprzywilejowanej pozycji i bez większego problemu mogą gadać nie na temat i przy każdej nadarzającej się okazji?
To właśnie ten moment powinien zainteresować mieszkańców najbardziej.
Co więcej, Aleksander Adamski, mieszkaniec Kazimierza Dolnego, przez dłuższy czas miał podniesioną rękę i nie został dopuszczony do głosu. Ba, Guz udawał nawet, że nie widzi…
Nie odnoszę się do skandalicznej, wręcz niedopuszczalnej w czasie sesji Rady, wypowiedzi przewodniczącego Piotra Żółkiewskiego, bo nie znam faktów. Natomiast z doświadczenia wiem, że Żółkiewski jest wręcz chytry w gospodarowaniu prawdą.
Na puentę przyjdzie czas.
Galeria
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
https://www.januszkowalskikazimierz.pl/z-miasta/2964-xxiii-sesja-za-nami,3-wrzesnia-2026-r.html?print=1&tmpl=component#sigProId8e859c09d6