Wydrukuj tę stronę

Panie Grzegorzu Dunia tak nie postępuje burmistrz!

Oceń ten artykuł
(13 głosów)

Lerzek Furtas- wstęp

 

Burmistrz Grzegorz Dunia

 

Janusz Kowalski

 

Ireneusz Haczewski

 

Szanowny Panie Burmistrzu,

przykro mi, nie umiem Panu pomóc, chociaż niejednokrotnie próbowałem.Pańskie wczorajsze wystąpienie na połączonych komisjach Rady Miejskiej, a także wystąpienia Pana i pańskich Radnych na ostatniej sesji Rady Miejskiej są w mojej ocenie synonimem strachu.

Zastanawiam się, przed czym ten strach?

-Czy chodzi o podatek od nieruchomości, który –powołując się na ustawę i także zdaniem wielu planistów powinien być rekompensowany przez Skarb Państwa, a nieściągany bezpośrednio od mieszkańców?

-Może to strach przed kontrolami w Urzędzie, które przypisuje Pan mnie i które jak Pan stwierdził destabilizują Panu pracę i spędzają sen z powiek?

-Może chodzi o szkołę, która nie powstanie w tym roku, ani w przyszłym, ani nawet za dwa lata? Na szkołę nie ma pieniędzy i w najbliższym czasie ich nie będzie.

-Może to Studium jest sprawą pańskiego niepokoju i dlatego nie chce go Pan zakończyć przed wyborami? Pańskie zachowania wzbudziły mój niepokój. Zacząłem więc martwić się o pańskie zdrowie.

Radnymi z Pana kręgu nie przejmuję się, bo to czerstwe kobiety i zdrowe chłopiska, spłynie po nich jak po maśle. Natomiast pański stan trochę niepokoi, wczorajsze zarzuty wprawiły mnie w osłupienie!

Pismo, a raczej jakieś tezy, które Pan czytał, mimo iż zdawać by się mogło trącały o pióro prawnicze, były chybione. Szczerze proponuję iżby Pan dał spokój z prawnikami i sam wreszcie zaczął pisać. Pańskie teksty będziemy zamieszczać na blogu. Chciałbym żeby Pan spokojnie i ze zrozumieniem przeczytał tekst z mojego bloga i potem porównał z tym, co na temat tego tekstu Pan powiedział. Być może wtedy zrozumie Pan powód mojego niepokoju o pańskie zdrowie.Pan tymi zarzutami stawia się w bradzo - z pańskiego punktu widzenia-w niekorzystnej sytuacji.

http://www.januszkowalskikazimierz.pl/z-miasta/zaproszenie-na-komsje-planowania.html

Kolejna sprawa to: Pana zarzuty do kwestii indywidualnych zmian w Planie dotyczących moich działek, to oczywiście temat na odrębną notę. Mimo to wtrącę. Panie burmistrzu, moim zdaniem, nie tylko moim, ale i innych radnych, nawet pańskich, naprawdę Pan przesadził. Uważam, że słowa Leszka Furtasa nie są pustosłowiem i do sprawy wrócić wkrótce musimy.Pańskie działania dotyczace zmian w MPZP Naszych działek były od lat skutecznie utrudniane,skrajna obstrukcja była i jest faktem.W tej materii przekroczł pan wszelkie dopuszczalne granice zwykłej ludzkiej uczciwości i  prawa.Wyczerpał pan ( w mojej ocenie) znamiona art. 231 KK.Wielokrotnie o tym Panu  mówiłem na sesjach RM, trwało to całe lata.W dniu 29 kwietnia  tego roku minie 10 lat ( dziesięć)  od podjęcia słynnej już uchwały "105" o przystąpieniu do zmian w MPZP kilku obszarów  w tym i naszych działek, i co?Dlaczego brakuje panu odwagi powiedzieć o tym jak pan nie dopuścił do ukończenia tych prac (dokładnie tak jak postęuje pan w przypadku "dyżego" studium).Pańscy znajomi których działka również, a raczej przede wszystkim była w tej samej uchwale mają od kilku  hotel w którym jest Pan częstym gościem i gdzie zapewne bedziecie pan świętował  29 kwietnia  wspólnie 10 rocznicę niszcenia  naszej firmy.zapewne znając pana będzie śmiech i drwina, a u Nas ? gołe pole i nawet  nie zgodził sie pan na to aby w komórce drwnianej, która ewentualnie mogłaby powstać dzięki pana zabiegom były "urządzenia sanitarne" ( zlew i sedes) wyłącznie!To pana zasługa.Jedynie zgodził się pan na toy toy-e,ponieważ jest pan Ich fanem ( patrz Zamek).I jeszcze zabrania pan o tym mówić.Nie dopuszca  Pan  do głosu zarówno mnie jak i innych radnych aby mieszkańcy dowiedzieli się o tym  do czego pan jest zdolny.Milczał pan i kłamał w tej sprawie,ponieważ wiedział pan,że mam racje i zdawał sobie Pan z tego sprawę jaka była pana w tym rola i wina.Tak nie postępuje gospodarz miasta.Niczczył pan naszą  firmę rodzinną,po to aby pańscy znajomi nie mieli konkurencji,dokładnie  tak jak niszczy pan inne kazimierskie firmy,ale także firmy które chcą ożywić życie gospodarcze miasta, które sa zgorżeniem,konkurencją dla pana znajomych i pana rodziny.Niszczył Pan poszczyególne osoby, które na dodtatek nic panu nie zrobiły, a jedynie ich winłą było to,że upominają sie o godność ludzką.

Panie Burmistrzu, wiem, zdaje Pan sobie sprawę, iż w wielu kwestiach pokrzyżowałem pańskie plany. (Niedawno powiedział nasz wspólny kolega, były Radny Marcin Świderski cyt. … „ mamy kłopoty przez ciebie, a mój ojciec wie, że mnie kopiesz”... ). Na litość boską jednak, proszę Was, zlitujcie się nad chorym na raka Panem Haczewskim. Nie męczcie go więcej, bo nie zaznacie spokoju z zaświatów.

Szanowny panie  Januszu Mazurek, proszę Pana; niech Pan zlituje się nad pańskim kolegą byłym radnym  Lublina -człowiekiem wielkiego serca, z którym razem walczyliście o Wolną i Niepodległą Polskę. Człowiek, który w swoim życiorysie ma świetne karty nie może tolerować draństwa, które dokonywane jest od dziesięcioleci na  nim i innym człowieku. Niech się w Panu obudzi zwykły ludzki odruch współczucia i niech Pan się przyczyni do tego, aby przed śmiercią ten poniewierany przez kazimierski magistrat i poniżany człowiek mógł z ulgą odejść.

Możecie się wyżywać do woli na mojej osobie,na mojej rodzinie  ale on?  Co on Wam Panowie zrobił? Wina jego była tylko taka, że nie chciał oddać własnej ziemi. O tym mówił wielokrotnie,że ekspert od architektury i planowania który formalnie jest doradcą obecnego burmistrza chciał zabrać mu jedgo własność!Jeszcze raz proszę Pana,panie mecenasie dr. Januszu Mazurek; czy obudzi się w Panu ludzki odruch? Przecież Pan jest prawnikiem magistratu,mimo wszytko prawym człowiekiem.Ma pan autorytet i wpływy w Lublinie.Czy uwierzymy,że  Pańskie słowo się nie liczy?W szcególności Tam w Województwie,gdzie był pan prezydentem?Aż trudno byłoby uwierzyć,że mogłoby być inaczej.

Zwracam się z prośbą także do Wszystkich  Państwa do osób z najbliższego otoczenia burmistrza,do osób  którzy mają jakikolwiek wpływ na  obu panów, przekonajcie Ich, że tak nie można! Że tak nie postępuje burmistrz…

 J.K

Czytany 6195 razy