Wydrukuj tę stronę

Uchwała 105,zorganizowane działania,czyli wspólnie i w porozumieniu .....

Oceń ten artykuł
(12 głosów)

Kiedy  pierwszy  raz przeczytałem niżej zamieszczoną opinię prawną zastanawiałem się długo gdzie jest  granica zwykłej ludzkiej  przyzwoitości.Opinia  napisana przez prawnika kazimierskiego magistratu miała dowieść prawidłowości sporządzenia projektu uchwały  przez Grupę Radnych RM, dotyczącą ponownego przystąpienia do zmian w mpzp naszych działek- poniżej dla przypomnienia zamieszczam projekt  tejże uchwały. Uważam, że zarówno pan burmistrz jak i radca prawny, który wykonał opinię „na zamówienie” powinien zdawać sobie sprawę z tego, że ktoś  sporządzoną  opinie może przeczytać. Mówiąc krótko,dokument  taki  może dostać się do opinii publicznej, co postawi w złym świetle Nasz Urząd. Dodam, że projekt uchwały Grupy Radnych napisał prawnik, który na co dzień obsługuje  jedno z  większych miast Naszego województwa. O tym wiedział zarówno burmistrz  i zapewne prawnik, który pisał opinię. Mimo to burmistrz  pozwolił  sobie na  hucpę, insynuacje i manipulacje. W  piśmie do Przewodniczącego Rady Miejskiej  pisze między innymi  -nie wiedzieć czemu, mówi bowiem  o tym Statut Gminy -,że inicjatywa uchwałodawcza  Grupy Radnych nie jest zabroniona prawem. Dalej  wprowadza celowo w błąd  radnych RM, że indywidualne zmiany dla naszego terenu nie są zasadne w czasie kiedy dla całej gminy opracowywane jest studium. Burmistrz piesze te słowa wiedząc, że po pierwsze „nowa uchwała” nie jest potrzebna ,ponieważ nie została w całości  wykonana uchwała  nr XVI/105/2004 z 29 kwietnia 2004 roku. A także w części dot. działki 655/6 doszło także do przerobienia, sfałszowania operatu projektu zmian w Planie a mimo to działka ta nie znalażła się w  studium opracowywanego dla całej gminy.To burmistrz  zabronił Budplanowi wykonywania jakichkolwiek „ prac naprawczych” właśnie dla działki 655/6 wiedząc doskonale o tym co się w tej sprawie wydarzyło. To burmistrz był odpowiedzialny za ten skandal, a przecież mógł uciąć temat poprzez wysłuchanie ze zrozumieniem uwag planistów.  Wracając do opinii . Jest ona niespójna zarówno pod kontem merytorycznym jak i formalnym. Prawnik wysuwa  wnioski, których wykonanie należy wyłącznie   do kompetencji burmistrza, a nie  jak sugeruje  do wnioskodawców  uchwały, mimo to zasiewa wątpliwość. Swojego czasu do całej sprawy odniósł się nowo zatrudniony prawnik magistratu Pan dr Janusz Mazurek, który stwierdził, że  wszelkie ewentualne  poprawki  w projekcie uchwały należą wyłącznie do kompetencji burmistrza i to burmistrz za prawidłowo sporządzony projekt uchwały  odpowiada przed Wojewodą. Ponadto prawnik dodał, że jego zdaniem w/w projekt uchwały był prawidłowo przygotowany. Odniósł się także do faktu dot  zmian w mpzp naszych działek .Stwierdził, że ponowne podejmowanie uchwał  zmian w mpzp w czasie kiedy  obowiązuje nie wykonana  uchwała jest bezcelowe, a z punktu widzenia prawnego nawet niedopuszczalna. Pytanie  które się nasuwa to to dlaczego burmistrz  tak postąpił,  wprowadzając w błąd   radnych? Niestety po tym niefortunnym jak się wydaje wystąpieniu radcy prawnego, burmistrz zabronił  mu  wypowiadania się  publicznie w Naszej sprawie, jak też zabronił prawnikowi  udzielania jakichkolwiek odpowiedzi  na moje pytania. Czym  w tym wszystkim kierował się pan burmistrz o tym już w następnej notce.

J.K

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt


alt

alt

alt

Czytany 5275 razy