Wydrukuj tę stronę

Rzeczczpospolita o kolejnej "wojnie" o koguta.

Oceń ten artykuł
(7 głosów)

Solą w oku "obcym"... jest, że kazimierski kogut stał się własnośćią kazierskiej społeczności.

J.K

alt

alt

alt

Spór o to, kto ma prawa ochronne do wypiekanego 
z pszennej mąki koguta, rozpala kazimierskich przedsiębiorców od 20 lat. Jego końca wciąż nie widać.

Wypiekane koguty przypominające w smaku chałkę, to symbol Kazimierza Dolnego. Niemal obowiązkowa pamiątka kupowana podczas pobytu w tym mieście. Koguty stały się również symbolem biznesu piekarskiego rodziny Sarzyńskich. Sarzyńscy twierdzą, że wypiekali go w innych podlubelskich piekarniach, zanim w połowie lat 70. przeprowadzili się do Kazimierza i tu rozpoczęli działalność.

http://archiwum.rp.pl/artykul/1300145-W-Kazimierzu-znow-walcza-o-koguta.html

alt

 

Choć chodzi o zwykłego koguta, sprawa jest jak najbardziej poważna. Zajmowała się nią prokuratura, Urząd Patentowy, komentują ją mieszkańcy Kazimierza Dolnego. A jest o co się bić, bo wypływy z wypiekania kogutów z ciasta są niemałe.

http://www.dziennikwschodni.pl/lublin/n,1000020878,wojna-o-koguty.html&p=1&p=1

 

Czytany 4670 razy