Wydrukuj tę stronę

Stop z bylejakością – mówi burmistrz !

Oceń ten artykuł
(13 głosów)

Całymi latami  burmistrzowie  Kazimierza i ich sojusznicy  powtarzali, jak mantrę, że w miasteczku wszystko z inwestycjami jest na medal . Argumenty były nie do obalenia – nikt nie siedzi….! Narracja ignorantów o narcystycznych osobowościach   była  nie do obalenia.  Z uporem maniaka wciskano mieszkańcom obłudę , że współpracujemy z najlepszymi  wykonawcami  – to nic ,że przetargi wygrywają z reguły ci sami . Jeszcze bardziej przekonywujące były tezy, że   inspektorzy nadzoru, koordynatorzy inwestycji  pilnują gminnych zadań najlepiej jak potrafią . Budowa szkoły uchyliła nieco rąbka tajemnicy  jak naprawdę było, jednak nie zrobiło to  większego wrażenia na włodarzach. Fakt ,że źle prowadzone inwestycje kosztują nas krocie , to nie z naszej kieszeni- ripostują klakierzy.  Zadłużenie magistratu sięgające 17 mln zł, to jedynie liczba statystyczna- powtarzają ortodoksi fuszerek . Parafrazując słowa  Laskowika , można bez kozery…. powiedzieć ,że  zadłużenie zadłużeniem ale mamy 30 milionowy przychód...  

Jak już pisałem nie lada zaskoczeniem była informacja  burmistrza Pomianowskiego, że donosi  na inspektora nadzoru i  - jak mówił -  koniec z bylejakością . Wtórowali mu nawet ci  radni- kilku ostatnich kadencji - którzy do niedawna twierdzili ,że wszytko w gminie jest jak należny i nie ma się czego czepiać . Decyzja o donosie burmistrza  miała być przestrogą dla wykonawców ,że nie ma zgody na fuszerki. Chodź trudno w to uwierzyć, przywołując myślami chociażby zeszłoroczne wyczyny p.Pomianowskiego z wylewaniem asfaltu na cudzych polach ,czy sławetne wycinki dębów, idzie ku nowemu . Dziwna jest natomiast zmiana orientacji.... niektórych radnych . Akceptują decyzję burmistrza osoby, które przez lata akceptowały fuszerki i marnotrawstwo publicznych pieniędzy w gminie.  

Ośmielony decyzją burmistrza,nabrałem wiary ,że...., i również złożyłem doniesienie . W prawdzie nie do prokuratury ale do instytucji . Przyszło mi na myśl ,że skoro w gminie idzie ku nowemu…., to nie będę gorszy i sam dołożę starań aby wesprzeć pana burmistrza w walce z patologiami w magistracie.

Całkowicie zgadzając  się z  burmistrzem - koniec z bylejakością !

Wczoraj po raz kolejny odwiedziłem betonowaną  głębocznicę na Dołach . Podczas spaceru  natrafiłem na dwoje turystów, którzy szli w kierunku wąwozu, dochodząc do betonowych płyt - zawrócili.

Puenta wydaje się zbędna.

W załącznikach -do pobrania - pisma.

J.K

Czytany 2382 razy