Janusz Kowalski - Na straży prawa i praworządności

Oceń ten artykuł
(12 głosów)

Mam 48 lat. Przez 15 lat byłem policjantem, związanym m.in. z Posterunkiem w Kazimierzu Dolnym, dzięki czemu poznałem problemy, z jakimi borykają się mieszkańcy mojego miasta i okolicy. Razem z rodziną prowadzę pensjonat Folwark Walencja. Staramy się, by było to miejsce nie tylko przyjazne turystom, ale też kultywujące tradycje naszych przodków - rodzin Tarłowskich i Broniewiczów. W 2005 r. nasze wysiłki docenił Prezes Agencji Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa, przyznając pensjonatowi pierwszą nagrodę. Sam od dawna działam na lokalnej niwie społecznej, kulturalnej i gospodarczej, co zaowocowało powierzeniem mi w 2009 r. funkcji prezesa zarządu kazimierskiego Stowarzyszenia Kupców i Przedsiębiorców.

Zdecydowałem się ubiegać o mandat radnego Rady Miasta

Kazimierz Dolny.

Przyczyny są dwie: po pierwsze poprosili mnie o to mieszkańcy, którzy nie mają sił i możliwości, by walczyć o swoje interesy. Po drugie - nie mogę już dłużej bezczynnie przyglądać się licznym złym zjawiskom, dokonującym się na kazimierskiej ziemi i bezradności rady, która bez cienia refleksji wykonuje to, czego chce burmistrz. Tymczasem to ona winna zadaniować rezydentów ratusza.

Za sprawą dotychczasowych działań naszych samorządowców kazimierzanie czują się dyskryminowani, choć to właśnie oni mają bezsporne prawo do bycia i rozwijania się na ziemi swych ojców i dziadów. Rzeczywistość jest jednak taka, że im nie wolno nic. Za to tym, którzy przychodzą z zewnątrz oferuje się wszystko - szybkie zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego, kanalizację, drogi dojazdowe nawet kosztem zasypania wąwozów i zgodę na to, by w owych bezcennych wąwozach składowali odpady. Ślepy pęd za pieniądzem sprowadza do Kazimierza gigantyczne inwestycje, które niszczą unikalny charakter miasteczka. A na to społecznej zgody nie ma.

Kandyduję bo czuję się odpowiedzialny za Kazimierz i jego mieszkańców.

Cele o jakie będę walczył jako radny:

- przejrzystość władzy samorządowej i walka z jej arogancją wobec obywateli

- wspieranie małej, rodzinnej przedsiębiorczości,

- stworzenie infrastruktury sportowej i zimowej oferty turystycznej, np. poprzez budowę wyciągów narciarskich w mieście i okolicy,

- zadbanie o to, by Kazimierz i otaczające go miejscowości stanowiły jeden organizm,

- wybudowanie śluzy na Grodarzu i dokończenie wału na ul. Puławskiej,

- wskazanie miejsc do składowania odpadów budowlanych, co uratuje wąwozy przed ich bezmyślnym zasypywaniem,

- utworzenie stanowiska architekta miejskiego, który będzie łącznikiem pomiędzy obywatelem, a wojewódzkim konserwatorem zabytków,

- dbanie o to, by plan zagospodarowania przestrzennego uwzględniał ochronę krajobrazu, ale też interesy i potrzeby mieszkańców,

- pilnowanie, by zaplanowane przez samorząd inwestycje były rzeczywiście realizowane.

Jako radny przyrzekam, że:

- będę patrzył na ręce burmistrzowi i urzędnikom, a o swoich spostrzeżeniach poinformuję mieszkańców m.in. za pośrednictwem strony internetowej:

www.januszkowalskikazimierz.pl

- będę organizował comiesięczne dyżury radnego,

- będę zabiegał o ściąganie podatków od dużych firm, które dotychczas skutecznie tego unikały, przez co do budżetu miasta nie wpłynęły setki tysięcy złotych,

- będę wnioskował o zmianę ustawy, która obecnie wojewódzkiemu konserwatorowi zabytków daje władzę absolutną,

- nie idę do rady dla pieniędzy, dlatego uzyskane diety przekażę na cele charytatywne.

Wszystkich mieszkańców serdecznie zapraszam na organizowane przeze mnie spotkania wyborcze. W czasie ich trwania przewidziano krótką prezentację mojego programu, dyskusję i poczęstunek.

Terminy spotkań wyborczych:

31 października 2010 r., godz. 16.00, Folwark Walencja, ul. Góry 16,

7 listopada 2010 r., godz. 16.00, Okale - Remiza,

14 listopada 2010 r., godz. 16.00, Zespół Szkół w Kazimierzu Dolnym, ul. Nadwiślańska 9

Komitet Wyborczy Wyborców Janusza Kowalskiego

Czytany 893 razy