Stop z bylejakością – mówi burmistrz !
Całymi latami burmistrzowie Kazimierza i ich sojusznicy powtarzali, jak mantrę, że w miasteczku wszystko z inwestycjami jest na medal . Argumenty były nie do obalenia – nikt nie siedzi….! Narracja ignorantów o narcystycznych osobowościach była nie do obalenia. Z uporem maniaka wciskano mieszkańcom obłudę , że współpracujemy z najlepszymi wykonawcami – to nic ,że przetargi wygrywają z reguły ci sami . Jeszcze bardziej przekonywujące były tezy, że inspektorzy nadzoru, koordynatorzy…