Budżet obywatelski + krótka relacja z zebrania i wyniki głosowania
Zgodnie z ogłoszeniem burmistrza Pisuli, w czwartek 9 listopada o godzinie 16.00 w Kazimierskim Ośrodku Kultury, Promocji i Turystyki odbędą się konsultacje społeczne w sprawie wyboru projektów do budżetu obywatelskiego.
Przypomnę, że burmistrz po trzech latach rządów doszedł do wniosku, że mieszkańcy ulic: Góry, Nadedworce, Zbożowa, Filtrowa i Doły nie będą mieli prawa uczestniczyć w budżecie obywatelskim miasta (choć są jego mieszkańcami). W ten sposób stało się zadość żądaniom Pana Jana Dzikonia, który nie potrafił zrozumieć, dlaczego mieszkańcy Gór mogą dwa razy głosować - raz jako mieszkańcy sołectwa, drugi raz jako członkowie samorządu mieszkańców Kazimierza Dolnego.
Wielokrotnie pisaliśmy, że od strony prawnej problem nie istnieje, ponieważ samorząd mieszkańców i sołectwa stanowią różne jednostki pomocnicze gminy. Statuty jasno określają ich granice, ponadto aby uniknąć dublowania projektów, w ramach budżetu obywatelskiego mogły być finansowane inwestycje wyłącznie na terenie miasta tj. poza granicami sołectw.
Zgodnie z zapowiedzią, wystąpiłam do wojewody lubelskiego z wnioskiem o uchylenie zarządzenia burmistrza, jako niezgodnego z prawem. Po pierwsze zostało wydane w oparciu o nieistniejącą podstawę prawną (burmistrz przytoczył nieistniejący przepis art. 50 ust. 3 ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym). Po drugie naruszało zasadę równości wynikającą z art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej oraz stanowiło zaprzeczenie zasadzie pomocniczości wynikającej z preambuły Konstytucji.
Wojewoda wystąpił do burmistrza o wyjaśnienia, wszczynając jednocześnie postępowanie o stwierdzenie nieważności Zarządzenia Nr 43 z dnia 11 sierpnia 2017 roku w sprawie budżetu obywatelskiego Kazimierza Dolnego na rok 2018. W części uwzględnił podnoszone przeze mnie kwestie. Dopatrzył się także innych nieprawidłowości uważając, że budżet obywatelski powinien być prowadzony na zasadzie konsultacji społecznych, których tryb reguluje stosowana uchwała pojęta przed Radę Miejską w Kazimierzu Dolnym jeszcze w 2006 roku. Pokrętne wyjaśnienia burmistrza wojewody nie przekonały, wobec czego zarządzenie burmistrza w dniu 2 listopada 2017 roku zostało uchylone, jako niezgodne z prawem.
W niczym nie pomogła, naprędce przygotowana przez burmistrza uchwała zarządzająca konsultacje społeczne w sprawie wyboru projektów do budżetu obywatelskiego. Ta została przyjęta przez Radę na sesji 26 października 2017 roku. Wynika z niej, że czwartkowe głosowanie ma zostać przeprowadzona w trakcie zebrania samorządu mieszkańców miasta Kazimierza Dolnego. Cudownie, że burmistrz przypomniał sobie, że coś takiego jak samorząd funkcjonuje. Szkoda, że nie zechciał mnie powiadomić o terminie i formie spotkania.
Ze statutu samorządu wynika jasno, że decyzje podejmowana przez samorząd odbywają się w formie uchwał podjętych przez mieszkańców w trakcie ogólnego zebrania mieszkańców. Problem w tym, że ogólne zebranie mieszkańców nie zostało zwołane. Ogłoszenie burmistrza mówi jedynie o „jakichś” konsultacjach społecznych. Nie uwzględnia zapisów statutu samorządu mieszkańców dotyczących terminów i niezbędnego quorum. Wreszcie stwierdza, że w zebraniu poza mieszkańcami Kazimierza Dolnego, mogą wziąć udział mieszkańcy Cholewianki, Gór, Dąbrówki, Jeziorszczyzny, Mięćmierza, Okala i Wylągów. Nijak się to ma wobec ustaleń dotyczących samorządu mieszkańców, który działa i został wybrany przez mieszkańców Kazimierza Dolnego, rozumianego jako obręb geodezyjny, czyli tradycyjnie rozumianego miasta z wyznaczonymi ulicami.
Niezależnie od wszystkiego, wobec stwierdzenia nieważności budżetu obywatelskiego na rok 2018 przez wojewodę lubelskiego, jutrzejsze głosowanie będzie jedynie dopełnieniem kolejnych, wręcz groteskowych posunięć burmistrza Pisuli w sprawie budżetu obywatelskiego. Najpierw pozwolił jedynie wybranym mieszkańcom miasta składać propozycje projektów. Skutkiem tego wpłynęły jedynie dwie:
- upamiętnienie 100-lecia Odzyskania Niepodległości Państwa Polskiego,
- skatepark w Kazimierzu Dolnym.
Teraz pozwolił dokonać spośród nich wyboru mieszkańcom Kazimierza Dolnego, Cholewianki, Gór, Dąbrówki, Jeziorszczyzny, Mięćmierza, Okala i Wylągów. Wszystko to wobec decyzji wojewody oraz statutu samorządu mieszkańców, nie znajduje podstaw prawnych. Nie oznacza to jednak, że należy zignorować jutrzejsze spotkanie. Pamiętać należy, że projekt budżetu przygotowuje burmistrz, a zatem może do niego wpisać dowolne przedsięwzięcie.
Po raz kolejny moja ocena sytuacji jest następująca – burmistrz jest niekompetentny i często zamiast kierować się przepisami prawa i dobrem mieszkańców przemawiają przez niego emocje. Na szczęście Wojewoda czuwa nad szaleństwami naszego włodarza.
W załączeniu decyzja Wojewody uchylająca „dokonania” Burmistrza
Romana Rupiewicz
Krótka relacja z zebrania:
Zebranie przebiegło w spokojniej i miłej atmosferze, prowadzone przez Panią sekretarz gminy - Małgorzatę Kuś, oraz przez zastępcę burmistrza - pana Artura Pomianowskiego. Burmistrz był nieobecny. Autorzy projektów zaprezentowali swoje pomysły. Niestety, z powodu dezorientacji trwającej od sierpnia, kto może głosować, a kto nie może przyszło mało mieszkańców. Również godzina zebrania była niefortunna - o 16.00 większość mieszkańców jest albo w pracy, albo z niej wraca. Wyniki głosowania tajnego były następujące:
- skatepark - 43 głosy
- upamiętnienie 100-lecia Odzyskania Niepodległości Państwa Polskiego - 13 głosów.
Galeria
https://www.januszkowalskikazimierz.pl/z-miasta/1615-budzet-obywatelski.html?print=1&tmpl=component#sigProId80dc0994f8
- Rozstrzygniecie_Wojewody_Lubelskiego.pdf (946 Pobrań)