Psy rozszarpały sarnę!
Dzisiaj około godziny 11.00 na ulicy Zamkowej na wysokości Florydy dwa kundle, jeden biały z obrożą , drugi czarny podpalany zaatakowały sarnę. Dodatkowa informacja to to, że psy były dobrze utrzymane. Zwierzą było żywcem rozszarpywane. Psy odgonili mieszkańcy Gór wracający z kościoła. Następnie ranne zwierzę zostało odwiezione do miejscowej weterynarii . Mimo natychmiastowej pomocy lekarza weterynarii, zwierzą zdechło. To już drugi taki przypadek który opisuję w ciągu ostatniego roku. Na naszym terenie corocznie w podobny sposób ginie dziesiątki dzikich i domowych zwierząt, które rozszarpywane są przez wałęsające się psy. Dodatkowo dzikie zwierzęta nie mogą uciec przed psami, ponieważ wąwozy są sukcesywnie grodzone przez nowobogackich chamów. O pladze wałęsających się psów wiedzą władze miasta jak i Policja. I co! Co się musi jeszcze wydarzyć aby sprawą zajęły się skutecznie odpowiedzialne służby.
J.K
pies który rozszarpał sarnę.
Drugi ze sprawców rozszarpania sarny.
Galeria
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
-
Ilustracja
Ilustracja
https://www.januszkowalskikazimierz.pl/z-miasta/789-psy-rozszarpaly-sarne.html?print=1&tmpl=component#sigProId9f1118293c


