Z Miasta

Atak zimy nr 48 – w kontekście przetargu.

Tym razem zima zaatakowała 29 listopada i jak zwykle zaskoczyła drogowców. Dlaczego po raz 48? A dlatego, ponieważ ja mam 48 lat. Wszystko jest względne, opady również. Zima zaskakuje, zaskakiwała, i jak się można spodziewać zaskakiwać będzie. Czy można, chociaż trochę, zminimalizować przewagę żywiołu nad ludźmi? Na pewno tak, ale trzeba jednak się do tego przygotować. A jak można się przygotować, skoro nie ma kiedy? W naszej kazimierskiej rzeczywistości oferty…

"Moja droga asfaltowa" i jej prawny aspekt.

Obecnie jedną z najbardziej bliskich mi inwestycji gminnych jest budowa drogi Góry - Skowieszynek. Drogi, o którą zabiegałem jeszcze w połowie lat 80-tych, wspólnie z kreatywnym sąsiadem Michałem, przekonując nie przekonanych i „walcząc” o każdy skrawek ziemi (u niektórych gospodarzy własność to „świętość”). Przy czym stanowczo należy podkreślić, że wkład mojego sąsiada Michała Rosińskiego w proces budowy w ogóle był niedoceniony i nieoceniony właściwie, godnie! To dzięki temu człowiekowi na…

Z cyklu „Kowadełko Kowalskiego”.

Rozmowa Janusza Kowalskiego z Kandydatem na burmistrza Kazimierza Dolnego Andrzejem Szczypą. Dość długo zastanawiałem się nad przeprowadzeniem tej rozmowy. Oczywiście nie zapomniałem co „zawdzięczam” panu Szczypie i jakie tematy nas dzieliły. Zwykle działaliśmy we wrogich obozach, po tak zwane „przeciwnej stronie barykady”. Ta rozmowa to jeszcze nie całkowite zakopanie topora wojennego, ale pomyślałem, że warto zapytać kandydata na burmistrza o jego plany względem naszego miasta. Mam nadzieję, na przeprowadzenie w…

Zapomniani świadkowie historii.

24 listopada br. mija 68 lat od mordu dokonanego na rodzinie Grzegorczyków z Bochotnicy. Rodzina niesłusznie posądzona o ukrywanie partyzantów została zamordowana przez hitlerowców na oczach bezradnych sąsiadów. W nocy, ciała 12 ofiar (7 os. z rodziny Grzegorczyków, 4 os. z rodziny Tarachów oraz p. Sobolewski z Warszawy) zostały wydobyte z zasypanego dołu i przeniesione na cmentarz w Kazimierzu. Na szlaku prowadzącym do ruin Esterki w Bochotnicy, znajduje się tablica…

Powyborcze wątpliwości. I "pyrrusowe" zwycięstwo w tle.

Powyborcze wątpliwości Wybory, to ważne wydarzenie dla każdego, kto staje do wyścigu, zwłaszcza jeśli metą jest nie tylko miejsce w Radzie Miasta, ale także „fotel burmistrza”. Pytania, kim będą zwycięzcy, nurtowały nas do ranka, dnia 22 listopada. Z „duszą na ramieniu’ czekaliśmy na wyniki obwodowych komisji wyborczych... Podobno były jakieś problemy z liczeniem, nieważne. Na fali tegorocznych wyborów wypływają różne rzeczy, głównie mało jasne. Miałem zastrzeżenia dotyczące doboru członków komisji:…

Drodzy Wyborcy. Dziękuje!

Pragnę Państwu bardzo serdecznie podziękować, za wszystkie głosy oddane na moją skromną osobę. Już dziś mogę obiecać, że kredyt zaufania jakim zostałem obdarzony zostanie wykorzystany mądrze i zgodnie z oczekiwaniami moich wyborców. 582 głosy, które poparły kandydaturę Janusza Kowalskiego ogromnie cieszą i jednocześnie napawają dumą. Zdaję sobie sprawę z odpowiedzialności jaką nakłada na mnie funkcja Radnego. Mam nadzieję, że będę godnie i uczciwie reprezentował interesy mieszkańców naszego miasta . Państwa…

Odpadowy temat

Na spotkaniu przedwyborczym, które zorganizowałem w Okalu mieszkańcy poruszyli temat, który mnie zszokował. Korzystając z obecności Pana Burmistrza i jego współpracowników poruszyli kwestię dotyczącą składowiska odpadów w Dąbrówce. Jak wiadomo, dzięki staraniom Burmistrza Kazimierza Dolnego zlikwidowano komórkę MZK zajmującą się wywożeniem śmieci. Funkcję tę przejęły firmy puławskie. Z jakiego powodu zlikwidowano lokalną jednostkę, tego ani ja ani nikt z rozsądnie myślących nie jest w stanie zrozumieć. To kolejny ważny temat…

Siła Public relations czyli słów kilka o wczorajszym spotkaniu….

Idzie Grześ przez Kazimierz, worek kasy unijnej niesie. I tak przez ostatnie 4 lata, a po drodze mija kamieniołomy, Wikarówkę i obiekty sportowe. To moja osobista refleksja po spotkaniu wyborczym Burmistrza Grzegorza Duni. Na spotkaniu nie zabrakło niczego i nikogo, może z wyjątkiem szczerości i zwykłej ludzkiej prawdy. Prowadzący spotkanie pan Cendrowski pobił na głowę wszystkich spin doktorów kluczowych partii politycznych. Były fanki i brawa, była rodzina, znajomi i potencjalni…

NOWE TERENY BUDOWLANE, CZYLI ŻYJEMY TU i TERAZ

Po publikacji na blogu materiału pt. „Europejski rekord?”, otrzymałem wiele ciepłych słów od obywateli. Przy okazji uzyskałem też informacje o innych miejscach składowania odpadów budowlanych. W miarę możliwości będę o tym pisał. Najbardziej jednak cieszy fakt, że zaniepokojeni ludzie, to głównie mieszkańcy Kazimierza. A na dodatek osoby w starszym wieku, od zawsze mieszkające w Kazimierzu. Utarło się bowiem przekonanie, że odpowiedzialnymi za niszczenie środowiska są głównie autochtoni. Zadaje to po…

Kazimierski krajobraz – marka przeszłości

Jeszcze kilkanaście lat temu stwierdzenie, że kazimierski krajobraz jest marką Kazimierza Dolnego byłoby prawdziwe. Dzisiaj w ten sposób możemy powiedzieć już tylko o kazimierskich kogutach lub kazimierskim piwie. A co z krajobrazem? Nie jest rzeczą łatwą udowodnić wartości starego drzewa, wolnej od zabudowy przestrzeni czy zabytkowej chałupy. Wszak nic z tych rzeczy nie przynosi wymiernych korzyści. Jak pisał prof. Andrzej Strumiłło, wybitny architekt: „Jak wartościować ład przestrzenny, atmosferę bezpieczeństwa, harmonię…

Strona 106 z 107