Sprzedaż Amfibaru, a sprawa szkoły.

Oceń ten artykuł
(32 głosów)

W tegorocznym budżecie gminy Kazimierz Dolny została zapisana pokaźna kwota - 2.2 miliona złotych z tytułu sprzedaży gminnego mienia. Było to możliwe dzięki podjętym jeszcze w ubiegłym roku przez Radę dwom uchwałom o sprzedaży gminnych działek (tzw. Amfibar i Aquarius). Do dnia dzisiejszego, a minęło już blisko 9 miesięcy, wpływy z tego tytułu wynoszą jednak… 0 zł. Tak fatalna sytuacja dotycząca dochodów z tego tytułu  jest niepokojąca z kilku powodów: po pierwsze mamy już koniec trzeciego kwartału, po drugie trzy wcześniejsze przetargi na sprzedaż działki tzw. Amfibaru zakończyły się fiaskiem z powodu braku jakiegokolwiek oferenta

http://umkazimierzdolny.bip.lubelskie.pl/index.php?id=181&p1=szczegoly&p2=767682

http://umkazimierzdolny.bip.lubelskie.pl/index.php?id=181&p1=szczegoly&p2=791070

http://umkazimierzdolny.bip.lubelskie.pl/index.php?id=181&p1=szczegoly&p2=852387

po trzecie i najważniejsze od wielu miesięcy planowane jest rozpoczęcie największej w historii gminy inwestycji, jaką jest budowa nowej szkoły, a której w ostatnim miesiącu całkowity koszt szacunkowy wzrósł o ponad 2 miliony złotych, do kwoty 28,8 milionów. Brak w gminnej kasie  ponad dwóch milionów złotych  w końcówce roku, na tydzień przed rozstrzygnięciem szkolnego przetargu, nie okazuje się dla Włodarza żadnym problemem. Na moje pytanie- jakie pan burmistrz po trzech nieudanych przetargach zamierza podjąć ws. Amfibaru decyzje? Usłyszałem-zrobimy kolejną wycenę i będziemy próbowali sprzedać. W tym miejscu warto przypomnieć historię sprzedaży szaletu w centrum Miasteczka. Początkowa cena wywoławcza wynosiła 2.5 miliona złotych brutto, zaś ostatecznie przy trzecim podejściu znalazł nabywcę z Opola…, za nieco ponad 800 tys. zł.

Czyżby zatem historia miała się powtórzyć? Na to wygląda. Zważywszy, że trzeba będzie czymś zapłacić za rozpoczęcie szkolnej inwestycji, gdzie szacunkowy wkład własny gminy na chwilę obecną  wynosi około…9 milionów złotych, nie zdziwię się, gdy nabywcą Amfibaru okaże się kolejny przedsiębiorca z opolskich stron… który tylko czeka na spadek ceny…

Cóż, „postęp i nowoczesność” jaki ma zagościć do Kazimierza w związku z zapowiadanym przez Włodarza, przy każdej nadarzającej się okazji rozpoczęciem mega inwestycji, jaką jest  szkoła na miarę XXI wieku, kosztuje… Wymaga też wielu wyrzeczeń i poświęceń, o czym zdaje się, że, co niektóre  osoby w euforycznym uniesieniu zupełnie zapomniały, lub też nie chcą wiedzieć. Pytanie tylko czy wystarczy gminnych działek…, gdyż na pożyczki czy obligacje nie mamy już  za bardzo co liczyć (o czym wkrótce napiszę)

 

Rafał Suszek

Czytany 4396 razy

Komentarze

+4
#21 Brudner 27-02-2015 11:27
I tu widać "wielkość " Kazimierza.Nie inwestują tu Ci z Warszawy czy Lublina, nie inwestują miejscowi.Miejscowi nawet na swoim nie za bardzo wykładają równowartość Amfibaru.
Jakiś jeden czy drugi badylarz wykupuje co się da.Wielcy nie chcą tu inwestować bo nie widzą dochodowości.Miejscowi chyba również.Proszę zwrócić uwagę ile pensjonatów jest do sprzedania.I to miasteczko ma być celem wycieczek?Parę lat i po "Kaziku" :sad:
+1
#20 J23 27-02-2015 00:41
Ogłoszenie na bipie 26 lutego 2015 r,nowy przetarg na sprzedaż Amfibaru już 6 maja.
Teraz tylko nieco ponad milion,to połowa pierwotnej ceny.
Zaczynam już zbierać kasę.
+11
#19 Adam 29-09-2014 23:36
Panie J23, znałem jednego "milionera", który miał kilka nieruchomości (pensjonatów) pobudowanych na kredyt. Banki mu chętnie dawały, bo interes się kręcił. Niestety, wkrótce nie udawało mu się spłacać na czas kredytów zaczerpniętych na te nieruchomości. Wszystko padło, a banki zlicytowały te nieruchomości (za pół wartości rynkowej i połowę kredytu). Komornik zajął jeszcze jego prywatny dom. "Milioner" znalazł się na ulicy...
Panie J23 pieprzysz Pan, albo po prostu nie rozumiesz pojęcia "milioner". To nie ten co posiada nieruchomość na kredyt, bo jutro możesz jej nie mieć (jeśli np. zachoruje). To nie ten co od świtu do nocy tyra, chodząc w trampkach, by tę nieruchomość spłacać do końca życia.
-5
#18 ja 29-09-2014 21:01
grymas 50 a z twojego okręgu wyborczego 5 nie wiesz kto staruje
-7
#17 J 23 29-09-2014 20:06
@Wyborco, tak właśnie jest.
Jeżeli ktoś wybudował pensjonat za milion,to go posiada i dlatego jest już milionerem. Stan majątku, nie przychód czy dochód decyduje. Te bowiem zmieniają się zarówno w ujęciu rocznym jak i dłuższym a zgromadzony majątek zostaje. Nie jest istotne czy na kredyt czy nie.Po spłaceniu ostatniej raty nawet po hipotece nie będzie śladu, a pensjonat warty miliony pozostał
Poza tym, kto da gołodu..wi taki kredyt bez zabezpieczenia lub środków własnych. Nawet zastawiana nieruchomość musi mieć większą wartość niż kwota kredytu, no i trzeba mieć zdolność kredytową.
Jeżeli w ciągu iluś tam lat spłaca się milion kredytu, to znaczy po tym okresie zarabia się na czysto tyle,ile wcześniej pochłaniała spłata kredytu. Czy będą to dziesiątki tysięcy czy miliony, jest to pochodna skali biznesu.
Kto ile wyciąga jest naturalnie jego tajemnicą.Podobnie jak to, czy te pieniądze przejada czy natychmiast inwestuje w następną nieruchomość.Nawet na kredyt, który przecież ma z czego spłacać.Dla każdego banku jest mile widzianym klientem, skoro ma czym zabezpieczyć spłatę.
+5
#16 wyborca 29-09-2014 16:33
@J23 uważasz, ze jak ktoś postawi w Kazimierzu pensjonat z kredytu to już jest milionerem? Dziwny jest Twój tok rozumowania. Dla mnie milioner to taka osoba której dochody z pracy lub działalności gospodarczej przekraczają po odliczeniu podatku milion rocznie. Wtedy się zgodzę. Jest jakiś Kazimierzak który prowadząc działalność gospodarczą wyciąga bańkę rocznie?
0
#15 J 23 29-09-2014 11:10
@Adamie, jeżeli masz działkę w centrum ( jaka powierzchnia, czym zabudowana lub co można pobudować), to potencjalnie jesteś zamożny.A jakiej ceny oczekujesz, aby ze sprzedaży starczyło na spędzenie reszty życia w Hiszpanii?
Że działki nikt nie chce kupić to inna sprawa, Bo albo ma złe położenie, albo za mała, albo za duża albo bałagan w papierach albo cena NIEADEKWATNA.
Kazimierscy milionerzy ? Wg oświadczenia majatkowego radny Janusz Kowalski: gospodarstwo rolne 500 tys zł, pensjonat 5.5 mln zł.
+2
#14 Adam 29-09-2014 07:41
Panie J 23, pieprzysz Pan. Mam działkę w centrum (za miliony?) i jestem goło*****cem.
Nikt tej działki nie chce kupić, a ja jeszcze muszę ją pielęgnować i dopłacać do niej, bo jeszcze bardziej bardziej straci na wartości, bo wizerunek miasteczka... Jeśli ją sprzedam to wyniosę się stąd na spokojną emeryturę gdzieś do Hiszpanii, a nie będę żadnych interesów prowadził w Kazimierzu.
+1
#13 Adam 29-09-2014 07:33
Panie Zbigniewie; nie wierzę żeby to byli rdzenni Kazimierzacy. Jeśli są rzeczywiście, to niech ich Pan ujawni. Jeśli dorobili się w Kazimierzu, na naszym wspólnym dobru, to obłóżmy ich (dobrowolnym -honorowym) podatkiem na rzecz szkoły, a pozostałych mieszkańców -powiedzmy 100 zł rocznie od "łba" +10% od dochodów powyżej 10 tys./miesiąc. Da nam to jakieś minimum 500 tys rocznie +te honorowe od milionów...
Po dziesięciu latach wybudujemy szkołę z własnych funduszy.
0
#12 wyborca 28-09-2014 22:10
@J23 250zł za metr działki budowlanej to w Puławach na Górnej Kolejowej. Stawka w Kazimierzu jest dużo większa. Może przypomnisz nam za ile gmina sprzedała działkę pomiędzy Amfibarem a Rybką? Czy nie było to 2,5 tys zł za metr kwadratowy?

Dodaj komentarz