Nowa szkoła droższa o 2 miliony złotych?
W dniu 13 grudnia 2016 r. obradowały połączone Komisje Rady Miejskiej w Kazimierzu Dolnym. Temat był dość, a nawet bardzo poważny – budżet gminy na 2017 r. Mimo powagi zagadnienia, mówców było niewielu, żeby nie rzec, że prawie w ogóle. Głos merytoryczny w dyskusji jak zazwyczaj zabierały te same osoby, panie radne – Grabczak i Wolna, oraz panowie Gębal, Kozłowski i Próchniak. Pomimo wagi zagadnienia oraz rekordowego deficytu budżetowego przekraczającego 4 miliony złotych pozostali radni, nie wiedzieć czemu, prawie milczeli. Ktoś powie, że to standard obecnej kadencji. Są przecież tacy radni, którzy publicznie, o zgrozo, nie zająknęli się od początku kadencji nawet słowem. Nie wiem czym można taki stan rzeczy tłumaczyć. Niewiedzą? Brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem? A może tremą? Sam nie wiem i nie zamierzam zagłębiać się w trudne zagadnienie zastrzeżone dla psychologa czy też socjologa. Niewątpliwie, w porównaniu z poprzednią kadencją jest to bardzo ciekawe doświadczenie. Obecnie nikt przecież nie tupie, nie szura, nie robi głupich uśmiechów, gdy głos zabierają osoby mające odmienne zdanie od burmistrza. Nie ma też zmyślnych intryg, procesów sądowych, dewastowania grobu rodziców, głuchych telefonów. Nikt nikogo nie nagrywa, czy też szantażuje. Warunki zatem do swobodnego wypowiadania własnego zdania na forum publicznym są wręcz idealne, a mimo to mówcy ciągle ci sami i ci sami milczący radni…
Na prawdziwą gwiazdę już od jakiegoś czasu w Radzie wyrasta pan Gębal i nie piszę tego dlatego, że jest radnym z mojej miejscowości, czy też dlatego, że wspólnie działamy w jednym stowarzyszeniu, ale stwierdzam to obiektywnie po wysłuchaniu wielu mądrych, merytorycznych wypowiedzi, którymi pan Adam bije innych na głowę. Oczywiście takie osoby nie za bardzo się lubi i to było widoczne od początku kadencji, kiedy projekty zgłaszane przez radnego z Parchatki były bez chwili refleksji i zastanowienia odrzucane w głosowaniu. W dniu wczorajszym nastąpił jednak pewien przełom, i mógłbym rzecz nawet, że pojawiło się światełko w tunelu. Otóż ważny wniosek zgłoszony przez pana Adama, polegający na odłożeniu w czasie dyskusji o budżecie w związku z niezgodnym z zapisami Uchwały RM procedowaniem nad budżetem, ze szczególnym zwróceniem uwagi na wydatki bieżące, przy jednoczesnym zobligowaniu się przez pana radnego, który jest finansistą, nad pochyleniem się nad zapisami budżetu i zmniejszeniem rekordowego deficytu. Wniosek przeszedł. Wartym uwagi jest fakt głosowania przeciw wnioskowi radnego Gębala przez radnych związanych z lokalnym PSLem. Jak na razie rozsądek i odpowiedzialność zwyciężyły nad politykierstwem. Zobaczymy co będzie dalej, na kolejnym posiedzeniu Komisji, a następnie na Sesji budżetowej.
Moją z kolei uwagę zwrócił fakt wydatków, a konkretniej montażu finansowego dotyczącego budowy szkoły. Zgodnie z podpisaną umową pomiędzy Gminą Kazimierz Dolny, a Ministerstwem Finansów, wydatki z budżetu państwa miały pokryć 80% kosztów przeznaczonych na ten cel. W roku 2017 będzie inaczej. Budżet państwa pokryje zaledwie 53%. Reszta w wysokości 3,3 mln zł z planowanej kwoty 6,9 mln zł pochodzić będzie z budżetu gminy! Co oznacza tym samym wzrost obciążenia po stronie gminy o 27%, a w konsekwencji zwiększenie wydatków o 2 miliony złotych, które w całości będą pochodzić z budżetu gminy. Powód? Zdaniem burmistrza Pisuli, wynika to z faktu braku pewnych nieodzownych elementów inwestycji w projekcie tj. muru od wschodniej strony szkoły, czy też zagospodarowania terenu po willi Promień. Czyż zatem mur i zagospodarowanie terenu w okolicy szkoły będą kosztować dodatkowo ok 2 mln złotych – na tak postawione przeze mnie pytanie, burmistrz jednoznacznie nie odpowiedział. Cóż, pożyjemy, zobaczymy. Od ostatnich wyborów zmieniło się prawie wszystko i zarazem nic...
Jeszcze trzy, cztery, czy pięć lat temu głoszone przeze mnie i radnego Janusza Kowalskiego publicznie stwierdzenia ws. budowy nowej szkoły, dziś stają się faktami. Przedłużająca się budowa niczym żarłoczny smok pochłania zdecydowaną większość, jeśli nie prawie wszystkie przeznaczone na gminne inwestycje fundusze, do granic możliwości zadłużono gminę (ostatnia uchwała o emisji obligacji na kwotę 6,8 mln złotych), wstrzymując przy okazji inne jakże potrzebne inwestycje. Takie oto są skutki nieodpowiedzialnych, nieprzemyślanych decyzji o budowie dużej szkoły dla garstki dzieci. Odpowiedzialnych oczywiście brak!
Rafał Suszek
Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych
„Teraz”
Komentarze
Co nie tak. promują Dunie to jasne. Pisula nie dobry. to z Grzesiem trzeba się dogadać,
nie
Nawet przeklinać nie potrafisz.
Ja ot tak
"... zagraniczny turysta to cel numer jeden dla złodziei, bandytów innych typów spod ciemnej gwiazdy. Broń się przed nimi i nie prowokuj losu.
Do każdego..."
W Polsce nasilaja sie napaści na cudzoziemcow.
Najczęściej " .... spod CIEMNEJ GWIAZDY "
Z tego co slyszalem i widze na obrazkach to BETLEJEMSKA jest jasna, a więc Ty jesteś w porządku. Nie mylę się ?.
Radzę być ostroznym w POHUKIWANIU
"Klucz do tajemnicy pochodzenia Słowian kryje się w tzw. kopalnym DNA, czyli materiale genetycznym pozyskiwanym podczas prac archeologicznych. Warunkiem rozwiązania zagadki jest ścisła współpraca genetyków i archeologów. – Mając próbki genetyczne szkieletów z kultury łużyckiej, moglibyśmy sprawdzić, czy pojawiają się tam te same haplogrupy co u współczesnych Słowian – mówi dr Stanaszek. Ale niestety kopalnego DNA się nie bada. I to nie tylko w naszym kraju. – Wszyscy się obawiają, że to istna puszka Pandory. Wyobraźmy sobie, jakie zamieszanie by powstało, gdyby na przykład genetycy dowiedli, że Piastowie byli obcego pochodzenia – dodaje naukowiec."
@ Karola,
@ chłopa z Okala
i oczywiście dla:
@ Sokol.
www.youtube.com/.../
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.